Wystartowały Mistrzostwa Świata; dla mnie zawsze były wydarzeniem ważniejszym od Olimpiady. Pamiętam legendy szkolne o Mistrzostwach’70 w Meksyku. Legendy, bo mogłem tylko o tym czytać w książkach piłkarskich. Pamiętam Mistrzostwa’74 – impuls do wiary w nasze narodowe możliwości. I Mistrzostwa’78 w Argentynie, które Jacek Gmoch chciał wygrać metodami naukowymi (o mało tego nie zrobił, gdy w decydującym meczu z Argentyną przesunął Heraklesa polskiej piłki, Jerzego Gorgonia, do ataku, a ten omal nie strzelił w końcówce gola). I Mistrzostwa’82 w stanie wojennym, z meczem z Sowietami, na którym Hiszpanie kazali zdjąć w przerwie wielki baner Solidarności za sowiecką bramką.
Ostatnio jest gorzej – ale Mistrzostwa Świata to Olimp futbolu, który zawsze warto kontemplować. Zawsze też gdy (już albo w ogóle) nie ma naszych – kibicuję Brazylii. Oni najlepiej potwierdzają prawdę, że piłka nożna jest sztuką. Z sympatią będę też patrzył na Nigerię – i tych, którzy zdobędą serca widzów swoją grą. Wszystko – na ile czas pozwoli. Ale będę go szukał, bo w końcu – jak mówił wielki Franz Beckenbauer – piłka nożna jest najważniejszą wśród rzeczy nieważnych.
Fajnie, że p. Jurek lubi piłkę.Można podyskutować o lżejszych sprawach. I poznać orumowiczów troszkę z innej strony. To świadczy że jest po prostu normalny.
Ja też jestem zagorzałym wręcz fanem. Od 1986r. Argentyny (Valdano, Kempes, Caniggia [mimo jego przejść z narkotykami], Batistuta, Messi). A dalej idzie reszta: Meksyku (Hugo Sanchez),Urugwaju (Francescoli i Sosa), Chile (Zamorano), Brazylia (Socrates, Careca,Zico i Dunga) Uwelbiam piłkę latynoską-czasem chaotyczną ale też radosną.
Na szczęście w internecie są strony, które umożliwiają darmowe oglądanie meczów z tamtejszych lig i pucharów
A ja od 12 lat jestem za Francją…
No, tak, przykro, że polska piłka jest obecnie na tak niskim poziomie… Ale to zarazem wyzwanie na przyszłość – także dla polityków i PZPN-u…
http://sport.interia.pl/szukaj/news/tomaszewski-smuda-i-lato-czyli-dwa-w-jednym,1490597
Marek Jurek ma poczucie humoru , roześmiałem się czytając końcówkę. A Brazylia jest piękna ze swoja radosną sambą i koncertową piłka nożną , a jeszcze – jak oni- Brazylijczycy budująco dziękują Jezusowi po wygranej…
Piłka nożna to też polityka (była już kiedyś piłkarska wojna). Według mnie obecnie piłka, ta najwyższym poziomie, to przedsięwzięcie rozrywkowe które organizowane dla zysku zatraciło swoje moralne zasady uczciwej, sportowej walki. Tak było już kilkanaście lat temu gdy Maradona nie przyznał się że strzelił gola ręką, sytuacja powtórzyła się teraz, Francja awansowała na te mistrzostwa też dzięki golowi strzelonym ręką. To wstyd że przywódcy narodu francuskiego zaakceptowali takie oszustwo, powinni uczciwie wycofać swój zespół z finałów.
@Bacz. bez cudowania. Tak niestety jest a wycofywanie drużyny to idealizm. Mimo, że Francuzów nie lubię, a Maradony od tej własnie ręki.
A w piłke pan nie grał? Zawsze się gra o zwycięstwo liczy się efekt a nie środki. tak to pewniewiele mistrzw by musiało się zmienić
A ja za Anglią, mój zięć jest Anglikiem, to jakby obowiązek rodzinny, ale najpiękniej gra Brazylia
W państwach ‘cywilizowanej’ Europy, a należąc do UE do takiej Europy właśnie należymy, piłka nożna wyparła ludzi z kościołów i przeniosła ich na stadiony piłkarskie.
Czy Polsce grozi to samo? Z taką drużyną piłkarską zwaną szumnie ‘reprezentacją narodową’ i takim PZPN-em z pewnością nie. Gdyby jednak księża ruszyli na te nowo pobudowane ‘orliki’, to może zamiast palenia trawy i alkoholizowania się od poziomu lig regionalnych w górę, to może z pomocą Boską mielibyśmy któregoś dnia nie tylko pełne stadiony, ale i kościoły, a do tego jeszcze może i drużynę grającą na poziomie Brazylii???
@ fidel – brak wiary to nie to samo co nozna pilka. Pilka to odskocznia dla dzieci biednych, pogardzanych. To szkola jak podjac wysilek i odkryc w sobie determinacje, pod warunkiem, ze na pierwszym miejscu jest Bog.
A ja stawiam na RPA, dlatego, że ładnie podają do siebie, rozumieją się na boisku i strzelili pięknego gola po niesamowitej wymianie piłek.
Poza tym kiedyś zespół z Afryki musi wygrać…więc czemu nie teraz?
Brazylijczycy są zwykle pobożni,a mów się że futbol to ich druga religia. Niektórzy zresztą mocno to podkreślają, np. Kaka.
A w Europie? Boruc dostał karę finansową, bo się przeżegnał na derbach Glasgow. Pokazał, “że ma jaja” i na kolejnych derbach znowu się przeżegnał i znowu dostał karę. Stwierdził, że on się zawsze przed meczem żegna i za to płaci czasem karę. A taki Nergal może bezkarnie podrzeć Biblię i zgrywa bohatera. jak jest taki kozak to niech podrze koran
Mecz Anglii i USA był niesamowity. To zupełnie nowa, precyzyjna, szybka jakość futbolu, szczególnie ze strony Aglii, która przyćmiła równie świetną grę Amerykan..
A narzekania bramkarzy na nową piłkę wcale nie są bezzasadne, bo to normalne, że jak wchodzi nowa piłka, to trzeba się nauczyć nią grać, przyzwyczaić się do niej, nabrać nowych nawyków.
Widziałem tylko urywki gry RPA i rzeczywiście wygląda to solidnie.
Trzy lata temu osobiście odwiedziłem RPA. Trwały tam przygotowania do mistrzostw – widziałem remont dróg w Johanesburgu, budujący się stadion i port lotniczy w Kapsztadzie, czytałem w miejscowej prasie i słuchałem w mediach na temat planów i zabiegów czynionych na rzecz wykorzystania potencjału nowych stadionów ale już po mistrzostwach. Przecież żaden zainwestowany dolar nie powinien się zmarnować a raczej procentować. Trochę inaczej tam myśla niż w Polsce na ten temat pomomo że mamy wiele wspólnego, wiele podobieństw – zbliżony czas lokalny, podobny czas wejścia na nowa drogę przemian – 1990, podobna ilość mieszkańców, podobne ceny, podobna gościnność, podobna temperatura wiosenno-letnia chociaz trwajaca tam okrągły rok, wspaniała atmosfera. 20 lat to jednak wciąż za mało aby na nowo wszystko zorganizować we właściwy sposób, widać to chociażby u nas w Polsce. Pomysły i wypowiedzi Marka Jurka sa dla wielu Polaków poglądami z innej epoki. Zwiedzajac więzienie w który Mandela spędził wiele lat usłyszałem po przedstawieniu się na forum b.dużej grupy osób – “Polska to legenda, to kraj który często mieliśmy przed oczyma pomimo że go nie znaliśmy, to Solidarność”, tak powiedział jeden z byłych opozycjonistów który w tym momencie był naszym przewodnikiem po więzieniu usytuowanego na malatkiej wysepce na wprost przepięknego miasta jaki jest Kapsztad. Oczy wszystkich skierowały się na mnie a mnie przeszły dreszcze. Nie poraz pierwszy poczułem się dumny że jestem Polakiem, ale tam szczególnie. Jestem za drużyną RPA.
Sonda przedwyborcza dla polaków w U.K
http://infolinia.org/poradnik/
RPA rozni sie tym od Polski ze w RPA nosicielami wirusa HIV jest 5,7 mln ludzi. Umieralnosc jest tak duza ze w calym kraju jest 3 mln sierot z ktorych duza wiekszosc po prostu mieszka na ulicy.
http://wiadomosci.onet.pl/1614998,2678,1,kioskart.html
“Apeluję do Jarosława Kaczyńskiego i polityków PiS o zaniechanie współpracy z SLD-owską radykalną lewicą”
A tak po ludzku, to ci nie wstyd?
Widzieliście mecz Niemcy:Australia?
Jestem porażony skutecznością Polaków w reprezentacji Niemiec
Loew robi swoje od 2006 roku- widać efekty, widać również że masa piłek była podawana na dobieg lub minimalnie przez linią spalonego
Niesamowite.
mecz meczem ale ta debata ??? Za cholerę nie pojmuje czemu TV kazała mi słuchać Napier… zamiast Marka Jurka .
I to się nazywa telewizja publiczna ???
Mam nadzieje , że się opamiętają i pozwolą na wyrównanie szans pozostałym kandydatom . Bo jeśli nie… draństwo draństwem pogania .
Niech Pan wróci do PiS , ja Pana proszę ..
Też bardzo lubię oglądać mecze piłki nożnej, a Mundial i Mistrzostwa Europy w szczególności, bo mają swoją nieporównywalną z innymi imprezami sportowymi atmosferę. Jak na razie mam trochę roboty, ale udało mi się obejrzeć końcówki dwóch meczów (ok. 15-20 minut każdego): RPA-Meksyk (sercem byłem za RPA, szkoda, że nie wbili drugiej bramki) i USA-Anglia (tu ciężko było mi jednoznacznie wskazać swojego faworyta). Niedługo będę miał więcej czasu, a mistrzostwa dopiero co się zaczęły. Może być ciekawie.
Ogladając kolejne mistrzostwa świata z przyjemnością obserwuję rozwój piłkarski Afrykańczyków.
Przy okazji chciałem nawiazać do Euro 2012.
Ubolewam, że prawa organizacji mistrzostw nie otrzymał Stadion Ślaski w Chorzowie. Były czasy, że połowę reprezentacji Polski stanowili piłkarze Górnika Zabrze: Lubański, Szołtysik, Oślizło, Kostka, Szarmach,Gorgoń etc…W sezonie 1970/71 na 14 drużyn w ekstraklasie 7 było ze Śląska w sezonie 2000/01 odpowiednio 5/16.
Takie miasta jak: Gdańsk, Poznań, Wrocław to piłkarskie kopciuszki wobec Śląska.
Ktoś na okres EURO 2012 (rządy PiS) oddzielił Śląsk od Polski, a to jest argument dla autonomistów.
Kibice Polonii Warszawa serdecznie Pana pozdrawiają a spora część trzyma kciuki w wyborach. W ankiecie przedwyborczej na stronie http://www.wielkapolonia.pl był Pan jednym z faworytów do fotela prezydenckiego
A ja jestem za Niemcami, ta młoda drużyna może się pokazać z bardzo dobrej strony. Już we wczorajszym meczu z Australią pokazali, że są naprawdę groźni.
Ja jestem za gospodarzami.
Jak już jesteśmy przy obcych kulturach – jak się Wam wydaje, czy to oznacza początek rewolucji seksualnej w krajach islamu?:
http://www.rp.pl/artykul/494124_Islamska_cenzura__i_seks_celebrytow_.html
FIFA zabrania manifestacji uczuć religijnych przez piłkrzy. To jest atak głównie chyba na Brazylię, gdzie Kaka i Lucio często manisfestują swoją wiarę
Ja najbardziej lubię zespoły amerykańskie i afrykańskie, bo z reguły grają fair play, czyli bez faulów taktycznych. Niestety faule taktyczne to największa zmora dzisiejszej piłki. Jeżeli sędziowie nie zaczną rozdawać chętniej kartek, będzie tylko gorzej. Co więcej, piłka z dużą ilością kartek zyska tylko na atrakcyjności. Wyobraźmy sobie grę w 8 na 8, jest o wiele więcej miejsca na boisku, dzięki czemu pada więcej bramek. Mam nadzieję, że FIFA wkrótce podzieli mój pogląd