Blog
14 kwi 2010
Wobec majestatu śmierci i Rzeczypospolitej
Wszystkich Komentatorów, którzy nie zgadzają się z moim wpisem na temat tzw. protestów antypogrzebowych proszę o jego dokładną powtórną lekturę. Nie oceniam opinii – przecież każdy może ją mieć. Miejsce spoczynku Prezydenta Kaczyńskiego i Jego Żony było przedmiotem wyboru i zostało ustalone przez Rodzinę i Kardynała Dziwisza, gospodarza katedry wawelskiej. Natomiast uliczne demonstracje antypogrzebowe (tzw. protesty, o których napisałem) w żaden sposób nie dają się pogodzić z szacunkiem nie tylko dla Zmarłego, który reprezentował (i reprezentuje) Majestat Rzeczypospolitej, ale po prostu dla pogrzebu i pożegnania człowieka.
Panie Marszałku,
wielu ludzi odczuwa podobnie jak Pan. Wielu z nich nie było bezkrytycznymi zwolennikami Prezydenta Kaczyńskiego. Prezydent, w tym momencie, niezależnie co myśleliśmy o jego polityce i o nim samym, uosabia te 96 osób, które zginęły, bo chciały oddac hołd tym, którzy 70 lata temu zostali bestialsko zamordowani tylko dlatego, że byli Polakami.
Tragedia katyńska i związana z nią tragedia smoleńska zasługują na upamiętnienie na Wawelu.
Jeżeli nienawiśc, zacietrzewienie i pogarda przesłania komuś oczy tak, że tego nie dostrzega, to jest to zdziczenie. Ma Pan zupełną rację.
Panie Marszałku, ja się z Panem całkowicie zgadzam. Proponuję jednak usunąć wpis “Czekając na pogrzeb” razem ze wszystkimi komentarzami, ponieważ naruszają one powagę chwili. Nie wdawajmy się w kłótnie i słowne przepychanki! Pan Prezydent i tak spocznie na Wawelu, a my uszanujmy Jego pamięć i pamięć Jego Osób Towarzyszących – i pochylmy z milczeniem głowy. Proponuję ignorować wszystkie zaczepne i mało kulturalne wypowiedzi.
Wieczne odpoczywanie racz Im dać, najłaskawszy Panie.
Jezu, ciągle nie mogę uwierzyć…
Szanowny Panie, zrozumiałem jest dla mnie Pana stanowisko w sprawie pochówku Prezydenta i Jego Małżonki, szanuję Pana skrajnie prawicowe , moim zdaniem poglądy, z którymi mam prawo się nie zgadzać i nie zgadzam się.Jednak wypraszam sobie sugerowaniem mnie jako obywatelowi tego kraju “zdziczeniem”. Wawel był i jeszcze chwilowy jest dla mnie czymś więcej niż Polska, to jest dla mnie “Serce” naszego kraju i narodu. Nie widzę niestety miejsca w tym ” Sercu” dla Pary prezydenckiej. To nie te zasługi i nie ten format, dla Tych co tam leżą. Łączę się w bólu i smutku z Rodzinami ofiar katastrofy, ale to nie powód abym dawał zgodę na taki niezasłużony gest wobec Prezydenta. To mnie jako Polakowi zdecydowanie odbiera komfort i na Wawel już nigdy nie pójdę , bo to już nie to “Serce”.
Jest wiele innych godnych miejsc jak choćby Świątynia Opaczności jednak nie Wawel. Kardynał Dziwisz popełnił błąd. Tacy jak Pan dzielą a nie łączą ludzi, bo wydaje się Panu ,że jest Pan tym , który ma monopol na cnotę i moralność , a kto przeciw ten wróg.Dużo zdrowia życzę i opanowania w sugerowaniu inaczej myślących, zdziczeniem.Szczęść Boże
Panie Marszałku,
a ja się z Panem nie zgadzam.
Naród pięknie zjednoczył się w żałobie i refleksji, dopóki ktoś nie wysunął kontrowersyjnego, pochopnego i populistycznego wręcz pomysł pochówku zmarłego prezydenta na Wawelu.
Protesty są jak najbardziej zrozumiałe w sytuacji, gdy na Wawelu – wspólnym miejscu tożsamości narodowej wszystkich Polaków! – ma spocząć człowiek, który skutecznie DZIELIŁ naród przez prawie 5 lat swojej kadencji, był złym prezydentem (nie bójmy się tego stwierdzenia!) i nie cieszył się wcale sympatią społeczeństwa. Co więcej, nie miał żadnych wybitnych zasług wobec naszego kraju, w przeciwieństwie np. do marszałka Piłsudskiego, obok którego spocznie.
Poza tym – rodzina i paru wysoko postawionych urzędników to za małe grono do decydowania o tym, kto spocznie na Wawelu! Nie sądzę nawet, żeby prezydent, który nie chciał przyjąć honorowego obywatelstwa miasta Krakowa w atmosferze skandalu, zgodziłby się na przeforsowany pomysł pochówku w samym sercu Krakowa (i Polski).
Nie odmawiam Lechowi Kaczyńskiemu patriotyzmu ani faktu śmierci na służbie – nie była to jednak śmierć “bohaterska”, a jedynie tragiczna.
Dla mnie jest to kolejny przykład sytuacji, kiedy politycy mówią mi: możesz sobie wyrażać swoje zdanie i protestować, ale nikogo to nie obchodzi – decyduje góra i będzie tak, jak ona chce.
Jeżeli ktoś uważa moją wypowiedź za mało kulturalną tudzież zaczepną, pozostaję niepomiernie zdziwiona.
Mam jednak nadzieję, że czas pokaże, że moje argumenty były słuszne.
Pozdrawiam i usilnie proszę o opublikowanie mojego komentarza – w imię demokracji.
Jak śmiesz mały człowieku muwić mi co mam prawo robić i mówić!
“ZDZICZAŁE” są “elity” polityczne mojego kraju!
Wiesz co to tradycja? Wiesz co to kultura? Jak one nie są szanowane, nie ma narodu!
Prywata, powinna być potępiana i będzie! Są jeszcze ludzie, którzy mają na to odwagę!
Droga Jagodo,
chciałam jedynie przypomnieć, iż polityków rządzących wybiera społeczeństwo, więc również i Ty. Sposób w jaki rządzą krajem wynika z tego, że sami daliśmy im takie uprawnienia. Pretensje, że nikt nie słucha “głosu części narodu” możesz mieć jedynie do siebie, że wybrałaś takich, a nie innych ludzi na elitę rządzącą krajem.
O ile sobie przypominam to Wawel jest dzidzictwem narodowym ,czytaj własnoscią narodu. Dlatego nie do rodziny i kardynala Dziwisza powinna należeć ta decyzja . Jeżeli jest to pochówek lecha Kaczyńskiego to rodzina może wybrać dowolną nekropolię – ale nie Wawel . Jeżeli zaś chowamy prezydenta ! to tu decyduje naród a nie rodzina , a ten dość jednoznacznie w sondażach wypowiedział się na NIE !. Widzę ..nie poraz pierwszy do oceny społeczeństwa jako zdziczałej bezmuzgiej masy . Mam nadzieję, że dojdzie do tego,że wybory będą w okręgach jednmandatowych a wtedy szybko was poityków życie zweryfikuje .
Właśnie majestat Rzeczypospolitej i szacunek dla historii Polski przyświeca tym protestującym. Zgadza się wiele pochowanych tam osób nie podnosi majestatu tego miejsca, ale przez ostatnie kilkadziesiąt lat zrobiono wiele aby Wawel stał się symbolem. Znam wiele osób które w sobotę były na Krakowskim Przedmieściu a dzisiaj protestują, i nie są przez nikogo podpuszczane ani nie należą do żadnej partii. Jak pan tego nie rozumie to albo jest pan mizerny intelektualnie albo polityka zasłania panu realną rzeczywistość.
Mam nadzieje że to młode pokolenie Polaków apolityczne w tej chwili dojdzie kiedyś do władzy zanim ich rozumy stracą kontakt z rzeczywistością.
Wielokrotne czytanie tego wpisu naprawdę nie pomaga aby go pozytywnie odebrać.
Szanowny Panie Marszałku!
Problem – oczywiście w mojej subiektywnej ocenie – nie polega na na wykazaniu braku szacunku i wymaganej czci zmarłemu człowiekowi. Jest mi niewyobrażalnie przykro i chciałbym złożyć wyrazy współczucia rodzinom zmarłych ( to ważne, by zaznaczyć – pamiętajmy, że w katastrofie zginęło ponad dziewięćdziesiąt osób!). Śmierć, jak zresztą większość elementów naszej rzeczywistości podlega wartościowaniu i kategoryzacji ( najogólniej rzecz ujmując) i oczywistym jest, że argumenty o milionach ( hiperbolę zastosowałem celowo) ludzi, którzy w tym samym czasie stracili życie na całym świecie jest argumentem conajmniej niedorzecznym, jeśli nie śmiesznym. Rozumiem więc żałobę narodową, łączenie się w bólu i opłakiwanie zmarłych. Tym bardziej, że nie należy myśleć o tym jedynie w kategoriach politycznych czy społecznych. Należy odwołać się również do kategorii humanizmu ( szeroko rozumianego), a więc również tak podkreślanej przez wszystkich moralności. Problem i moje oburzenie spowodowane jest czymś zupełnie innym, czymś co uważam za cios i potwarz dla polskiego patriotyzmu. Nie zajmuję się na co dzień polityką, mogę pewnie stwierdzić, że jestem słabo zorientowany w jej obszarze, ograniczając się do niezbędnego minimum. Jednakże – z całym szacunkiem! – profanacja świętego miejsca, sanktuarium polskiego patriotyzmu i świadectwa polskiej chwały jest czymś przeze mnie nie do przyjęcia i rzutuje na odbiorze ( zmniejszając – co zastraszające – poczucie żalu i bólu z przyczyny katastrofy i śmierci prezydenckiej pary) całej tej tragedii. Domyślam się, że raczej nieświadomie ( oby!) nie zdajemy sobie sprawy jak poróżni to nasze społeczeństwo po pierwsze, i jaki to będzie miało wpływ na przeżywanie, czczenie i gloryfikację śmierci najważniejszej pary w naszym państwie ( chociaż cały czas moja, subiektywna moralność nie zgadza się z pomijaniem śmierci pozostałych uczestników lotu). Może jestem przedstawicielem pokolenia “NIC” ( odwołuje się oczywiście do naukowej nomenklatury – czyli pokolenia, które zakłada całkowitą bierność, brak szacunku dla tradycji i nie wnosi nic do współczesnej kultury) i stąd moje podejście, jednakże mam wrażenie, że przedstawiciele tej najbardziej elitarnej części polskiej inteligencji mają zdanie podobne do mnie. Proszę nie uśmiercać grobu polskich władców, naszych narodowych wieszczy, którzy w niewyobrażalny ( i to należy zaakcentować!) sposób zasłużyli na miano narodowych bohaterów! Ostatecznie wiem, że przecież i tak nic cie wskuram, bo decyzja już podjęta, bo ma się w nosie “głos ludu” ( ironia zamierzona!), ale proszę pamiętać o jednym! Krypta wawelska, jak i zresztą wiele innych elementów narodowao-patriotycznej tożsamości nie należy do kardynała, polityki – a do całego NARODU! Proszę zatem nie obrażać mnie ( bo tak właśnie zinterpretowałem pana wcześniejszy wpis) używając określenia “zdziczałości”! Zdziczała bowiem zdaje mi się cała hipokryzja, którą teraz reprezentuje większość społeczeństwa ( proszę przypomnieć sobie, jakie zdanie mieliśmy – nie traktuję tego personalnie, a ogólnikowo! – na temat prezydenta i jego poczynań), cały ten jarmarczny ( bo taki się niestety staje, chociaż może lepiej będzie użyć stwierdzenia populistyczny) charakter żałoby narodowej oraz emocjonalność – która w czasie żałoby mimo wszystko jest chyba najmocniej usprawiedliwiona – towarzysząca dokonywanym wyborom ( nie w sensie politycznym). Po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że patriotyzm tkwiący we mnie nie odnosi się do społeczeństwa i narodu jako wspólnoty, a do doświadczenia i tradycji ( dalej idąc – sztuki), które pozostawili mi w spadku nasi ojcowie i matki.
Łączę wyrazy szacunku, Panie Marszałku!
Droga Anno,
jestem pewna, że Jagoda nie wybrała ani Jarosława Kaczyńskiego, ani tym bardziej kardynała Dziwisza (którego w ogóle nikt nigdzie nie wybierał i m.in. dlatego nie powinien uzurpować sobie prawa do wyrażania woli narodu). Pretensje możesz mieć jedynie do siebie, że nie rozumiesz procedury demokratycznego głosowania.
Szanowny Panie Marszałku!
załosne są te niestety liczne na tym blogu i jakże mierne głosy sprzeciwu ws. pogrzebu Prezydenta. To po prostu ludzie małostkowi, którzy nie wiedzą co to zachowanie szacunku dla Zmarłego. Niech dadzą spokój Panu Prezydentowi. Nawet w takiej tragicznej chwili ni są w stanie zaakceptować tego faktu, że Lech Kaczyński zostanie pochowany na Wawelu z małżonką. gwoli przypomnienia- na Wawelu nie leżą święci – vide Józef Piłsudski – odpowiedzialny za zamach majowy który pochłonął prawie 400 ofiar i za zamordowanie gen. Rozwadowskiego i Zagórskiego; Kazimierz Wielki – wielokrotny gwałciciel, morderca (kazał utopić księdza Marcina Baryczkę w wodach Wisły), poczwórny bigamista, Gabriel Narutowicz – socjalista , polityczne niczym się nie zasłużył(poza kwestią naukową), mason. Dajcie więc prawo Prezydentowi by spoczął zgodnie z wolą Rodziny na Wawelu.
Panie Marszałku, pańskie słowa opisują to co wiele osób zniesmaczonych protestami w “Wojnie o Wawel” chce przekazać innym…To nie czas, nie miejsce na dyskusje, protesty, pikiety, dywagacje polityczne i społeczne…Wstyd mi, jako obywatelce RP, za wszystkich tych, którzy nie potrafią uszanować żałoby narodowej, żałoby ojczyzny która opłakuje głowę państwa i najwyższych urzędników państwowych, a przede wszystkim tragedii rodzin zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem.
Szczerze przyznaję, że byłam zaskoczona i oszołomiona solidarnością z jaką Polacy żegnali ofiary katastrofy, jak pięknie potrafili składać hołd zmarłym, jak mimo różnic poglądowych, sympatii i antypatii poczuli obywatelski obowiązek i pokazali czym jest naród. Zrodziło to we mnie nadzieję, okazuje się – płonną, że Polacy przeprowadzą rachunek sumienia i choćby przez nadchodzące tygodnie, może miesiące polityka, media i społeczeństwo będzie wyglądało inaczej niż zwykle, bez kłótni, jatki jaką obserwowaliśmy na co dzień, szczególnie w okresie kampanii prezydenckiej i przysłowiowej walki o stołki…jakże głęboki ból odczuwam odkąd podano do powszechnej wiadomości informację o miejscu pochówku pary prezydenckiej, wstyd mi, wstyd za to, że część Polaków okazała się “Polactwem”…
Miejsce pochówku jest sporne…jestem warszawianką i miałam nadzieję, że pogrzeb odbędzie się w Warszawie, że prezydent spocznie na Powązkach lub w katedrze.Szanuję jednak decyzję o pochówku na Wawelu, wiem, że jest nieodwołalna i ostateczna.
Apeluję do wszystkich Polaków – skończcie z protestami, uszanujcie wolę rodzin i pamięć o tragicznie zmarłych…
Czy Wawel był decyzją właściwą czy nie ROZSĄDZI HISTORIA!
Droga Anno,
niestety nie głosowałam na Lecha Kaczyńskiego; pracowników jego kancelarii również nie ja wybierałam – a to zapewne ich pomysł z Wawelem. A jeśli nie ich – na PiS z Jarosławem Kaczyńskim również nie głosowałam. Mało tego – nie głosowałam nawet na kardynała Dziwisza, bo się nie dało. Nie głosowałam również na rodzinę prezydenta – czy przychodzi Ci do głowy jeszcze ktoś, kto wpadł na pomysł z Wawelem, a kogo MOGŁAM sama wybrać swoim obywatelskim głosem?
Jeszcze raz polecam pod rozwagę:
“Prezydent idzie na Wawel – smutna piosenka”
środa, 14 kwietnia 2010,
Autor: Henryk Krzyżanowski
“Moja odpowiedź Andrzejowi Wajdzie i wszystkim, którzy sprzeciwiają się pochowaniu Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego na Wawelu
Dźwięczy requiem pod dzwonu kloszem,
Salonowcy – skończcie tę wrzawę.
O czas smutnej zadumy proszę,
gdy Prezydent idzie na Wawel.
Kogo wiedzie w żałobnej gali?
Jakieś cienie, mundury krwawe,
ci w Katyniu z dołów powstali,
z Prezydentem idą na Wawel.
Idą wolno, lecz równym krokiem,
bo im marsza rozbrzmiewa grave.
Niezbadanym Boga wyrokiem
z Prezydentem ciągną na Wawel.
Gdy próg przejdą królewskich pokoi,
krótki apel – czas z misji zdać sprawę,
potem spać – pierwsza noc już wśród swoich
z Prezydentem, co wwiódł ich na Wawel.
Ciiiiiicho! śpią …Ale może obudzi
ich los w nas to, co czyste i prawe?
Niech pojedna – i partie i ludzi,
dzień, gdy oni dotarli na Wawel.”
Źródło: http://www.fronda.pl/henryk_krzyzanowski/blog/prezydent_idzie_na_wawel_smutna_piosenka
Panie Marszałku,
a czym była próba zastraszania narodu i teczkowe manipulacje lat 2006-2007 połączone z tworzeniem niemal list proskrypcyjnych, jak nie zdziczeniem?
A czym było stworzenie CBA – politycznej służby specjalnej do ścigania wszystkiego i wszystkich poza swoimi, jak nie zdziczeniem?
A czym był handel posła Lipińskiego z Renatą Beger, której gotów był dać pieniądze z państwowej kasy za głosy w Sejmie, jak nie zdziczeniem?
A czym były występy posłów Palikota i Kurskiego?
A czym zachowanie 95% polskich dziennikarzy, umiejących tylko ośmieszać i naciągać rzeczywistość dla poprawiania efektu komercyjnego?
A czym są podłe telefony i nie lepsze komentarze podczas rozmów niedokończonych w Radiu Maryja?
To wszystko jest jednym wielkim zdziczeniem, więc proszę się nie dziwić takiemu a nie innemu zachowaniu ludzi. To Wy, politycy, Pan również jako były Marszałek Sejmu, jesteście odpowiedzialni za taką rzeczywistość społeczną w Polsce.
Mocno Pan przesadził pisząc o zdziczeniu protestujących przeciwko pochowaniu Państwa Kaczyńskich na Wawelu. Powoływanie się przez Pana na fakty nic nie zmienia. Ustrój w jakim żyjemy pozwala każdemu w każdej sprawie mieć własne zdanie i je prezentować. Pan i ludzie z pańskiego obozu apelujecie o poszanowanie zmarłych, wyciszenie , a sami używaćie słów nie godnych chwili. Bo czy zdziczenie 9kogokolwiek by nie dotyczyło) nie jest słowem wysoce obraźliwym? Większośc osób protestujących ( i bardzo słusznie – bowiem zasługi Pana Kaczyńskiego w żadnym, najmniejszym stopniu nie predystynują go do spoczywanie na Wawelu.) nie używa słów jakie mogłyby kogokolwiek obrazić objaśniając jedynie merytoryczne argumenty. Zresztą tak dzieje się od lat. Używacie sami niestosownych słów oskarżając o to oponentów!
Panie Marszałku,
Dawno tutaj niczego nie wpisywałem, ale tym razem pragnę Pana jak najmocniej wesprzeć.
Decyzja o wyborze Wawelu jako miejsca wiecznego spoczynku dla ś.p. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego musi być uszanowana nie tylko dlatego, że została podjęta.
Najważniejsze jest to, że ta decyzja jest bardzo dobra i zgodna z polską racją stanu.
Jeżeli ktoś tego nie rozumie, powinien wysłuchać obszernej wypowiedzi Eminencji ks.kard. Nagy dla Radia Maryja i TV TRWAM (mam nadzieję, że wkrótce będzie dostępna na stronie internetowej).
Jeśli ktoś po wysłuchaniu nie zrozumie, powinien wysłuchać ponownie, a potem trzeci, czwarty, piąty…raz.
Jeśli ktoś nawet po setnym razie nie zrozumie, musi się poważnie zastanowić, czy naprawdę chce być Polakiem.
Od ponad 7 miesięcy jestem w Argentynie. O godz 6.24 miejscowego czasu odebrałem sms-a, że Prezydent nie żyje (…). Byłem w wielkim szoku. Zastanawiałem się o sens, w tym całym kontekście historycznym i religijnym. Powoli widziałem światło, dostrzegłem tragiczne wołanie o prawdę i wielkość polskiej historii… Teraz, kiedy patrzę na to wszystko, co dzieje się odnośnie pochówku zaczynam się zastanawiać i myśleć bardzo krytycznie o Polsce…
Pochówek na Wawelu to wielki cios, nawet powiem że wielka rana dla tych, którzy ośmieszali Prezydenta za życia. To głos historii wobec ich chamstwa… Ale czy nie można pozbyć się tego nawet w obliczu takiej tragedii?!
Mam wciąż nadzieję, że to nieliczni. Tylko dlaczego media robią propagandę tym nielicznym?
szanowny panie jak gleboko sie pan myli
pokazuja ostatnie 20 lat i pokaze ostateczna kleska ideii polskiej soliarnosci 1980r tej robotniczej chlopskiej i ludzi uczciwych
krok za krokiem panskie bledy
i bledy polityczne panskich kolegow
wbijaja kolejny gwóźdź do trumny narodu polskiego do trumny soldarnosci
umacniaja rok po roku podzial polakow
na tych w nedzy
i tych goniacych za bozkiem mamony marnymi zaszczytami pozlota i urzednicza celebra
prezydent kaczynski mimo swoich wielu zalet
nie posiadl jednej koniecznej
umiejetnosci
zjednoczenia polakow, wszystkich polakow
w celu obrony przed upadkiem panstwa polskiego
checi i hasla to jednak za malo
na wawel wprowadzicie nie pamiec ludzi zabitych w katyniu przez terror panstwa
ale urzednikow ktorzy chetnie ten terror odtworza
a nastepnym w kolejce do miejsca na “wawelu” bedzie
kolejny wybraniec rzadzacych
a nie polak o wybitnych zaslugach dla LUDU i z woli LUDU
oboz nihilizmu i kosmopolityzmu bedzie
wam w tym przyklaskiwal i bedzie was zachecal tak jak zachwalal gruba kreske
haslem budowy ponad dawnymi podzialami i dla lepszej przyszlosci
zagraniczne rzady chetnie wezma udzial
w tym chocholim tancu pospolu urzedniczej sprzedajnej i pawiej polski
pozostawiajac polakom role bezwolnych gapiów we wlasnej ojczyznie
dziwne ze nazwiska ludzie ktorzy mogliby byc symbolem sprzeciwu
przemany panstwa milicyjnego
w obecne sprywatyzowane panstwo policyjne
jakos kardynalowi dziwiszowi nie przyjda na mysl
moze jednak warto siegnac jeszcze raz po slowa
“Piotrze! Nim kur zapieje, trzykroć Mnie się zaprzesz”.
Panie Marszałku, wydawałoby się, że o takiej kwestii nie wypada nawet dyskutować aby nie wywołać publicznego zgorszenia lub nie urazić, wciąż jeszcze świeżych, ran rodziny Państwa Kaczyńskich … Bardzo szanuję Pańską powagę i zdrowy głos rozsądku – w przeciwieństwie chociażby do postawy, jaką zaprezentował nam dziś pan Wajda – zniżając się do poziomu chama. Będę się modlił za Pana bo w świetle ostatnich wydarzeń, nadzieję pokładam już tylko w Bogu. Poza modlitwą, może Pan również liczyć na mój głos w nadchodzących wyborach prezydenckich. Pozdrawiam serdecznie
No i popatrzmy, środowisku jedynie >>słusznych racji
tyekst został urwany [nie wiem dlaczego], ale napisane było, aby dac spokój kłotniom i nie wtrącac sie w decyzje, które i tak od nas nie zależą.
Wyciszmy sie i dajmy sobie troche czasu.
Pozdrawiam
Panie Marszałku!
Smutne jest to, że mimo upływu lat i dośwadczeń najnowszej historii część z nas nie potrafi zachowywać się godnie.
Kontrowersje nad pochówkiem pary Prezydenckiej na Wawelu są uwłaczające godności.
Pan Wajda wypisuje jakieś dyrdymały korzystając z tego, że niektórzy mienią go autorytetem. Pan Nałącz nawet nie chce nad listem dyskutowac jakby bał się że p. Wajda do skarci.
Kontrowersje w sprawie chowania na Wawelu osób zacnych były od zawsze. Najnowsza dotyczy Marszałka Piłsudskiego.
W tym przypadku chodziło o to ,że Marszałek prowadził kontrowersyjną i niebezpieczną politykę proniemiecką. Najechał Sejm, wywołał bratobójcze walki.Zrzekł się też na ręce premera Witosa wszystkich funkcji gdy Rosjanie byli pod Warszawą.
Czynienie jakiś porównań z dniem dzisiejszym
jest dowodem albo na małość tych ,którzy je czynią.
Decyzja jest podjęta i napewno była rozważana z uwzglednieniem wszystkich racji.
Należy ją uszanować i pochylić się nad zacnymi zmarłymi!
Co się tyczy zaś przyszłości to popieram koncepcję jednego kandydata prawicy na Prezydenta. Wydaje się to być koncepcja bardzo logiczna i jedyna rozsądna w tej sytuacji.
Pozdrawiam
Andrzej, Stargard
Zgadzam się z panem Jurkiem. Należy uszanowac wolę rodziny i zgodę administratora obiektu.
Pamiętam jak kilka lat tem bodaj na Skałce miał spocząc Czesław Miłosz. Wtedy pojawiły się protesty. Te protesty były krytykowane przez osoby, które dzisiaj protestują przeciw pochówku pary prezydenckiej na Wawelu. To jest więc pewna hipokryzja. A co do zasług, prezydent to głowa państwa. jeżeli na Wawelu bije serce narodu, to tam jest jego miejsce. A na Wawelu jest pochowany chyba Korybut Wiśniowiecki. Proszę osoby atakujące prezydenta za brak zasług, aby wykazali zasługi tego króla. A on po prostu reprezentował majestat Rzeczypospolitej. Co do kontrowersyjności ś.p. Lecha kaczyńskieho. Każdy kto zna historię, wie jak niejdnoznaczną postacią był Józef Piłsudski.
Należy uszanowac wolę rodziny i zastosowac do tej sytuacji starą zasadę: “Roma locuta, causa finita”.
Piotras od komentarza z nr 12 – Gabriel Narutowicz, króty zginął zastrzelony, leży akurat nie na Wawelu, a w katedrze św Jana w Warszawie. Polecam powtórkę z historii.
Oraz jeszcze do Ciebie – zachowanie szacunku dla zmarłego – owszem, niech spoczywa w pokoju, ale nie dla ludzi, którzy uzurpują sobie prawo do podejmowania decyzji za Naród, kiedy to Naród należy spytać o zgodę.
Wypraszam sobie nazywanie mnie osobą małostkową dlatego, że ośmielam się wyrazić swój sprzeciw przeciwko gwałceniu mojej godności obywatela RP.
Witam,
głosowałam na Pana Lecha Kaczyńskiego ale uważam, że Świątynia Opatrzności Bożej byłaby najodpowiedniejszym miejscem na pochówek. Jednak protesty i kłótnie na ten temat w czasie żałoby są naprawdę niestosowne. Wyobraźmy sobie jak musi się czuć rodzina Prezydenta słysząc to wszystko..
Co do kandydata na Prezydenta – najchętniej widziałabym Pana w tej roli i to nie tylko ja.
Pozdrawiam serdecznie
Panie Marszałku, chyba w tej sytuacji, by nie dopuścic do profanowania żałoby, najlepiej by było zamilknąc na ten czas. Rozumiem że każdy ma prawo się wypowiedziec, lecz jeśli zależy Panu na zaprzestaniu sporów na pańskim blogu, to obawiam się że nie da zrobic się tego inaczej jak nie publikując notek a tym samym uniemożliwiając komentarze.
Do Piotrasa
- Rozumiem że chce pan prze to powiedzieć że prezydent zasłużył na Wawel bo będzie pasował do morderców i zabójców którzy tam leżą.
- Prezydent Narutowicz nie leży na Wawelu.
Dobre wychowanie i godność ludzka nakazują by nad ciałami zmarłych nie drzeć szat! Jeżeli ktoś tego ne rozumie, to mozna nazwać mocniej.
Zamilczmy zatem i oddajmy zmarłum cześć !
Szanowni Państwo, Panie Marszałku. Przykro jest czytać komentarze, które nie mają nic wspólnego z zadumą. Rozumiem, że każdy ma prawo do własnej opinii na temat pochówku Pana Prezydenta. Ja też, pomimo, że głosowałam na Pana Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich, byłam zaskoczona decyzją pochowania na Wawelu. Jednak po przemyśleniu stwierdzam, że nie trzeba być królem, ani wieszczem, można być po prostu człowiekiem, który swoją postawą, swoimi słowami świadczy o olbrzymim patriotyzmie, ma ogromny szacunek do tradycji i stara się aby stanowisko, które piastuje z takimi wartościami było kojarzone. I było! Temu nawet najwięksi oponenci nie mogą zaprzeczyć. A Wawel przecież jest symbolem Polski i polskości. Uważam zatem, że dycyzja jest dobra.
Wyrazy szacunku dla tych którzy mają inne zdanie, mają do tego prawo, ale jeżeli już wygłaszają swoje opinie, to niech to robią w sposób kulturalny. ( Niektórych forumowiczów bardzo proszę o korzystanie ze słownika ortograficznego, bo ktoś kto walczy o demokrację i Wawel nie powinien robić takich błędów!!! ) Natomiast brak panowania nad emocjami i analfabetyzm to mogą być pierwsze oznaki zdziczenia.
Serdecznie pozdrawiam. Justyna
Myślę że jest Pan świadomy tego jaki udział w ów sporze mają same media.
Media które właściwie zasługują na większą krytykę niż protestujący ludzie.
Media które przede wszystkim poszukują sensacji a często same ją celowo karmią.
Osobiście nie znam się na polityce, bo jak można znać się na polityce jedynie z mediów?
Cóż , wielu ludzi bazuje swoją wiedzę polityczną jedynie na tym co zobaczą telewizji bądz przeczytają w internecie.
Media manipulują ludzmi.
I myślę że tego faktu powinien być świadomy każdy widz.
Stwierdzenie że media służą obywatelowi można włożyć pomiędzy książki.
Nie interesuje się polityką,właściwie nawet nie znałem polityki naszego Prezydenta.
Jednak był demokratycznie wybranym Prezydentem wolnej Polski dlatego dyskutowanie na temat miejsca pochówku Prezydenta jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe.
dobre wychwanie i godnosc ludzka
nie pozwala na polityke trumien
i pochopnosci politycznej
bo juz wielokrotnie po 1990r zaplacilismy straszna cene
ku uciesze ludzi zle zyczacych narodowi polskiemu
Zgadzam się panie Marszałku!
- http://yaaqob.blog.interia.pl/Yaaqob/?id=1876687
Wcale a wcale nie ocenił pan opinii. Pan tylko nazwał wszelkie protesty zdziczeniem. Absolutnie nie widzimy związku, nawet po tym, jak nas pan odsyła do ponownej lektury tamtego wpisu. Nawet pan oczu ludziom nie umie zamydlić, panie Jurek.
Poza tym czemu pisze pan, że to rodzina i kardynał zadecydowali o miejscu pochówku? Kardynał twierdzi, że to rodzina, a on zaakceptował (co w sumie rozumiem). Wielu polityków twierdzi, że rodzina chciała pogrzebu na Powązkach, ale zaproponowano trzy inne miejsca, w tym Wawel. Od samych krewnych odpowiedzi nie wymagam, im wystarczy już żalu i problemów. Najwyraźniej nikt więc nie wie od kogo wyszła inicjatywa, a ja podejrzewam polityków.
Film ten dedykuę tym co mają krótką pamięć, wybierajcie, kładę przed wami Dobro i Zło, Prawdę i Fałsz, Cywilizację Życia i Cywilizację Śmierci:
http://www.youtube.com/watch?v=JfDEAjoo1f4&feature=player_embedded
Znamienne są również komentarze pod filmem. Polska i świat weszły w fazę Ostatniej Walki! Teraz każdy z nas decyduje o swojej WIECZNOŚCI!
Wszystko bardzo pięknie. Bądźmy razem, nawet w róznicy poglądów. Obyśmy tylko znów nie zaspali i nie spóźnili się na kolejne rozdanie kart, przeżywając nasz narodowy ekspiacyjny dramat. Szanując żałobę i wyciszenie trzeba przygotować się do podjęcia działań.
Pieknie, ale wedlug tego wpisu nie zasluguje na przynaleznosc do narodu. Powrot do jedynie slusznych idei i pogladow? Z drugiej strony rozumiem, ze ktos kto wiekszosc zycia spedzil w PRL nie rozumie na czym polega wolnosc slowa i opinii. Ja rozumiem Pana “za”, prosze o zrozumienie mojego “przeciw”
Do 3pm
Jaki ten film jest żenujący aż szkoda gadać. Mówicie o tym jak nikt nie szanował Prezydenta, jak go opluwano, a sami nie macie najmniejszego szacunku dla demokratycznie wybranych władz RP. Zresztą sam Prezydent też nie miał. W tej chwili rząd robi wszystko co może żeby oddać cześć Prezydentowi i zorganizować uroczystości godne głowy państwa, a wy knujecie, oskarżacie, podjudzacie. Pisze to do szerokiego środowiska prawicy mimo że pewnie większość jest porządnych, ponieważ odpowiadacie za to wszyscy.
Rydzyk od soboty insynuuje zamach, na forum prawica.net dyskusja jest na poziomie szpitala psychiatrycznego, Pospieszalski prezentuje “bardzo wyważone” opinie wojowniczych wielbicieli Prezydenta w TVP, Janecki i Ziemkiewicz w TVP w czasie przejazdu trumny ze zwłokami rozpoczynają festiwal insynuacji i walkę polityczną, ludzie na forach zabraniają Tuskowi zbliżać się do trumny i każą przepraszać tym co mieli inne zdanie niż Prezydent. A zabierzcie sobie tego Prezydenta i na księżyc, przecież jest tylko wasz, był waszym Prezydentem i innym od niego wara. To jest właśnie zdziczenie panie Jurek, dlaczego pan przeciwko temu nie protestuje, niestety wpisuje się pan swoim blogiem doskonale w ten scenariusz.
Dlatego jest pan współodpowiedzialny za niszczenie Polski.
Ma Pan rację, nie powinni protestować. Powinniśmy siedzieć cicho, w końcu mamy demokrację. Na poważnie – powinniśmy. Bo teraz ludzie robią wstyd i zamęt, niepotrzebnie, bo i tak nic już nie zmienią. A to, co pan pisze, że miejsce pochówku zostało WYBRANE PRZEZ RODZINĘ I BISKUPA i nie widzi pan w tym nic złego jest… odrażające. Wawel nie jest własnością ani ich, ani pana, ani tych wszystkich którzy podają się za ‘reprezentantów Krakowa’.
Tamta decyzja była zła, to tamta decyzja spowodowała ten ‘zgrzyt’, nic innego tylko ona! Większość narodu jest przeciwna, okaże się to już za kilka tygodni. Wie pan dlaczego? Ponieważ większość z nich wie, że nic nie zmieni i siedzi cicho by nie robić wstydu. A wtedy będziemy czuli niesmak a pamięć o Lechu Kaczyńskim będzie zbrukana. Nikt o tym nie pomyślał.
Demokrata z pana jest, widzę. Demokracja to najgorszy ustrój rządów. Głupich ludzi jest zawsze dużo więcej niż mądrych. Zależność – oczywista.
Od kiedy większość ma wpływ na miejsce pochówku?
Do Piotr:
Cieszę się, że DOTARŁO! Tak ten film jest żenujący! Powiem więcej jest PRAWDZIWIE żenujący, bo żenująca jest prawda o elitach PO i żenująca jest rzeczywistość jaką wykreowało w Polsce PO i żejnujące są służalcze merdia, którym to zawdzięczamy! Widzę, że zabolało Pana Piotra, że ktoś jak w “SZKLE KONTAKTOWYM” przedstawił całą PRAWDĘ o programie i działalności demokratycznie, jak Pan to mówi, wybranego rządu PO i o jego przywódcach. Zapewne podobnie wyglądały rozmowy na cmentarzu… Grzecha, Mira, Rycha, Zbycha i innych… Widzę, że zabolało, że ktoś ośmielił się przedstawić Pana ulubieńców w sposób, w jaki Pan Prezydent i Jego najbliżsi byli przez ten rząd i przez merdia cały czas przedstawiani. Z tą tylko różnicą, że ten film co do treści prawdziwy, to jednak żart, jednorazowa próbka… A Pan Prezydent i Jego rodzina musieli z takim KŁAMSTAWMI, z takim żenującym poziomem, z takimi miernotami moralnymi i z takim dnem ludzkim, musieli mieć do czynienia na codzień… w większości stacji TV, w większości stacji radiowych, w większości gazet… GDZIE JEST ICH PRAWDA TERAZ?! Mam nadzieję, że wyborcy obserwując teraz to wasze zakłamanie, obłudę, ten fałsz i krokodyle łzy… zaczną samodzielnie myśleć. Panu, Panie Piotrze też tego życzę! Zdolność SAMODZIELNEGO wyćiągania wniosków, na podstawie obserwacji faktów jest bardzo przyjemna i nazywa się inteligencją. A zdolnośc poznania PRAWDY czyli umiejętność odróżnienia dobra od zła, prawdy od kłamstwa, szczerości od obłudy prowadzi do MĄDROŚCI! A dopiero mądrość czyli poznanie prawdy i determinacja do wybierania zawsze dobra czyni człowieka wolnym!
Do 3pm
A pan uważa się za człowieka wolnego i inteligentnego? Przecież powtarza pan tylko usilnie promowane przez prawicę slogany, pomówienia i insynuacje. Mogę nawet założyć że film mówi prawdę, tylko że on niczego nie udowadnia. Jak człowiek który jest wolny i inteligentny może na podstawie tego filmu wyciągnąć samodzielnie jakiś wniosek, przecież ten film wszystko narzuca, czym on się różni od tak pogardzanych przez pana służalczych mediów. Zaczynam się zastanawiać czy my o tym samym filmie rozmawiamy, a może pan spróbuje udowodnić samodzielnie tezy tego filmu.
Prosił bym także o udowodnienie insynuacji zawartych w pana wpisie, proszę przedstawić choć jeden bezsporny przykład opluwania przez rząd Prezydenta. Wcale nie twierdze że rząd był w porządku względem Prezydenta, ale ciekawi mnie czy Pan potrafi szybko taki przykład przytoczyć skoro jest pan tak samodzielnie myślący.
Dlaczego zwraca się pan do mnie w liczbie mnogiej, czy nieświadomie jeszcze kogoś reprezentuję, skąd pan wie kto jest moim ulubieńcem.
Na jakiej podstawi oskarża mnie pan o obłudę i fałsz !!!!
3pm skończ z tym… jest żałoba narodowa a ty swym bełkotem dążysz do awantury… Gdyby twoje zachowanie pan Jurek nazwał zdziczeniem zgodziłbym się w pełni.
Odnoszę wrażenie, że osób uznających decyzję o pogrzebie Pary Prezydenckiej na Wawelu jest znacznie więcej… nie tylko wśród komentujących ten blog… ale rónież wśród zwykłych ludzi na ulicy… większośc się nie zgadza z tą decyzją, mała częśc protestuje… bo nie wypada.
To właśnie osoby, które podjęły taką kontrowersyjną decyzję są odpowiedzialne za rozłam wśród POLAKÓW.
Jeżeli już taka decyzja zapadła i jest nieodwołalna ( na przyszłośc będę się modlił o więcej roztropności dla naszych elit), popieram inicjatywę, żeby to było upamiętnienie dla wszystkich ofiar Katynia, a nade wszystko tych z roku 1940 – ONI nie wzbudzają kontrowersji w Polakach i upamiętnienie ich na Wawelu się im należy.
Do Piotr;
Po Pana odpowiedzi wszystko już rozumiem! Pana przez ostatnich kilka lat nie było w Polsce i nie oglądał Pan telwizji (np. TVN – 24, Szkło Kontaktowe), nie czytał Pan gazet (np. Gazeta Wyborcza), nie słuchał radia… Pierwszy kontakt z mediami polskojęzycznymi ma Pan zapewne od 10 kwietnia 2010… Tylko niech Pan nie próbuje teraz nadrabiać zaległości… szkoda czasu. Jeżeli chce Pan zrozumieć o czym pisałem w poprzednim wpisie i czego dotyczy film, to niech Pan wytrzyma jeszcze kilka dni i poczeka. Proszę uważnie oglądać TV i czytać gazetę z czerwonym sztandarem w logo, a Pan rychło zobaczy i uwierzy, jako człowiek, w co nie wątpię inteligentny, czyli samodzielnie myślący… Niech tylko stypa się zakończy i goście się rozjadą. Co do Pana obłudy i fałszu, to musiał Pan chyba pospiesznie czytać. W swoim wpisie o taką nikczemność, tudzież o cynizm czy brak zdolności czytania ze zrozumieniem nigdzie Pana nawet nie posądzałem… A to, że zwracam się do Pana per Pan – z dużej litery, to taka forma grzecznościowa wynikająca z zasad wychowania, która nie oznacza liczby mnogiej… Pozdrawiam zatem serdecznie i życzę dalszych sukcesów w odkrywaniu “nieznośnej lekkości bytu” inteligenta…
Do Andrzej:
Proszę szybko wracać do oglądania i czytania mediów poprawnych, tolerancyjnych i podających gotowe do wierzenia prawdy i opinie. Zaglądanie w takie miejsca jak to rzeczywiście grozi zdziczeniem… tu trzeba samodzielnie myśleć!
W demokracji sobie nie pomyślisz.
Pan Prezydent Lech Kaczyński zginął wypełniając swoje konstytucyjne obowiązki. Tak jak Władysław III Warneńczyk oddał życie na polu bitwy, tak On oddał życie na polu walki o prawdę historyczną i godność Polaków.
I choćby tylko dlatego należy mu się pochówek wśród Królów i Zasłużonych Patriotów.
Krzysztof Dłużniewski
Do 3pm
Wie Pan szkoda czasu, za Pana radą we wpisie 46 opuszczam to miejsce gdzie rzeczywiście grozi zdziczenie.
Sprowadza pan tu dyskusję do poziomy forum Onetu, nadal podtrzymuje że mnie Pan obraził, proszę jednak uważnie przeczytać własny wpis. Insynuacji także nie potrafi Pan zmienić w dowód.
Co do żałoby, to nie trzeba czekać, niektóre media już w sobotę zaczęły walkę o wyborców.
Najbardziej żałosne były łzy TW Stokrotki i zbolała twarz Lisa. Hipokryzja do entej potęgi.
Coś a’la Clinton
http://www.break.com/usercontent/2007/7/Bill-Clinton-Fake-Cry-330429.html