Dlaczego PJN nie idzie z Prawicą?
Pora wyjaśnić nasze relacje z PJN. W okresie prezesury Joanny Kluzik-Rostkowskiej nie wchodziły w grę. Gdy dobiegało kresu jej przywództwo – zachęcałem Pawła Kowala, by ogłosił, że stając na czele PJN zrobi wszystko by wspólnie z innymi środowiskami zbudować nową republikańską prawicę, ideową i otwartą zarazem. Proponowałem mu nawet (przykładową) nazwę – Nowa Rzeczpospolita, z deklaracją, że jestem gotów przekonać naszą partię do udziału w takiej próbie integracyjnej. Zachęcałem go nawet do wspólnej publicznej wypowiedzi, że chcemy to robić razem. Jednak Paweł Kowal zamiast wyraźnie zaznaczyć różnicę poglądów z panią Rostkowską – mówił jedynie o różnicy stylu („nie ma między nami różnic programowych, jest tylko różnica taktyki”, Rzeczpospolita 5 VI br.). Za priorytet przyjął utrzymanie jak długo się da współpracy z grupą zwolenników PO we własnym środowisku. Nowy PJN postanowił kontynuować stary PJN i bardzo się przy tym upierał. Nie działały również moje zachęty do wyraźnego zdystansowania się od kampanii Filipa Libickiego i Michała Kamińskiego, dla których głównym problemem polityki polskiej nie jest powołanie większości na prawo od centrum, zablokowanie wejścia do rządu radykalnej SLD-owskiej lewicy – ale walka z Jarosławem Kaczyńskim. My chcemy zbudować prawicę chrześcijańsko-konserwatywną, samodzielną (a jak będzie wola z drugiej strony – partnerską) wobec PiS. Wobec rządu Tuska – dla którego Michał Kamiński nie widzi alternatywy – jesteśmy w zdecydowanej opozycji. Nie uważam, że politycy PJN (Paweł Kowal czy Elżbieta Jakubiak) wewnętrznie popierają kampanię Kamińskiego – ale widać gołym okiem, że są wobec niej równie bezradni, jak wcześniej wobec pani Rostkowskiej i Libickiego. Za taką „politykę” odpowiedzialności brać nie możemy.
W sprawie nowej formacji mówiłem Pawłowi Kowalowi na samym początku naszych rozmów, że jeśli chcemy ją przedstawić – trzeba działać niezwłocznie. I deklarowałem gotowość niezwłocznego działania. Nieuchronnie zbliżały się wybory, a rejestracja sądowa takiej zmiany wymaga przecież czasu. Choć mieliśmy w tej sprawie wstępne uzgodnienia – Koledzy nie podjęli żadnych praktycznych kroków prawnych i koniec końców zaproponowali po prostu start z PJN. Mam wrażenie, że do tego zmierzały od początku nasze rozmowy. Naszą wolę współpracy potwierdzały konkretne propozycje, gotowość oddania Kolegom pierwszeństwo w budowie nowej republikańskiej prawicy – ale propozycja startu z ich „projektu” nie jest żadnym porozumieniem.
I jeszcze jedno słowo, nieostatnie. Do wyborów idziemy w szerokim porozumieniu, jako Prawica. Gdyby Koledzy z PJN (skoro już za późno na prezentowanie nowych inicjatyw) zdecydowali się brać w nim udział – będą przyjęci serdecznie, bez sporów o pierwszeństwo, z całym uznaniem dla ich medialnej pozycji, tak jak wczoraj. Wiem, że to nie tylko stanowisko Prawicy Rzeczypospolitej, ale Unii Polityki Realnej i innych środowisk, z którymi startujemy. Naprawdę warto – w ten sposób Koledzy powiedzą mocniej, niż przez trzymanie się wyborczej nazwy, że Polska jest najważniejsza.
a poza tym fidel goście od puszek po piwie to lewacka młodzieżówka , odczep się od reszty porządnej młodzieży.
Julka – ” à propos ” to z francuskiego nie angielskiego.
Gdzie nazwałem Julkę Hitlerem? Jakoś nie pamiętam. Ja z młodzieżówkami miałem sporo do czynienia. I jedyni sensowni to była dawna MW.
A dla Julki każdy, kto się nie zgadza z wykładnią wodza jest ruskim agentem. Tak mają wyznawcy. Słabośc intelektualna obecnych młodzieżówek jest porażająca.
Natomiast, że program PiS (jak niemal każdej współczesnej partii) jest w pewnych kwestiach zbieżny z programem NSDAP, to łatwo udowodnic. Wystarczy porównac. CHoc może piszę “program PiS” na wyrost.
@ikc. Strzembosz w Warszawie uzyskał mniej głosów niż kandydat Partii Krasnali i Gamoni (czy jakoś tak). Za kampanię niech więc się lepiej nie bierze, bo się na tym nie zna
@dziadek i inni przeciwnicy kś. Chrystus gdy umierał na krzyżu, to z nim umierali złoczyncy. Jeden sie nawrócił, ale Chrystus nie darował mu życia jakoś. To do kwestii tego błogosławionego”
Resocjalizacja to mit. Kara powinna byc sprawiedliwa przede wszystkim. A jeżeli mordercy nie grozi stryczek, to nie jest (nie każdy morderca musi zostac zdekapitowany-wyroko może byc łagodniejszy, ale perspektywa takiej kary musi istniec).
Bo jeżeli morderca nawet dostanie dożywocie, to może już bezkarnie zabic strażnika, bo nic już mu nie dołożą
Tego właśnie brakuje PRz. Aktywności. KNP istnieje krótko, a działa o wiele lepiej.
http://nowaprawica.org.pl/home/item/jest-tygodnik
@Roland. Możesz podac link jakiś (lub inne źródło) odnoszące się do propalikotowych ciągot Korwina? Bo to mnie zmartwiło i mocno zniechęciło.
http://nowaprawica.org.pl/home/item/odpowiedz-prezesa-kongresu-nowej-prawicy
Widac, gdzie obecny system widzi głównego wroga. Po działaniu
http://nowaprawica.org.pl/home/item/dyletant-z-gazety-wyborczej
http://prawica.net/opinie/26656
o podatkach
“Gdzie nazwałem Julkę Hitlerem? Jakoś nie pamiętam”
Kup sobie bilobil. Ponoć skuteczny.
Dokładnie brzmiało to: ” hitlerowiec Julka”
“Natomiast, że program PiS (jak niemal każdej współczesnej partii) jest w pewnych kwestiach zbieżny z programem NSDAP, to łatwo udowodnic”
a Biblia głosi Stalina. Weź, Zulus ,lecz się.
“Jeden sie nawrócił, ale Chrystus nie darował mu życia jakoś”
w jakim sensie nie darował? umarł śmiercią krzyżową,tak jak Chrystus. A ten nawrócony trafił do nieba tego samego dnia.
“Bo jeżeli morderca nawet dostanie dożywocie, to może już bezkarnie zabic strażnika, bo nic już mu nie dołożą”
nie popadajmy w skrajność, gdyby każdy tak myślał to idea więzienia i strażników była by absurdalna i nikt ,by z niej nie korzystał, a poza tym codziennie słyszelibyśmy o zabójstwie strażnika i ucieczki miliona przestępców. Wyluzuj.
@Roland (ad 88)
Jeśli mam ocenić treść wypowiedzi Sikorskiego, to jest ona przykładem na to, że rzadko jakaś wypowiedź jest po protu “biała” albo “czarna”. Sikorski miał rację, że wiele osób wylewa w Internecie swoją żółć i nienawiść do innych i że takie postawy mogą (nie muszą, ale mogą) prowadzić do czynów niebezpiecznych. Tyle, że demonizując przeciwników rządu, który współtworzy, wypowiedział się nie tylko stronniczo, ale po prostu głupio. Wypowiada się w taki sposób o swoim kraju (który próbowano już przedstawiać jako główną ostoję antysemityzmu), tak jakby w innych krajach nie było identycznych zjawisk, jakby Polska różniła się pod tym względem od innych i jakby wszyscy internauci byli potencjalnymi zabójcami.
Sikorski powinien sobie przypomnieć Ryszarda C,który zabił przeciwnika politycznego, a był on ( ten zabójca) z Platformy Obywatelskiej.
“Bo jeżeli morderca nawet dostanie dożywocie, to może już bezkarnie zabic strażnika, bo nic już mu nie dołożą”
Karcer.
@Zulus
Nie chcę robić tu “reklamy” konkurencyjnego bloga. Kilka razy Palikot chwalił JKM-a mówiąc o nim że jest “prawdziwą Prawicą” a on jest “Prawdziwą lewicą” a p. JKM to podchwycił cytując na blogu jego wypowiedzi na ten temat.
Są to wpisy z 11 lipca i 18 lipca.
marszu konopii się nie czepiam bo możliwe że po prostu obydwoje się pod niego podłączyli.
Dlatego trochę się boję że JKM zostawia sobie Palikota na wzpadek gdzbz mu y narodowcami nie wyszło. Chociaż może przesadzam.
Podobno po zamachu w Norwegii chcą w Unii Europejskiej wprowadzić nowe prawo które będzie kontrolować internet. I tu nie tylko o obrażanie chodzi ale też o “instruktaże zamachów”. jest to bardzo niepokojące gdyż podobne filmiki są filmikami edukacyjnymi pozwalającymi często rozwijać swoje zainteresowania młodym pirotechnikom, niektórym chemikom, policjantom, strażakom itp. niestety takie działania firmuje rząd polski a przede wszystkim min. Radosław Sikorski. należy się temu mocno sprzeciwić. Walka z cyberprzemocą tak ale z jakimikolwiek filmikami instruktażowymi już nie.
szkoda, na pewno bylaby wieksza szansa na wejscie do parlamentu.
@Julka. “Hitlerowiec” to nie “Hitler”. Nie pochlebiaj sobie. Znasz program NSDAP? łe pytanie. Znasz program PiS? Sa naprawdę podobne. Zresztą, to nie dotyczy tylko PiSu, ale wielu partii w Europie
@Roland. Takie ukłony nic nie znaczą. Po prostu częśc elektoratu Palikota może być skrajną częścią elektoratu Korwina. I odwrotnie. Na sojusz nie ma szans, Korwin musi się jednak liczyc ze swoją partią, a inni liderzy są dośc konserwatywni
@Krzysztof. S. Karcer? Raczysz żartowac. Abolicjonisci nie widzą ego, że po likwidacji kś, okazuje się że dożywocie też jest niehumanitarne (i dalej kary się zmniejsza). To jest oczywiste. gdy naruszy się zasadę, że kara nie jest adekwatna do winy w jednym punkcie, to zaraz ędzie kontynuacja. Po prostu taka jest logika abolicjonizmu.
A karcer jest głęboko niehumanitarny
A swoją drogą, to w PJN są bardzo słabi politycy. Przynajmniej po Kowalu spodziewałem się więcej
@Zulus
Niech sobie inni dążą do zniesienia karceru, ja tam wciąż będę go popierał, bo jest słuszny. Jakiś straszak na więźniów jest potrzebny, a skoro nie popieram kary śmierci, z konieczności popieram karcer.
@Zulus
“Abolicjonisci nie widzą ego, że po likwidacji kś, okazuje się że dożywocie też jest niehumanitarne (i dalej kary się zmniejsza). To jest oczywiste. gdy naruszy się zasadę, że kara nie jest adekwatna do winy w jednym punkcie, to zaraz ędzie kontynuacja. Po prostu taka jest logika abolicjonizmu.”
Ten cytat to istny festiwal uogólnień. Co to znaczy “abolicjoniści” i co to znaczy “logika abolicjonizmu”? Przeciwnicy kary śmierci nie są jednolitym ruchem, przeciwko karze śmierci opowiadają się zarówno gorliwi chrześcijanie, jak i ruchy lewicowe. Można być przeciw karze śmierci i przeciw aborcji (Jan Paweł II), przeciw karze śmierci i za aborcją (SLD), za karą śmierci i przeciw aborcji (JKM) albo za karą śmierci i za aborcją (Obama). Jest szeroka gama postaw, a wszystkie te postawy mogą u różnych ludzi wywodzić się z rozmaitych przekonań i doświadczeń. Nie można zakładać, że zniesienie kary śmierci pociąga za sobą zniesienie dożywocia. A może potem jeszcze zniesienie 25-latki i 15-latki? Przecież to absurd. A uogólnianie i często idące z nim w parze “fabrykowanie konsekwencji” – czyli straszenie jakąś rzekomą nieuchronnością to chwyt sofistyczny. Zastanów się, czy nie za często uogólniasz i dajesz wiarę rzekomym “koniecznościom dziejowym”. Nawet jeśli spora część abolicjonistów jest skłonna ograniczyć również dożywocie, to istnieje coś takiego jak zdrowy rozsądek (w który liberałowie podobno wierzą) i nie sądzę, by było realne jakieś nieograniczone ograniczanie kar. Poza tym: tacy ludzie jak ja i Krzysztof S. mamy pełne prawo przeciwstawiać się karze śmierci i nie można nam przypisać udziału w “logice” jakiś innych ludzi, bo nie jest powiedziane, że ludzie opowiadający się za dalszym ograniczaniem kar muszą zwyciężyć. Pamiętajmy, że część przeciwników kary śmierci jest za dożywociem. Ludzie przeciwni równocześnie karze śmierci i aborcji mogą – w zależności od konkretnej kwestii – być sojusznikami zwolenników kary śmierci przeciwnych aborcji (to w kwestii aborcji) lub sojusznikami popierających aborcję abolicjonistów (w kwestii kary śmierci). I nie ma w tym żadnej niekonsekwencji. Ludzie mają całą gamę poglądów, można sobie wyobrazić też różne scenariusze zachowań społecznych.
@Krzysztof. Skutek zawsze jest ten sam. I o to mi chodzi
I podaj mi przyklad kraju, gdzie się ograniczono.
Coś co nie jest pomyślane jako konsekwentnie prawicowe, w końcu staje się lewicowe.
Kto na to wpadł?
Tak samo jest z karą śmierci
Aj ,poczytam sobie znowu Konecznego. Też postudiuję Arystotelesa i św. Tomasza z Akwinu w najbliższych dniach.
To ajmie trochę czasu, bo jeżeli chodzi o mniej ambitną i wybitną literaturę, to w jeden dzień dam radę przeczytać 500-600 stron (nie cały dzień jest tu potrzebny)
“Coś co nie jest pomyślane jako konsekwentnie prawicowe, w końcu staje się lewicowe.”
Na ten temat wypowiedziałem się tu:
http://blog.marekjurek.pl/index.php/2011/07/28/solidarnosc-europejska-%E2%80%93-solidarnosc-z-najslabszymi/ (komentarz nr 32, także 30 – ale to nie o prawicowości, tylko o “koniecznościach dziejowych”).
Po pierwsze: można się spierać, co jest konsekwentnie prawicowe. Po drugie: w przeciwieństwie do niektórych, nie uważam, że prawicowość jest normą absolutną i że podział dobro-zło, czy też mądrość-głupota, całkowicie pokrywa się z podziałem prawica-lewica. Koneczny nie ma tu nic do rzeczy, bo świat, w którym po ulicach chodzą jedynie “czyści prawicowcy” i “czyści lewicowcy”, nie istnieje. Po trzecie: myślę, że “konsekwentni lewicowcy” myślą dokładnie to samo, co Ty, tylko że ich perspektywa jest wprost przeciwna – dla nich wszystko, co nie jest pomyślane jako konsekwentnie lewicowe, w końcu staje się prawicowe. Poczytaj sobie, jak uproszczone myślenie mają niektórzy socjologowie i badacze komunikowania, którzy są zwolennikami tzw. “nurtu krytycznego” (nurt w dużej mierze marksistowski, zakładający, że media działają w służbie umacniania konserwatywnych stereotypów, autorytetów itd.). Prawicowi publicyści zwracają często uwagę na to, że współczesna chadecja i konserwatyści tracą prawicowość, ale podobnie lewicowi politolodzy i publicyści wskazują na zanik lewicowości u partii socjaldemokratycznych. Bo jak ktoś nie spełnia warunków wymaganych przez jakąś ideę, to jest postrzegany przez “prawdziwych ideowców” za odstępcę. Inna sprawa, że akurat w polityce rzeczywiście zachodzą procesy upodabniania się ugrupowań, bo popularna staje się postpolityka.
@ Zulus
czytaj Arystotelesa będziesz wielki. Stalin tez tak robił i był…
@Zulus
A patriotyzm? Jest odstępstwem od kosmopolityzmu i prowadzi do nacjonalizmu, czy jest odstępstwem od nacjonalizmu i prowadzi do kosmopolityzmu?
Tu też jest konsekwencja?
@Krzysztof S.
Dobrze powiedziane
@ikc. Warto czytać. na pewno wartościowsza lektura niż GP. ty chyba jesteś teologiem. To na czym się opierałeś studiując? Aby nie na Arystotelesie?
I gdzie nawoływałem do głosowania na PO, drobny kłamczuszku? Ciągle unikasz odpowiedzi.
@Krzysztof S. nacjonalizmy są różne. Jest polska endecja, czy nara, ale jest też narodowy socjalizm.
Warto poczytać Konecznego. O tym też pisał.
@Zulus
No, to jeszcze lepiej. No to czy patriotyzm jest złym odchyleniem od nacjonalizmu hitlerowskiego i prowadzi do kosmopolityzmu, czy jest odchyleniem od kosmopolityzmu i prowadzi do nacjonalizmu hitlerowskiego?
Ciekawe pytanie. Trochę mam zagwozdkę, bo Hitler łączył nacjonalizm z imperializmem, a każde imperium musi być trochę kosmopolityczne. W sumie ciekawy intelektualnie problem postawiłeś. Będę nad tym myślał kilka dni teraz. Bo imperializm i nacjonalizm powinny być sprzeczne. jak to ujął jakiś publicysta: “nie jestem nacjonalistą, jestem imperialistą-Irlandia dla Polaków”.
Ja odwołuję się do korzeni ruchu narodowego polskiego, ale jednocześnie jestem zwolennikiem unii polsko-czesko-słowacko-białorusko-ukraińsko-łużyckiej. Stolica powinna być w Pradze, albo Bratysławie.
I Kijów częścią imperium. Kiedyś poełniono błąd, nie propagując Kijowa jako trzeciego Rzymu. Wtedy Kijów stałby się centrum słowiańskiego prawosławia, a nie Rosja. I sytuacja polityczna by była ibnna
@Zulus
“Ciekawe pytanie.”
No tak, ale nieuchronność jest, czy jej nie ma? Najprościej, przyznasz, uznać, że po prostu pewne postawy są skrajne, a pewne – pośrednie i że istnieje możliwość rewizji poglądów, niezależnie od pierwotnego stanowiska. Tak więc rację ma “mocny prawicowiec”, że odchylenie od “mocno prawicowej” normy jest zbliżeniem do lewicy w porównaniu do stanu określanego przez normę. Tak samo rację ma “mocny lewicowiec”, że odchylenie od “mocno lewicowej” normy jest zbliżeniem do prawicy itd. Obaj niekoniecznie zaś mają rację, że osobnik nie spełniający całkowicie takowej “normy” jest “pożytecznym idiotą” przeciwników normy.
“Trochę mam zagwozdkę, bo Hitler łączył nacjonalizm z imperializmem, a każde imperium musi być trochę kosmopolityczne.”
Tyle, że nacjonalizm może tolerować nacjonalizmy w obrębie innych narodów. Odróżniłbym też “imperium” Hitlera od monarchii Habsburgów, którzy nie dokonywali eksterminacji innych ras i narodów.
Ale Hitler nie tolerował innych nacjonalizmów. nawet Banderę zamknął. Rosyjskie imperium też było inne.
A Habsburgowie to byli katolicy.
I było imperium Chrobrego, i Jagiellonów.
Gduzja też miała kieszonkowe imperium, które teraz się sypie (odpadnięcie, Abchazji i Osetii Południowej). Serbowie mieli imperium jugosłowiańskie. Widać, że imperia są różne ( w wielu kwestiach).
A czy obecna UE nie próbuje być imperium? Choć ciągle liczą się interesy narodowe.
A może też warto próbować dogadać się z Dutkiewiczem? Poprzeć kilku kandydatów samorządowych?
@Zulus
Ad. 137
Ja już dawno o tym mówiłem. Nie zwracano na to wtedy jakoś uwagi.
@Roland. Fakt. A Dutkiewicz jest rozsąsdnym człowiekiem. Ale czasami niedobrze mieć rację przed innymi, jak ty (w tej kwestii to dla mnie oczywiste). Jeżeli ktoś ma rację godzinkę przed innymi ludźmi, to przez to godzinę, uchodzi za jednostkę aspołeczną
No włąśnie. I dlatego mam zamiar się o to upominać że to mój pomysł. i to nie po raz ostatni.
[...] W ten sposób zaczynam dziś (tak samo jak rok temu w grudniu) bilans kończącego się roku. I jeszcze jedno, na marginesie dzisiejszego felietonu. Rano pani Beata Michniewicz pytała mnie w Salonie Politycznym Trójki, dlaczego nie zawarliśmy wyborczego porozumienia z PJN. Wprawdzie to sprawa zamknięta, ale skoro wraca – obiecałem Słuchaczom, że na moim blogu będą mogli na ten temat przeczytać relację pisaną bezpośrednio „w czasie rzeczywistym”; co niniejszym czynię. [...]