Internet i media społecznościowe
Uruchamiając prawie trzy lata temu blog, napisałem o Internecie jako najlepszym forum wolności. Dziś mogę to powtórzyć. Rozpoczęta kampania prezydencka znów (i jeszcze mocniej) pokazała, jak można działając w sieci przeciwstawiać się oligopolowi finansujących się z budżetu partyjnych central. Na forach takich jak to możemy po prostu rozmawiać – bo choć nie jestem w stanie reagować na wszystkie głosy, wszystkie czytam i biorę pod uwagę. Tym bardziej, że w Internecie częściej rozmawiamy o sprawach ważnych, a nie tylko o giełdzie notowań przedsiębiorstw wyborczych, zajmującej większość dziennikarzy. Oczywiście, nawet w sieci trzeba docierać do wszystkich, dla których nasze poglądy są i mogą być ważne. Dlatego zachęcam Wszystkich Państwa do przekazanie znajomym adresów: tego bloga, mojej strony, strony na facebooku, konta na twitterze, blipie i naszej-klasie. Niech media społecznościowe pomogą i nam zbudować prawdziwą społeczność, w której możemy rozmawiać i działać razem.
POŁĄCZ się Pan z PiS-em i to jak najszybciej.Zapiszesz się Pan lepiej niż kiedyś i obecnie.Dbasz Pan tylko o swe EGO i nic poza tym.Jesteś Pan zadufany i pyszny! Dobra robota dla lewicy i GW.BRAWO!
Kiedy Pan dojrzejesz? a była taka okazja by czynić dobrze dla Polski.Pycha zjadła wszystko
gratuluję awansu do TVN !SUPER! Inni nie chcą ich ogłądać i sluchać ! a tu masz! Taka prawica i do tvn,byle gdzie byle zaistnieć.Nieważne, że zbeszczeszczono flagę naszą,gdzie ten honor?
@ZBULWERSOWANA
Decyzję Marka Jurka o wystąpieniu z PiS-u szanuję. Jeden z blogowiczów miał dużo racji mówiąc, że nie była ona taka nieprzemyślana i nieopłacalna. Wydaje mi się, że M. Jurek (podobnie jak inni liderzy, którzy niedługo później odeszli z PiS-u) musieli się ciasno czuć pod kierownictwem Jarosława Kaczyńskiego.
Decyzję M. Jurka i PiS-u będą w sprawie współpracy, bądź jej brak, też uszanuję. Patrzę z sympatią na obie partie, choć nie jestem bezkrytyczny. Co do współpracy: nie wymagam od M. Jurka powrotu do PiS, ani od PiS-u błagania Pana Marszałka o współpracę (trudno się spodziewać przecież, że PiS będzie brał na siebie główny ciężar współpracy, a roli Prawicy RP powiększać mu się nie opłaca). Więc wygląda to, jak wygląda. Obecne działania partii wypływają z ich interesów, myślę jednak, że rola Kaczyńskiego w wyborach nie jest zagrożona.
Nie zgadzam się natomiast, że nie można występować w TVN, bo w programie nadawanym przez tę telewizję zbeszczeszczono flagę. W końcu M. Jurek nie wziął jak dotąd udziału w programie Kuby Wojewódzkiego.
@Zbulwersowana. Głosowanie na PiS to głosowanie na lewicę. Koalicja w TVP już jest. Lichocka to ich człowiek
@Zulus
“Głosowanie na PiS to głosowanie na lewicę. Koalicja w TVP już jest.”
Odpowiedziałem już raz komuś, kto użył argumentu “koalicji medialnej” PiS-u i SLD dla potwierdzenia hipotezy o przyszłej koalicji parlamentarnej tych partii, ale powtórzę. Otóż “koalicja medialna” to ciche, nieznane szerokim rzeszom porozumienie opozycji parlamentarnej w konkretnej sprawie, motywowane pragmatycznym dążeniem do minimalizowania dominacji PO. Nie wierzę natomiast w to, że PiS i SLD posunęłyby się do zawarcia koalicji rządowej, bo spotkałoby się to z wielką dezaprobatą ze strony znacznej części wyborców obu partii.
Nawet nie lubiąc PiS-u, powinieneś zauważyć, że jest coś, co poważnie dzieli PiS od SLD (np. stosunek do lustracji i IPN-u, inne podejście do polityki zagranicznej, do prawa karnego, do stosunków z Kościołem itd.). Nie jestem tak naiwny, by uważać partię Kaczyńskiego za super-uczciwą i super-ideową. Niemniej jednak wyraźnych podobieństw można się doszukać pomiędzy KAŻDYMI dwoma liczącymi się partiami. Przykład: dla wielu lewicowców PO niczym się nie różni od PiS-u, a Prawica Rzeczypospolitej i Polska Plus to bliźniacze siostry PiS-u. Wielu użytkowników tego bloga uznałoby ten brak uwzględniania (nieraz subtelnych) różnic pomiędzy partiami określanymi powszechnie jako prawicowe za niezrozumiałą ślepotę lewaków. A przecież – uczciwie mówiąc – niejednokrotnie sami kompletnie nie widzą różnic pomiędzy PO (partią centro-prawicową) a SLD (lewicą). Tak to jest, gdy porównując partie polityczne, bierze się pod uwagę albo tylko aspekt gospodarczy, albo tylko kwestie ideologiczne, albo jeszcze gorzej: przywiązuje się nadmierną wagę do określonych spraw, pomijając inne czynniki.
@Krzysztof. A wypowiedź posła Hofmana? Nie zrobił tego samodzielnie. Po prostu PiS sonduje i rozważa taką możliwość. Zresztą sam Kaczyński jakiś rok temu zapowiedział, że przestaje walczyć z tzw. układem.
Co do Karola Wielkiego i Bolesława Chrobrego, to Makkiawelli żył chyba troszkę później. Poza tym trzeba rozumować w kategoriach człowieka żyjącego w danym okresie. Dzisiaj się możemy zastanawiać czy władcy średniowieczni nie byli zbyt brutalni, ale oni byli dziećmi swojej epoki.
Napoleon nie jest bohaterem moich bajek, tak samo jak Piłsudski, chociaż przynajmniej ten pierwszy był geniuszem wojny. Piłsudski zaś był małostkowy i za jego “panowania”jakoś Polska nie urosła zbytnio w siłę. Używał władzy m.in. w celach osobistych (zwalczania osób, z którymi kiedykolwiek miał zatargi), a zostawił państwo nieprzygotowane do wojny.
Razi mnie czczenie polityków z niewielkimi sukcesami, a to w naszym przypadku częste. Mi zresztą chodzi o całościowe spojrzenie na postać Piłsudskiego, a mamy tylko legendę
@Zulus
Owszem, PiS na pewno sonduje różne możliwości. Kaczyński to pragmatyk, choć nieraz sprawia wrażenie pogubionego. OK, mam wyobraźnię na tyle rozwiniętą, że potrafię sobie wyobrazić jako takie funkcjonowanie koalicji PiS-SLD. Mogą znaleźć wspólny język w sprawach gospodarczych, w społecznych pójść na pewien kompromis (np. nie mówimy o aborcji, SLD obiera łagodny kurs w wypowiedziach o Kościele). Tylko co na to wszystko Kościół (licząca się siła)? Co na to Radio Maryja i jego słuchacze? Co na to ludzie wierzący i nastawieni antykomunistycznie? czy zaakceptowaliby sojusz PiS-u z postkomunistami? Ja osobiście bym nie zaakceptował. A co na to “żelazny elektorat” SLD, ludzie z reguły nienawidzący PiS-u? Nie odwróciliby się od SLD przynajmniej z powodów ideowych?
Oczywiście: PiS może zakładać, że koalicja nie będzie wieczna i wyborcy (z braku innej alternatywy) wybaczą mu – choćby już post factum – to posunięcie. Ale jest to posunięcie ryzykowne, stwarzające pole do popisu dla konserwatystów w stylu K. Ujazdowskiego, L. Dorna i M. Jurka oraz dla PO i narodowców. Dlaczego obie partie naraz – PiS i SLD – miałyby ryzykować polityczne samobójstwo? Wiele przejawów cyrku na kółkach w życiu się ogląda, ale wątpię w taki scenariusz.
@Zulus
A co do Machiavellego: wiem, że żył później niż Karol Wielki i Chrobry. Tyle, że zasadami dostrzeżonymi i opisanymi przez Machiavellego wielu władców posługiwało się od zarania dziejów. Nie musieli znać jego pism.
Pewne reali decydują o postępowaniu.
A J. Kaczyński nie za bardzo przejmuje się poglądami katolików, choćby w sprawie in vitro czy aborcji. Od dawna już o. Rydzyk wraz z głównym swoim ideologiem prof. J.R. Nowakiem, dokonuje różnych wygibasów, żeby ludziom udowodnić że białe jest czarne. i im to wychodzi.
To tak samo jak z Piłsudskim, jest czczony przez wielu katolików,którzy nie znają realiów II RP (nawet księży), mimo że heretyk a w rzeczywistości pewnie ateusz
@Zulus
Wara od Marszałka! Czapki z głów! nie godzi się tak mowić o Marszałku!
Co za brednie odnośnie PiS-u.Posłuchaj Waćpan Pana Ministra i Posła Antoniego Macierewicza może się trochę rozjaśni ! Mądremu dość!
@ZBULWERSOWANA.
Maciarewicz to ten pajac, co kiedyś ośmieszył lustrację, nie chcą ujawniać agentów UOP? Ja na Jurka jednak nie zagłosuję, ale na innego prawicowego kandydata.
BO CO TAKIEGO PRAWICOWEGO ZROBIŁ kACZYŃSKI? cZEKAM NA ODPOWIEDŹ I WĄTPIĘ, ŻEBY BYŁA ONA MERYTORYCZNA.
Nie pozwolił na zdecydowaną obronę życia najsłabszych, PiS głosował za niekatolicką ustawą o in vitro.
A, i większość posłów PiS-u poparła Traktat lizboński, czy zrzeczenie się suwerenności, czyli zdradę.
jest pan politykiem,któego nie lubię,mam do pana jednak duże uaznanie,ale pana nie ozumiem,pan no może były opzjonista,nie wiem co pan robił za czsów solidarnosci z roku 1979,ma pan swoje przekonania ,ja też mam swoje,byłem przy bramie w1979 roku ,gdy lech mówił,wtedy do poznania wysłaliśmy tasmy z nagraniami spotkań w stozni o których nie miałeś pojęcia,ty masz swoją wiarę,pamiętaj że są ludzie ktorzy mają inne zdanie ,dlaczego się ich boisz,dlaczego ja muszę w to wierzyć,skoro katolik wierzy to jest jego sprawa,zostaw ty gnido ludzi inaczj mylących,zreszta natura wymyśliła inaczej,tymożesz
WĄTPIĆ TO PAN MOŻESZ ALE W SUKCES WŁAŚCICIELA BLOGU.LEPIEJ WSŁUCHAĆ SIĘ W WYPOWIEDZI PANA MACIEREWICZA.WRACAJĄC DO MERITUM SPRAWY RZECZ JEST W TYM, ŻE NIE JEST TO ANI CHWILA ANI CZAS DOBRY NA DZIELENIE.SYTUACJA POLSKI WYMAGA SCALENIA.WIĘKSZĄ CHWAŁĄ BĘDZIE KONSOLIDACJA NIŻ 1-2 % SUKCESU I STRACONYCH GLOSÓW.NO ZRÓB PAN WRESZCIE COŚ DLA POLSKI I ZATRZYMAJ WYPRZEDAŻ MAJĄTKU NARODOWEGO I TE OGŁOSZENIA O WYPRZEDAŻY
@Zulus
“J. Kaczyński nie za bardzo przejmuje się poglądami katolików, choćby w sprawie in vitro czy aborcji. Od dawna już o. Rydzyk wraz z głównym swoim ideologiem prof. J.R. Nowakiem, dokonuje różnych wygibasów, żeby ludziom udowodnić że białe jest czarne.”
I mają na to (zarówno wyznający nie do końca zbieżne z nauczaniem Kościoła poglądy Kaczyński, jak i udzielający mu poparcia o. Rydzyk) świetny argument pod ręką: pragmatyzm tak nakazuje. Albo inaczej, żeby zacytować Ciebie: “Pewne realia decydują o postępowaniu”.
Kaczyńskiemu udaje się jak na razie utrzymać szerszy elektorat niż M. Jurkowi, pod którego kandydaturą sam się podpisałem zresztą. Może taki jest sens powyżej zamieszczonego argumentu w ustach prezesa PiS-u. A może jest inaczej: prezes po prostu wyznaje pogląd, że kompromis w sprawie aborcji należy utrzymać. Nie rozstrzygam. Z pewnością jednak zamieszczony powyżej argument realiów jest całkiem zrozumiałym argumentem w ustach o. Rydzyka.
Ja na tym blogu nie deklaruję się, na kogo zagłosuję. Zarówno J. Kaczyński, jak i M. Jurek mają pewne atuty, lecz także i pewne niedostatki z punktu widzenia ubiegania się o mój głos w wyborach.
Rydzyk ma w tym interes. Choćby wody geotermalne. To biznesmen i jako taki kalkuluje
To prawda. Ale to, że ma interes nie oznacza, że nie używa wyżej wymienionego argumentu. Napisałem, że “argument realiów jest całkiem zrozumiałym argumentem w ustach o. Rydzyka”. “Zrozumiałym” w sensie: możemy z łatwością pojąć punkt widzenia Rydzyka (nie wartościowałem tego punktu widzenia pod kątem moralności). Dla o. dyrektora przesłankami mogą być tu zarówno przekonania polityczne i religijne, jak i osobiste interesy (np. ekonomiczne).
DLa PiSu również ważne jest te kilka % zwolenników RM. A pamiętam jak kiedyś Kaczyński uznawał o. rydzyka za moskiewskiego agenta
Pisze pan marszałek o wykorzystaniu internetu ale z mojej internetowej akcji pan nie skorzystał i nie otrzymałem odpowiedzi na wysłane do pana pytania:
http://www.krzysztofkuklinski.salon24.pl/181839,twoje-pytania-do-prezydenta-rp
Pozdrawiam swojego imiennika (bo to nie ja, jakby ktoś się zastanawiał).
Panie Marszałku!
Cieszę się, że pojawił się Pan wśród kandydatów na stanowisko prezydenta. Do niedawna na myśl o przymusowym wyborze między panem Kaczyńskim a panem Komorowskim ogarniała mnie panika. Odetchnęłam z ulgą po zapoznaniu się z Pańskim, wreszcie właściwym dla Polski, programem. Moje wielkie TAK dla ochrony życia, TAK dla wartości prorodzinnych i TAK dla Chrystusa w moim kraju! Ma Pan moje stuprocentowe poparcie, Panie Marku. I mocno wierzę,że jeśli my, ludzie WIARY, kultury i nauki, ale nade wszystko dobrze pojmowanego dialogu, zmobilizujemy swoje siły-mamy wiele do zrobienia i wiele do powiedzenia. Trzymam mocno kciuki za kampanię i jej wyniki.
Pozdrawiam Pana z całego serca!
Panie Marszałku popieramy. Na naszej stronie portalu andrychow24.eu ma Pan zawsze pierwsze słowo to taki portal który wierzy że to co Pan robi jest zgodne z naszym sumieniem i z naszymi oczekiwaniami pozdrawiam Piotr… Andrychów, Wadowice,Sucha Beskidzka, Kalwaria Zebrzydowska ,Chrzanów ,Trzebinia ,Oświęcim ,Zawoja Kęty,Maków Podhalański, Myślenice oraz wszystkie miasta i wsie które mieszczą się w granicach okręgu Chrzanowskiego …..