Blog
14 kwi 2010
Wobec majestatu śmierci i Rzeczypospolitej
Wszystkich Komentatorów, którzy nie zgadzają się z moim wpisem na temat tzw. protestów antypogrzebowych proszę o jego dokładną powtórną lekturę. Nie oceniam opinii – przecież każdy może ją mieć. Miejsce spoczynku Prezydenta Kaczyńskiego i Jego Żony było przedmiotem wyboru i zostało ustalone przez Rodzinę i Kardynała Dziwisza, gospodarza katedry wawelskiej. Natomiast uliczne demonstracje antypogrzebowe (tzw. protesty, o których napisałem) w żaden sposób nie dają się pogodzić z szacunkiem nie tylko dla Zmarłego, który reprezentował (i reprezentuje) Majestat Rzeczypospolitej, ale po prostu dla pogrzebu i pożegnania człowieka.
,,św. Franciszek Salezy mawiał: “Uczyniłem przymierze z moim językiem, by nigdy się nie odzywał, kiedy w mym sercu niepokój”.
http://www.ultramontes.pl/liguori_doskonalosc.htm
To dobra rada
Kochani Komentatorzy!
Jako rodowity Warszawiak wolałbym, aby Pan Prezydent Lech Kaczyński spoczął w Warszawie (np. w Archikatedrze lub Świątyni Opatrzności Bożej).
Jako Polak zgadzam się jednak z wolą Rodziny i Kardynała. Kraków jest godnym miejscem. To Miasto Inteligencji, miasto ludzi Kultury i Sztuki. Miasto o bogatej Tradycji Narodowej. Nie sądzę aby ta protestująca garstka pochodziła z Grodu Kraka…
Do Pana 3pm i Pana Piotra
Chciałbym jeszcze szybko i w miarę możliwości “grzecznie(?!)” i tolerancyjnie zadać jedno pytanie Panu 3pm.
Z Pana wywodów tutaj mam wnioskować, że jedyne tolerancyjne i PRAWDZIWE ( jak zresztą sam Pan wprowadził pisownie tegoż słowa drukowanymi literami) media to Telewizja TRWAM i Radio Maryja? A i niektóre programy TVP? Jeżeli tak, to właśnie ja widzę z kim mamy do czynienia i jakie jest Pana samodzielne myślenie. Jeżeli Pan reprezentuje prawdziwy polski partiotyzm to ja patriotą być nie chcę! O nie! Proponuję sprawdzić co oznacza słowo tolerancja. Nie twierdzę, że rząd PO jest jedynym właściwym. Swoją drogą uważam, że najlepsze dla Polski byłoby połączenie i wspólne rządy ( zakładające wspólny dialog, poszanowanie i WSPÓŁPRACĘ) dwóch partii: PO i PIS. I z tego co sobie przypominam to PO z taką propozycją kiedyś tam, dawno wystąpiła. No, ale to pewnie przez moje niesamodzielne myślenie się przypomniało. Proszę zastanowić się również jak przez Pana wypowiedzi PIS traci poparcie – bo jeżeli za ich rządów wszyscy mamy stać się tak prawdziwi i samodzielni to najwyższy czas z tego kraju uciekać! Ale moje wnioski ( co chyba należy zaznaczyć w tonie Pana dyskursu) są po prostu spowodowane intelektualnymi ograniczeniami, manipulacją “merdiów” ( bardzo ciekawy neologizm swoją drogą)i ogólnie ogłupieniem moim. Panie Piotrze! Proszę się nie przejmować! Skoro Pan został uznany za człowieka nieinteligentnego i jeżeli tym się takowy cechuje i taką właśnie prezentuje postawę to z całą dumą pragnę stwierdzić, że ja również do takich ludzi chcę się zaliczać! Jesteśmy nieinteligentni i ograniczeni – a co do zastanej rzeczywistości – proszę pamiętać, że świat przewrócony jest teraz do góry nogami i bardzo pokręcony… Kiedyś ( miejmy nadzieję) się naprawi i “ogłupieje” z powrotem.
Pozdrawiam
Ad Paweł Ziegler: Jeżeli dobrze Pana zrozumiałem, to dla Pana najwyższą wartością jest TOLERANCJA… czyli akceptacja relatywizmu, czyli dowolności moralno-etyczno-poznawczej myślenia i życia… Czyli takie “róbta co chceta”. Zatem nie ma dobra i zła tylko wszystko jest dobre, bo wystarczy, że ktoś uważa coś za dobre to reszta musi to tolerować… Dlatego TOLERANCJA w połączeniu z poprawnością polityczną prowadzi do ubezwłasnowolnienia w myśleniu. Pan, jako osoba tolerancyjna, nie ma prawa uważać czegoś za dobre, jeżeli ktoś zdefiniował to jako złe. Wszak mógłby Pan być uznany za nietolerancyjnego, a z taką opinią trudno funkcjonować we wspołczesnych “elitach”. Dlatego takie osoby tolerancyjne, wytresowane przez merdia, boją się samodzielnie myśleć… nie daj Boże, przecież mogą same coś pomyśleć a potem przeczytają w gazecie, że pomyślały coś jak ci nietolerancyjni, jak ten ciemnogród, jak te mohery… W odróżnieniu od tolerancji, PRAWDA to zdecydowane i konsekwentne definiowanie dobra i zła, często wbrew medialnym opiniom. A MĄDROŚC to konsekwentne wybieranie dobra i brak akceptacji dla zła… dlatego rozumiem teraz Pana brak tolerancji wobec samodzielnego myślenia. Rozumiem, również dlaczego Pana świat w ostatnich dniach został pokręcony i wywrócony do góry nogami… Przecież wszyscy wiedzą, że Prezydent Kaczyński to “zło”, przez ostatnie lata wszystkie merdia i POlitycy tak mówili… a teraz ci sami mówią, że to wspaniały człowiek, patriota, że miał nawet jakieś ludzkie cechy itd. itp. Nawet się wzruszają, płaczą… a wytresowani mentalnie inteligenci czują się zagubieni i porzuceni bo świat ich wartości runął a ich przewodnicy głoszą jakieś herezje… Dlatego czas zamienić tolerancję na poszukiwanie PRAWDY, i porzucić obłudników, którzy Pana zdradzili i oszukali. Jeżeli teraz nadal Pan nie rozumie to rzeczywiście pozostaje Panu mieć nadzieję, że przewrócony świat kiedyś się naprawi i “ogłupieje” z powrotem… I przyjemne poczucie bezpieczeństwa, wynikające z oddania samodzielnego myślenia w obce ręce, wkrótce powróci. A, że powróci i to bardzo szybko to niestety pewne…
“Ostatnie pożegnanie… ”
/ Pewnego pochmurnego, ale jakże pamiętnego Sobotniego poranka /
Bywajcie Rodacy! Pan Bóg mnie woła,
Idę do Niego, dalej za kraj nasz walczyć wśród przyjaciół koła,
I gdy przyjdzie nad grobem moim, wam zapalać znicze,
Pamiętajcie, że wam zawsze wienien miłość, a Ojczyźnie życie,
Po cóż wasz płacz, po cóż łezka w oku,
Jam już jest szczęśliwy, choć nie przy waszym boku,
I choć życie toczy się dalej,
Na zawsze gdzieś będę przy Ojczyźnie mej ukochanej,
I proszę was o jedno, służcie Ojczyźnie z największą radością,
Bo wy jesteście jej najwyższą wartością,
I pamiętajcie zawsze żeście Polakami,
I Ojczyzny tej najwspanialszymi obywatelami….
/ Dla Ś.P. Lecha Kaczyńskiego – kwiecień 2010 r. /
@Zulus
No tak, ale Stokrotka szybko te łzy otarła. Patrz: jej rozmowa z Nałęczem.
@3pm
Masz sporo racji, ale mógłbyś to wyrazić nieco innym językiem. Twoje reakcje na wypowiedzi Piotra, Andrzeja i Pawła Zieglera były bardzo gwałtowne, a wydaje mi się tymczasem, że żaden z nich nie chciał nikogo obrazić, zaprezentowali jedynie swoje opinie (nie we wszystkim się z nimi zgadzam, ale i nie we wszystkim z Tobą). Pierwsza, zasadnicza część twojego wywodu na temat tolerancji i prawdy jest godna pochwały, nie wiem tylko, czy P. Ziegler rzeczywiście absolutyzował tolerancję. Zresztą: dobrze rozumiana tolerancja nie wyklucza szacunku dla prawdy. P. Zieglerowi chodziło mu raczej (podobnie jak Piotrowi), że zaprezentowany przez Ciebie pogląd jest zbyt uogólniony. Tak jakby to PiS był krystalicznie uczciwy, a PO była w całości tworem szatańskim. Z takim ujęciem się nie zgodzę, mimo że mi także bliżej do PiS-u niż do PO. Dobrze pamiętam antypisowską, w dużej mierze nieuczciwą propagandę i zaciekłość Salonu. Co do roli “GW” i TVN-u – trudno się z Tobą nie zgodzić. Z drugiej strony: PiS nie był święty. Konflikt pomiędzy PiS-em a PO ma w dużej mierze charakter medialny, a apogeum manipulacji, kiczu i braku szacunku dla wyborcy były głupie pod względem treści spoty obu partii. A politycy prywatnie często i tak się kumplują w najlepsze.
Obłuda pewnych osób, wywodzących się z określonych środowisk, jest moim zdaniem wyraźna. Powstrzymałbym się jednak od osądzania, że ktoś (a tym bardziej, że każdy z nich) fałszywie płakał, bo również wśród członków PO i w środowisku POprawnych dziennikarzy z pewnością znalazły się łzy prawdziwego żalu. Nie róbmy ze wszystkich bez wyjątków potworów. Przecież w katastrofie zginęli ludzie z różnych środowisk.
W kontekście poprzednich postów: przepraszam, że tak “per ty”, ale tak się zwracam do tych rozmówców, którzy podpisują się nickiem (i sam nie mam nic przeciwko temu, by szło to w drugą stronę), chyba, że umówimy się inaczej.
@Andrzej
Co do pochówku na Wawelu: i ja spodziewałem się, że prezydent zostanie pochowany raczej w Warszawie. Ale zaakceptowałem decyzję o Wawelu i, w przeciwieństwie do wielu osób, nie mam nic przeciwko temu. Decyzja była rzeczywiście pośpieszna i nie żądam, by każdy lubił Kaczyńskich. Ale uszanujmy to, właśnie dla zachowania narodowej jedności. Nie chciałbym się licytować, kto bardziej dzieli naród: czy ci, co podjęli decyzję o Wawelu, czy ci, co strajkowali. Nie wiem, czy jest sens to robić. Na Wawelu spoczywają doczesne szczątki wielu kontrowersyjnych osób, w tym: niktórych władców. Proponuję, żebyśmy traktowali tę kwestię z dystansem i zrozumieniem. Szacunek Parze Prezydenckiej i pozostałym pochowanym tam osobom się należy.
@Paweł Ziegler
“uważam, że najlepsze dla Polski byłoby połączenie i wspólne rządy ( zakładające wspólny dialog, poszanowanie i WSPÓŁPRACĘ) dwóch partii: PO i PIS. I z tego co sobie przypominam to PO z taką propozycją kiedyś tam, dawno wystąpiła.”
Wydaje mi się jednakowoż, że nie tylko PiS należy winić za pogrzebanie tej idei.