W drugiej turze wyborów poparłem Jarosława Kaczyńskiego. Polska dokonała innego wyboru – wbrew mojemu stanowisku, wbrew naszym głosom. Gratuluję wyboru Bronisławowi Komorowskiemu. Życzę mu, by jako Prezydent Rzeczypospolitej był świadom nadrzędnych powinności wynikających z urzędu – odpowiedzialności przed Bogiem za przyszłość i ład moralny życia narodowego, z której nie zwalnia ani popularność, ani solidarność partyjna, ani władza zdobyta w drodze wyborów. Będę i będziemy o tej odpowiedzialności przypominać. Pierwsze analizy wyborcze mówią, że o wyniku wyborów (i wbrew taktyce Jarosława Kaczyńskiego) rozstrzygnęły głosy SLD. My byliśmy po drugiej stronie wyborczej barykady – tak jak w obronie rządów Jana Olszewskiego i Hanny Suchockiej, i jak przeciw rozwiązaniu Sejmu przed trzema laty. Wypełniliśmy obowiązek solidarności. Od jutra przystępujemy do dalszej pracy dla Polski, której – po zwycięstwie SLD w pierwszej turze wyborów – prawica chrześcijańska i konserwatywna będzie jeszcze bardziej potrzebna.
Nie myśli Pan że Polacy mają dość konserwatyzmu i stania w miejscu? Nie musimy być aż do końca miejscem gdzie swą szlachetną nazwę kończą plecy Europy.
Panie Marku darzę pana ogromnym szacunkiem, jednak w tej sprawie nie zgadzam się. Pan Komorowski będzie lepszym prezydentem niż Jarosław Kaczyński.
No i co teraz robić ?
Niby żadna tragedia, ale smutno mi
Plus tego wyboru jest taki, że PO bierze odpowiedzialność za wszystko, co się będzie teraz działo, a biorąc pod uwagę rosnący dług, bezrobocie, możliwy spadek PKB itd, to wcale nie mają powodu, by się cieszyć.
Ale jeśli chodzi o konserwatywną prawicę, to ja nie mam pomysłu, co dalej…
Panie Marku,
PiS i Kaczyński nie są specjalnie rozczarowani. Tylko oni liczą się po prawej strony sceny politycznej. Elektorat mają jak w kieszeni. Tego monopolu raczej na razie nie da się osłabić.
Zwyciężył pragmatyzm wsparty przez idealistów, ale nie należy robić sobie wyrzutów. Ja ostatecznie też poparłem Kaczyńskiego, choć miałem nie głosować. W pierwszej turze naturalnie głos oddałem na Pana.
PiS nie musi “poprawiać” swojego politycznego programu, niczego nie musi dodawać, nie musi głosów “z zewnątrz” brać pod uwagę. Na razie mamy prawdziwą “polityczną zamrażarkę”.
Konkurencji brakuje, obietnic nie trzeba wypełniać, bo zwycięstwa nie ma. Umocnienie na scenie politycznej “za friko”.
Ciekawy jestem, jakie Pan podejmie kroki.
Powodzenia, jestem za Panem, cenię Pana szlachetność.
Pozdrawiam,
Marcin
Jednego nie rozumiem od paru lat i nie zrozumiem nigdy… Sondaż jest sondażem. Wszyscy już wiedzą że Komorowski wygrał, a przecież to są dane niepewne, do tego jedno źródło daje Komorowi ok. 53,1 % a drugie 51,1 %. Niemniej co wybory jest tak samo, że już o 20:00:01, kiedy jeszcze ostatnie głosy uderzają o dno urn, wiadomo kto prawdopodobnie wygrał, kandydaci przyjmują to za (niemal) pewnik, a potem się to zawsze potwierdza. Statystyki statystykami ale dobrze wiemy że “statystyczny Polak” nie istnieje, więc tym bardziej przy tak nikłej różnicy należałoby się wstrzymać od gdybania.
Dążę do tego, że jak w sporcie nie podaje się wyniku do zakończenia meczu, tak i tutaj nie rozumiem takiej PEWNEJ reakcji kandydatów…
PS. Na pewno niektórzy napiszą, że oni też jeszcze nie są pewni, ale jednak występowali i jeden się cieszył w całej okazałości, drugi godził z przegraną…
Przed prawdziwą prawicą chrześcijańską jeszcze długa i trudna droga.
Jestem gotów zaangażować się w prace na jej rzecz, ale potrzebujemy kogoś kto pokieruje, podrzuci pomysły, propozycje i zmobilizuje Polaków.
44% uprawnionych do glosowania nie bierze czynnego udzialu w wyborach. To jest wielki potencjal dla partii spoza obecnego ukladu sil. Jak przekonac ludzi do zmiany swej postawy?
Tu slowa malo znacza – beda sie liczyc czyny. Pomozmy powodzianom, wspierajmy ludzi takich jak Kasparow czy Milinkiewicz, walczmy o pojednanie polsko-ukrainskie. Nawet jesli nie wygramy bedziemy zwieciezac Zlo.
Panie Marku jest ogromnr pole do działania.
Połowa polaków przeszła obok tych wyborów. Trzeba szukać dróg dotarcia do tych ludzi. I to musi być jakiś nowy sposób, to są ludzie na których obecne metody nie działają(czyli propaganda medailna, tworzenie sporób i obietnice wyborcze).
Trzeba znaleść drogę.
Tego Panu życzę!
p.s.
Popieram sugestie Emigranta.
taką samą byłby kaczor,jurek czy napieralski.
Niezależnie od tego, kto ostatecznie wygrał wybory trzeba dziś myśleć o współpracy tych środowisk, które w I turze poparły p. Marka Jurka, Janusza Korwin – Mikkego i J. Kaczyńskiego, aby wygrać wspólnie najbliższe wybory parlamentarne (zgoda buduje
).
Rząd D. Tuska jest najbardziej leniwym rządem po 1989 r.
Wniosek jest prosty – trzeba odsunąć od władzy PO i w końcu rozpocząć wymagane reformy.
a ja mu nie gratuluję. Ten człowiek ohańbi urząd prezydenta, skompromituje nas na arenie międzynarodowej , a sterować nim będzie oczywiście Tusk i z Polski zrobi się Putinada.
bawi mnie to ,że wiele ludzi myśli,że teraz PO weźmie odpowiedzialność za wszystko. Skoro do tej pory ten jakże bystry naród nie zauważył manipulacji ,Palikota i gierek PO oraz wdzięczenia się do Rosji to nie zauważy też żadnej klęski.. bo wyborcy PO to wyborcy chętni do manipulowania
A jak ktoś na głos wypowie ” Smoleńsk” to dostanie 25lat więzienia . szykujcie się Polacy na kolejne zabory sami tego chcieliście
Wyniki są fatalne, ale nie dlatego, że wygrał Komorowski (choć fakt faktem, jest on znacznie bardziej niebezpieczny od Kaczyńskiego), ale dlatego, że nie ma sensownej opozycji w tym kraju, która dawałaby nadzieję na dobrą przyszłość. Ani PiS, ani SLD nie mają dobrej recepty na kryzys demograficzny i politykę prorodzinną, która tak jest przecież potrzebna. To przerażające, że ludzi niezadowolonych z obecnego obozu władzy przekonuje antykatolickie SLD i miałki PiS, a tymczasem partie prezentujące podejście katolickie i wolnorynkowe zdobywają ile? 3-4%?
Obawiam się, że w nadchodzących wyborach samorządowych i parlamentarnych znowu pojawią się głosy “o jedność prawicy”, mające pod pretekstem ratowania kraju przed PO eliminowanie konkurencji w postaci Prawicy Rzeczpospolitej…
Pozdrawiam serdecznie.
Kochani,
okazuje się, że jeszcze nie koniec tej rozgrywki.
Do końca mam nadzieję, że wygra Jarosław Kaczyński…
Jeśli jednak stanie się inaczej, PO będzie miało przez chwilę wolną rękę do działania i według mnie to jest prawie pewne, że tego nie wykorzysta we właściwy sposób…
Jestem prawie pewien końca PO w przyszłych wyborach…
PO zawodach.
Jestem spokrewniony z Donaldem Tuskiem chociaż oczywiście popieram Prawicę Rzeczpospolitej. Ciągle wierzę w to, że tragedia prezydenckiego TU-154 była wynikiem złych warunków atmosferycznych. Piotrek.
Trudno powstrzymać się od komentarza! To nie Polska tak wybrała lecz 52,63% głosujących przy frekwencji 55,29% (ogłoszone dane z 95% komisji) czyli, jak łatwo wyliczyć, 29,10% obywateli. Ćwierćinteligenci, cwaniacy, nuworysze, biznesmeni, byli agenci, ludzie bez korzeni, motłoch i zagubieni. Gratulacje dla Komorowskiego nie mają racji bytu jeśli rozumie się do czego prowadzi jego polityka. Do postępującego uzależnienia od Unii i utraty niepodległości, do upadku Polski. Kaczyńskiego obowiązywała taka formalna grzeczność, reszta ludzi nie musi tego robić.
Monika D:”Nie myśli Pan że Polacy mają dość konserwatyzmu i stania w miejscu? Nie musimy być aż do końca miejscem gdzie swą szlachetną nazwę kończą plecy Europy.”
Co złego ma w sobie konserwatyzm? Kto mówi o staniu w miejscu? My chcemy iść naprzód!
A do pana Marszałka Marka Jurka:
zgadzam się z tymi, którzy uważają, że aby poprawić swój wynik w następnych wyborach potrzeba więcej czynów, więcej pozytywnego hałasu wokół siebie. Niech Pan stanie się bardziej aktywny, albo jeszcze bardziej aktywny. Trzeba pokazać ludziom (którzy tego nie wiedzą), ze Panu zależy na Polsce nie tylko przed wyborami, ale zawsze. Jeżeli walka PO-PIS nadal będzie trwać, a będzie i prawica chrześcijańska będzie się tylko przyglądać to nic dobrego z tego nie wyniknie.
Poznań platformerski.
Przeglądałem wyniki w Wielkopolsce. We wschodniej Wlkp. wygrał Kaczyński. Przegrał głównie w Poznaniu i w okręgu pilskim.
Być może jedną z przyczyn jest polityka PiS w ostatnich latach w tym regionie. PiS nie wypromował nigdy nikogo z Poznania. Nikomu nie dał teki ministra, czy innego ważnego stanowiska. Nie dość, że nie wypromował, to jeszcze potracił ludzi jak M. Libicki. Kto więc miał w Poznaniu robić mu kampanię.
W okręgu pilskim posłami z PiS są SPADOCHRONIARZE: warszawiak Kraczkowski i poznaniak Górski. I to są tego skutki. Kto miał robić kampanię Kaczyńskiemu w zach. Wlkp. Działacze regionalni wstawiani na 8-10 miejsce na liście w wyborach do Sejmu?
A kto miał robić kampanię w lubuskiem? Dawniej był Marcinkiewicz. Też go już nie ma w PiS.
W Wlkp brak znanych nazwisk ludzi z PiS, więc zatriumfował Komorowski.
No dobrze. Jest jak jest.
TO CO ROBIMY?
Małgorzata Kidawa-Błońska jeszcze w ciągu nocy wyborczej powiedziała, że teraz PO zacznie reformować. Powiedziała również, że zaczną od… in vitro. Tak jest. Żyjemy w państwie katolickim, w którym prezydent jest rzekomym katolikiem – to jest jeszcze gorsze niż gdyby był niewierzący, gdyż sabotaż bardziej demoralizuje. Otóż pan Komorowski twierdzi, że jest katolikiem, popierając zarazem nie tylko in vitro, lecz FINANSOWANIE PRZEZ PAŃSTWO tego zabiegu. Chyba nie jest on na tyle niemądry, żeby nie wiedzieć, co to oznacza – miliony katolików będzie zmuszonych do dawania pieniędzy na m o r d e r s t w o. DLACZEGO NIKT TEGO NIE ZAUWAŻA?!
Nie ma się co excytować, dla ogromnej części tzw. zwykłych ludzi z tych wyborów NIE WYNIKA NIC!!!
Nie zniknie banda niekompetentnych urzędasów, będzie nadal dość wysoki poziom emigracji…
Bardzo ładnie Pan napisał, bo sztuką jest pogratulować wygranemu i życzyć dobrych rządów. A jeszcze większą, potem z nim współpracować. Życzmy udanych rządów Platformie, oby się sprawdzała
“Ćwierćinteligenci, cwaniacy, nuworysze, biznesmeni, byli agenci, ludzie bez korzeni, motłoch i zagubieni”
Czy nikogo na tym forum nie oburzają takie słowa, takie obrażanie ludzi o innych poglądach chyba dalekie jest od wartości chrześcijańskich.
Zastanawiam się jeszcze czy słowo “biznesmeni” w tym zestawieniu ma mieć wydźwięk negatywny czy to tylko przypadek.
Naturalnie tragedia się nie stała. Komorowski nie będzie zadziwiał, bo jest raczej przeciętniakiem. W interesie Polaków jest, aby w Polsce było lepiej. Jednak to lepiej, może okazać się nieco inne od naszych wyobrażeń.
PiS umocnił pozycję, ale może tylko na chwilę. Dzisiaj Palikot zapowiada koalicję PO-SLD, a PiS też do tego dąży, ale może się przeliczyć.
Zatem może jednak jest miejsce dla Rzeczypospolitej Polskiej? Jarosław powinien dostrzec, że rozwój PR leży także w PiS interesie. Pomagać nie będzie, ale jak chce rządzić, a nie grzać ławy sejmowe jako opozycjonista, to bez koalicjanta będzie nie będzie możliwe utworzenie rządu.
Chyba, że woli z SLD…..
Pozdrawiam,
Marcin
Zatem może jednak jest miejsce dla…. Miałem na myśli Prawicy Rzeczypospolitej.
W odpowiedzi na gratulacje M.Jurka dla zwycięzcy, B.Komorowski powinien mu serdecznie podziekować za jego duży udział w tym zwycięstwie.
M.Jurek we wszystkich swoich wystąpieniach atakował prawie wyłacznie J.Kaczyńskiego i PiS. Najważniejsze, że swoją postawą pokazał, że w najbardziej dramatycznych okolicznościach wymagających nadzwyczajnego stanięcia w powszechnej narodowej jedności, można stanąć z boku i rozgrywać swoje żałosne gry.
Wcale bym się nie zdziwił, gdyby PO powołała Marka Jurka na marszałka Sejmu, aby mógł osobiście przyczynić się do uchwalenia ustawy o “in vitro”, do czego tak efektywnie stworzył grunt.
“Zatem może jednak jest miejsce dla…. Miałem na myśli Prawicy Rzeczypospolitej”
Kaczyński jest jak modliszka i wielokrotnie pokazał że w jego interesie nie leży rozwój żadnej partii poza jego sługusami. A hasła o jedności prawicy są wygłaszane tylko na wyłącznie jego własny użytek.
mam do Pana wielki żal, startował Pan w wyborach a nawoływałem do znaku solidarności i koalicji z PIS przed I turą wyborów. To miał być znak dla wielu a Pan go nie uczynił. Ja nie gratuluję p. Komorowskiemu bo to prezydent p. Palikota, ludzi w stylu p. Palikota. A Polska upada. J 8.53-59. Czy ja dożyję Polski, o którą walczyli z miłości do niej moi wspaniali dziadkowie? Gdzie roztropność, gdzie pokora, gdzie ofiara, gdzie posłuszeństwo Bogu? Zabija się nie tylko dzieci nienarodzone ale zabija się plan Boga dla narodu polskiego.
Świetny, wyważony komentarz. Tak na marginesie – już zostałam zaszufladkowana przez bliższych i dalszych znajomych (tych od mówienia o becikowym zresztą) jako zaściankowa i inne tam takie epitety – tylko dlatego, że poparłam Jarosława Kaczyńskiego. Smutne.
Do Piotra,
zgadzam się, że Kaczyński nie pomoże nowej formacji i będzie wolał grzać ławy w opozycji niż dzielić się elektoratem.
Jednak nikt nie musi pytać Jarosława o zdanie.
Wspierajmy Prawicę Rzeczypospolitej, głosujmy na tę formację, a kto czuje się na siłach niech zasili formację.
Pozdrawiam,
Marcin
@Rafał Broda
Dlatego właśnie Kaczyński musi przegrać: nie ma on żadnych zwolenników, a jedynie WYZNAWCÓW, takich jak Pan. Kiedy pozbywał się z PiS-u wszystkich wartościowych ludzi, szczuł Pan na nich jako “rozbijaczy prawicy”. Kiedy opowiedział się za zabijaniem nienarodzonych dzieci – Pan próbuje odwrócić kota ogonem i obarczyć winą obrońców Życia.
Ale Pańskie żenujące wygibasy na nic się nie zdadzą. W Polsce zabija się dzieci w łonach mam, i to wyłącznie wasza wina. Nie łudźcie się. Ich krew woła z ziemi do Nieba. To nad wami zaciąży kiedyś głos Boga: “Kainie, gdzie brat twój, Abel?”
I nie wybronicie się waszą “kompromisowością”, “roztropnością”, “pragmatyzmem”, “jednoczeniem prawicy”, i innymi bałamutniami.
Okaże się, kto ma ręce czyste, a kto we krwi.
@Rafał Broda
I jeszcz jedno: na pytanie “Czy jest Pan za in vitro” Marek Jurek (np. w sondzie dla “Gościa”) odpowiada “nie”. A Jarosław Kaczyński, po całym słowotoku rozpaczliwego wicia, jest w stanie powiedzieć tylko: “Jestem katolikiem”.
No, ale cóż. Domyślam się, że – gdy opowie się za in vitro – was to do niego nie zniechęci. Skoro popieracie człowieka opowiadającego się za aborcją, to in vitro nie zrobi wam raczej różnicy… znów będziecie pieprzyć o tym, że “byliście przeciw, ale nie było dostateczne woli większości i musieliście głosować za, biedni męczennicy uginający się pod ciężarem odpowiedzialności za wasze umiłowane wartości i za ojczyznę”…
Zaproszenie
Zapraszam”szczególnie umiłowanych” oraz “sympatyków wszelkiego ptactwa wodnego i owadów” z nad bagien i rozlewisk popowodziowych pomiędzy naszymi rzekami na trzydniowe pochody i fetowanie “rzezi
niewiniątek” które w najbliższym okresie zostaną poddane “wypatroszeniu”.Do “Prastarej Stolicy Stadła Zakołtunionych”.
W rocznicę “bijatyki”15 lipca. W owych dniach…
Można by tak dalej pisać z sarkazmem i ironią ale boli mnie to i rani samego do żywego. Dlatego przerwałem.
Nie chcę obrażać kogokolwiek. Ale myślę że w najbliższym już czasie czeka nas parada gejów i odmiennie myślących i kochających.Oby nie było to w “Krakowie na Wawelu”.Chociaż z drugiej strony, gdyby tak się stało to może dotarłoby do świadomości wielu, jak należało zagłosować.
Mamy naprawdę wiele do zrobienia, byśmy jako Polacy mogli czuć się dumni ze swojej ojczyzny.
Myślę że już teraz trzeba wystosować list otwarty do Prezydenta by nie wyrażał zgody na parady gejów ulicami miast, które nazwy swe zawdzięczają światłym czynom i osobom- obywatelom naszej ojczyzny.
Przed wyborami mówiłem, że należy szukać ludzi którzy by chcieli współpracować na
rzecz budowy Silnej Polski. Ludzi którzy by chcieli przywrócić należytą wartość Rodzinie
Którzy by chcieli przywrócić autorytet nauczycielom i wychowawcom w szkołach a rodzicom autorytet w domu. Kolejną sprawą jest zadbanie o godność i poszanowanie osoby ludzkiej. Wiąże się z tym również nie wyrażanie zgody na przemarsze wszelkiej maści popaprańców. No bo proszę mi powiedzieć gdzie tu jet poczucie godności. Ja rozumiem “róbta co chceta”, tylko dlaczego ja mam być zmuszany do tłumaczenia moim wnukom czy wnuczkom co ten robi z gołą pupą na ulicy, gdy ten udaje, albo chce “oddać wytrysk” no nie wiem, “może ku chwale ojczyzny”. Kończę bo dzwonią na “Anioł Pański”
haha nasz naród dalej wierzy w te cuda :d
wstyd i śmiechu warte!!
@vegeta
Dziekuję, te dwa wpisy mówią bardzo wiele o zasianej nienawiści. Owoce już są, a pewnie będą jeszcze bardziej wyraziste.
@Rafał Broda
Dziękuję, ten jeden wpis mówi wiele o waszych argumentach i merytoryczności waszego plucia.
@Rafał Broda
Stosuje pan bolszewickie metody
@vegeta
To taka odwaga zza węgła – nawet nie wiem, czy to kobieta, czy mężczyzna “vegetuje”.
Liczą się zawsze skutki działań, a nie słowa, które tak nadzwyczajnie łatwo wypowiadać. Skutki też są główną podstawą do oceny polityka.
Co znaczy: “wasze argumenty”, “wasze plucie” ? – ja jestem sam, podpisany imieniem i nazwiskiem.
In vitro jest przereklamowane, ponadto jest nie ekologiczne.
Tylko Intronizacja uratuje Polskę, a czy Pan Komorowski się jej podda jako prezydent??? Nie wiem, a raczej wątpię, choć cuda się zdarzają. Pan Kaczyński raczej też nie poszedłby w tym kierunku. Polityka, polityka….a czas leci i wchodzimy w kolejne dni Fatimy, niewiele ich już zostało. Intronizujmy własne serca a wtedy uratujemy Polskę.
@ Rafal Broda – Panie Rafale – czego Pan zyczy Prezydentowi – elektowi? Zamiast wskazywac winnych wezmy sobie do serca haslo: Zgoda buduje.
Zyczenia dla prezydenta – elekta nie odbiegaja od slow powtarzanych w czasie modlitwy wiernych.
Moje zyczenie brzmi nastepujaco – zycze Panu Prezydentowi by kierowal sie w swoim postepowaniu sumieniem, konstytucja i nauczaniem spolecznym Jana Pawla II.
Pawel Kozupa
@Rafał Broda
“Wy” to Pan i ludzie Panu podobni – którzy w zapatrzeniu w swojego faworyta zatracili zdolność jakiejkolwiek racjonalnej oceny rzeczywistości.
Mogę zrozumieć, że wiele osób chce porozumienia między Markiem Jurkiem i Jarosławem Kaczyńskim. Ja też tego chcę. Ale jeśli ktoś robi z Kaczyńskiego obrońcę Życia i naszych Wartości, a przy tym sugeruje, że Marek Jurek dla stołka gotów by był przyłożyć rękę do ludobójstwa (aborcja, in vitro) – to z mojego punktu widzenia jest albo wariatem, albo ślepym nienawistnikiem wyładowującym swą frustrację po przegranych wyborach na Bogu ducha winnych ludziach.
Z początku zbulwersowała mnie Pana wypowiedź, że Marek Jurek “rozgrywa swoje żałosne gry”. Ale zmieniłem zdanie. W sumie to logiczne, że walka o Życie dla was jest żałosną grą. Wy przecież macie na swoich głowach POWAŻNE PROBLEMY, jak na przykład geotermia Ojca Dyrektora…
Wydaje się wam, że Polska podzielona jest na dwie sekty: waszą – toruńską, i ich – czerską. Mylicie się. Są opróćz was ludzie, którym naprawdę na czymś zależy. My walczymy o Życie i o nasze Rodziny – i mamy takie same prawo do swojej reprezentacji, jak wy. Uważacie nas za motłoch, który powinien siedzieć cicho, a w stosownej chwili co najwyżej zagłosować na któregoś z “dwóch liczących się kandydatów”. Błąd. My jesteśmy ludźmi o odmiennych poglądach – i głosujemy na polityków wiarygodnych, którzy będą dbać o nasze wartości.
Coś, co dla was jest “pragmatyzmem” – dla mnie jest co najwyżej moralną prostytucją. Przed drugą turą lizaliście cztery litery Panu Napieralskiemu, a Markowi Jurkowi, który was poparł natychmiast i bez jakichkolwiek warunków – nawet nie podziękowaliście. Teraz wycieracie sobie nim gębę: przez niego przegraliście, przez niego zabija się w Polsce dzieci, przez niego ojczyzna ginie… ot cała sprawa.
I jakie są te Pańskie wielkie “skutki działań” Pana Kaczyńskiego? Zabijanie dzieci, rozpoczęcie debaty o in vitro i o eutanazji, kwiatkowszczyzna w TVP, skrajne upartyjnienie spółek… będę miłosierny i nie będę dalej wymieniał.
Głosowałem na Kaczyńskiego. Po Pańskich wypowiedziach bardzo tego żałuję. Nie ma w was żadnej woli współpracy. Nie podziękowaliście nam za nasze głosy i za wolę porozumienia. Jesteśmy wg was bydłem, które ma iść za wami w ciemno. Ale kredyt zaufania się skończył. Nie jesteśmy moralnymi dziwkami, które głosują na aborcjonistów i mówią, że są “katolikami”.
I na Pana miejscu uważałbym. Radio, w którym Pan występuje, popierało już Giertycha i Leppera. Po ich apostazji i akcesie do obozu PO bez wstydu przerzuciło poparcie na wyklinany przed 2005 rokiem PiS. Skąd Pan wie, że Ojciec Dyrektor nie uzna za jakiś czas, że na przykład SLD lepiej zatroszczy się o jego geotermię?
Nie życzę sobie, by mojemu kandydatowi (a więc mi, mojej Rodzinie i wielu Innym) wylewano na głowę pomyje za to, że jakiś krętacz przegrał wybory – na rzecz innego zresztą, jeszcze lepszego krętacza.
Każdym słowem kompromituje Pan siebie i swoje środowisko. Jednak, choć bardzo bym chciał, nie potrafię zupełnie wyzbyć się szacunku do was – tak, jak wy wyzbyliście się go w stosunku do nas. Dlatego będę, w przeciwieństwie do Pana, zapisywał Pański podpis dużymi literami.
PS. Nie Pańska sprawa, jak się nazywam. Moje nazwisko nic by Panu nie powiedziało. Poza tym, co by dało? Kilka tygodni temu byłem świadkiem, jak dyskutował Pan na tym blogu z dwoma podpisanymi Panami – i, tak jak dziś, nie był Pan w stanie rzetelnie ustosunkować się do ich argumentów, poprzestając na swoim żałosnym wierzganiu, mającym usprawiedliwić postępowanie Pana Kaczyńskiego. A kiedy przyparli Pana do muru – po prostu napisał Pan, że “argumenty są zatrważając puste” – i po prostu Pan zrejterował. Jeśli tak szanuje Pan podpisujących się internautów, to wolę pozostać anonimem.
Jeśli chce Pan kogoś upokarzać i obwiniać go o całe zło w Polsce – proszę udać się tam, gdzie Pana ciągnie – do Superstacji i podobnych miejsc, np. na blog Senyszyn.
Albo nie – Senyszyn to przecież lewica średnio starszego pokolenia…
Przepraszam Wszystkich za to, że przyczyniam się do obniżania poziomu dyskusji. Ale chcę bronić mojego środowiska przed tak prymitywnymi kalumniami, jakie miały miejsce w wypowiedziach Pana Profesora.
Im głębiej nas ktoś rani, tym reakcja jest silniejsza…
A ja dziś zwyczajnie siedzę i płaczę, nie jestem w stanie pojąć tego wyboru, po Smoleńsku i powodzi i czuję się zdrajcą tych co polegli, widać zrobiłam za mało…
Jedyne co mi chodzi po głowie to Boże mój Boże czemuś nas opuścił
@karabella
No, głowa do góry… teraz nie będą sią zasłaniać, że prezydent blokuje reformy… naród zobaczy ich nieróbstwo i przy najbliższych wyborach rozniesie ich na strzępy.
“Zima nasza, wiosna nasza, a na jesień zamiast liści będą wisieć…” – mówiliśmy kiedyś. Pamiętasz?
Jeszcze trochę cierpliwości. Może przy następnych wyborach wygra wielka koalicja PiS-Prawica-Polska+. Nadzieja jest matką głupich, ale matka Kocha swoje dzieci. Więc patrzmy z ufnością w przyszłość. Jeśli będziemy nieść Życie – musimy wygrać z tymi którzy niosą Śmierć. Spłacimy jeszcze nasz dług – wobec Boga i wobec Tych, którzy oddali za nas życie.
Więc uśmiechnij się, Oni by tego właśnie chcieli.
I nie płacz już, bo serce mi się kraje, jak to czytam…
Drodzy Przyjaciele
Smutnym jest to co się stało, ale to przecież nie koniec, to dopiero początek… i niech to zagrzewa nas do dalszej walki.
Proszę bardzo zachowajmy klasę – ponieważ popieramy Pana Marka Jurka, a to człowiek z wielką klasą – sami to wielokrotnie pisaliśmy na blogu.
Proponuję, aby w ramach dalszej walki każdy z nas szukał właściwej drogi do działania w swoim otoczeniu, oczywiście z zachowaniem programu i zasad głoszonych przez Pana Marka Jurka i Prawicę Rzeczypospolitej, bo przecież są one zgodne z ideami prawdziwych konserwatystów katolickich, a nie spolegliwych hadeków.
Proponuję szukać podpowiedzi w zakresie działania na stronie Prawicy Rzeczypospolitej, dalsze przekonywanie do swoich racji znajomych i innych, tworzenie nowych inicjatyw i ewentualne dzielenie się pomysłami z innymi sympatykami Pana Marka Jurka, odpowiadanie na wezwania Pana Marka Jurka i Prawicy Rzeczypospolitej itd.
Pozdrawiam – Jaszcze Polska nie zginęła…
Szczęść Boże.
@vegeta
No to sobie Pan pofolgował. Gratuluję, że sam Pan zrozumiał, że to wszystko poszło Panu za daleko. Być może MJ teraz wzdycha: broń mnie Boże przed przyjaciółmi, bo z wrogami sobie poradzę.
@Paweł Kozupa,
Elektowi nie gratuluję, bo zgrzeszyłbym przeciw Ojczyźnie. Natomiast życzę mu, by zdążył się nawrócić i by skutki jego win wobec Polski zdołano kiedyś naprawić.