Dlaczego PJN nie idzie z Prawicą?
Pora wyjaśnić nasze relacje z PJN. W okresie prezesury Joanny Kluzik-Rostkowskiej nie wchodziły w grę. Gdy dobiegało kresu jej przywództwo – zachęcałem Pawła Kowala, by ogłosił, że stając na czele PJN zrobi wszystko by wspólnie z innymi środowiskami zbudować nową republikańską prawicę, ideową i otwartą zarazem. Proponowałem mu nawet (przykładową) nazwę – Nowa Rzeczpospolita, z deklaracją, że jestem gotów przekonać naszą partię do udziału w takiej próbie integracyjnej. Zachęcałem go nawet do wspólnej publicznej wypowiedzi, że chcemy to robić razem. Jednak Paweł Kowal zamiast wyraźnie zaznaczyć różnicę poglądów z panią Rostkowską – mówił jedynie o różnicy stylu („nie ma między nami różnic programowych, jest tylko różnica taktyki”, Rzeczpospolita 5 VI br.). Za priorytet przyjął utrzymanie jak długo się da współpracy z grupą zwolenników PO we własnym środowisku. Nowy PJN postanowił kontynuować stary PJN i bardzo się przy tym upierał. Nie działały również moje zachęty do wyraźnego zdystansowania się od kampanii Filipa Libickiego i Michała Kamińskiego, dla których głównym problemem polityki polskiej nie jest powołanie większości na prawo od centrum, zablokowanie wejścia do rządu radykalnej SLD-owskiej lewicy – ale walka z Jarosławem Kaczyńskim. My chcemy zbudować prawicę chrześcijańsko-konserwatywną, samodzielną (a jak będzie wola z drugiej strony – partnerską) wobec PiS. Wobec rządu Tuska – dla którego Michał Kamiński nie widzi alternatywy – jesteśmy w zdecydowanej opozycji. Nie uważam, że politycy PJN (Paweł Kowal czy Elżbieta Jakubiak) wewnętrznie popierają kampanię Kamińskiego – ale widać gołym okiem, że są wobec niej równie bezradni, jak wcześniej wobec pani Rostkowskiej i Libickiego. Za taką „politykę” odpowiedzialności brać nie możemy.
W sprawie nowej formacji mówiłem Pawłowi Kowalowi na samym początku naszych rozmów, że jeśli chcemy ją przedstawić – trzeba działać niezwłocznie. I deklarowałem gotowość niezwłocznego działania. Nieuchronnie zbliżały się wybory, a rejestracja sądowa takiej zmiany wymaga przecież czasu. Choć mieliśmy w tej sprawie wstępne uzgodnienia – Koledzy nie podjęli żadnych praktycznych kroków prawnych i koniec końców zaproponowali po prostu start z PJN. Mam wrażenie, że do tego zmierzały od początku nasze rozmowy. Naszą wolę współpracy potwierdzały konkretne propozycje, gotowość oddania Kolegom pierwszeństwo w budowie nowej republikańskiej prawicy – ale propozycja startu z ich „projektu” nie jest żadnym porozumieniem.
I jeszcze jedno słowo, nieostatnie. Do wyborów idziemy w szerokim porozumieniu, jako Prawica. Gdyby Koledzy z PJN (skoro już za późno na prezentowanie nowych inicjatyw) zdecydowali się brać w nim udział – będą przyjęci serdecznie, bez sporów o pierwszeństwo, z całym uznaniem dla ich medialnej pozycji, tak jak wczoraj. Wiem, że to nie tylko stanowisko Prawicy Rzeczypospolitej, ale Unii Polityki Realnej i innych środowisk, z którymi startujemy. Naprawdę warto – w ten sposób Koledzy powiedzą mocniej, niż przez trzymanie się wyborczej nazwy, że Polska jest najważniejsza.
Wystarczy czytelne logo z Chrystusem i hasłem ” Na szczęście, w czasach Heroda, nie było aborcji, bo nie było by Świąt Bożego Narodzenia ” i wygra Pan sam wybory, Panie Marszałku !
Na Ukrainie, co prawda, sfałszowano elektronicznie wyniki wyborów, co dało początek pomarańczowej rewolucji. Dlatego należy poprosić naszych zwolenników, by informowali prawicowych ankieterów o oddanym głosie, dyżurujących przy punktach do głosowania.
Homoseksualizm to kamuflaż dla pedofilów.
Wszyscy dyktatorzy i kacykowie to pedofile.
W Holandii działa legalna partia pedofilów.
Ostatnio z problemem prostytucji dziecięcej walczą Węgrzy i Rumuni. Eurokratom nie chce się latać do Tajlandii więc tworzą, za pomocą instrumentów politycznych i ekonomicznych, enklawy biedy w Europie.
Zabijanie w ramach obrony koniecznej i podczas wojny jest usprawiedliwione pod warunkiem że się tego załuje i robi się to z ciężkim sercem.
A walka z komunizmem (bo ja bym walczył z tamtym reżimem, niekoniecznie o demokrację, co do demokracji to by mi było eszystko jedno) to była wojna. A dzięki Magdalence funkcjonariusze UB nadal zostali na stanowiskach a WSI działa do dziś.
A nie będę nazywał przyzwoitymi ludźmi tych którzy robili konferencje prasowe po złapaniu wybitnego polskiego neurochirurga który potem jak się okazało padł ofiarą paszkwilu. Mogli mu zniszczyć karierę. A pacjenci którzy tego dnia co był złapany się na niego nie doczekali?
“Czyny nie słowa”. To jest ważne w życiu. Znasz przypowieść o dwóch synach których Ojciec poprosił żeby poszli po wino? Jeden się zgodził drugi odmówił ale to ten drugi jednak poszedł.
Premier Norwegii został “bohaterem Facebooka”? Po tym co zrobił że de facto zamordował tych młodych ludzi? Powinien się podać do dymisji i stanąć przed Trybunał Stanu za to że doprowadził do tego zamachu przez popieranie muślinów, gejów i “multikulturowości” i jeszcze dlatego że namawiał tych młodych do wstąpienia do własnej młodzieżówki. TFU TFU TFU!!!
Cała Norwegia wielbi teraz swojego fuhrera Stoltenberga. Niedługo utworzą w Norwegii obozy koncentracyjne dla różnych ludzi “z odchyłami prawicowymi”. Znajdą sie tam np. profesorowie od statystyki któzy wykonują obliczenia nt. tego ile muzułmanów będzie za 50 lat w Norwegii. Bo przecież to “mowa nienawiści”.
Trochę nie na temat, bo w sprawie rzezi w Norwegii.
Wielokrotnie na tym blogu pisałem, że tak naprawdę wszystkie liczące się partie w sprawach istotnych takich jak ochrona życia, wychowanie młodzieży ochrona godności i wolności obywateli, mimo różnic programowych zawsze się dogadują. Tak jest w różnej skali nie tylko w Polsce, ale również w całej europie i w USA. Redaktor Terlikowski pisze, że w niedługim czasie oś tego porozumienia przesunie się w kierunku zwalczania chrześcijaństwa. Rądzący małymi kroczkami narzucają nam prawo obce naszym poglądom, standarty wychowawcze obce naszej tradycji i naszej kulturze. Niedługo będzie jak za wczesnej komuny: inaczej będziemy zachowywać się i mówić w kościele, inaczej w szkole lub pracy i jeszcze inaczej w domu. ale będziemy przynajmniej na początku się przeciw temu buntować. Ustawodawcy to wiedzą i stąd np brak armii która ma łączność ze społeczeństwem, czy też ostatnie zmiany w prawie dotyczącym przemocy bezpośredniej stosowanej przez służby mundurowe.
Norweski przypadek będzie się powtarzał. Wykonawca niewłaściwie ulokował go ideowo, bo takie poglądy to margines, chrześcijańska tolerancja jest na razie zbyt mocno zakorzeniona, ale bunt przeciw obecnym i obcym kulturze opartej na dekalogu będzie. Ponieważ w przypadku mieszkańców bliskiego wschodu i azji (celowo nie używam medialnego określenia islamistów, bo jest ono nieprawdziwe) metoda zamachów się sprawdziła, podobnie będzie wyglądał w europie.
Co to za kraj , w którym policja WIEDZĄC
o mordzie przez ponad godzien nie potrafiła podjąć interwencji ??
Cały rząd norweski powinien być poddany do dymisji , podobnie jak cały rząd polski powinien odejść na szczaw po Smoleńsku .
@dziadek
Dla przypomnienia dodam że przechodziliśmy kilka miesięcy temu na “Ty”.
Bardzo dobry komentarz nr. 55. A o co chodzi z tymi ostatnimi zmianami w prawie dotyczącym przemocy bezpośredniej stosowanej przez służby mundurowe?
@ikc
A może komuś zależało na tym by ten mord się odbył? By skompromitować idee prawicowe? Może stoi za tym Nordfuhrer?
Co do policji to norweska policja jest dość specyficzna. Prawie ich nie uświadczysz na ulicach, praktycznie cały czas siedzą na komisariatach. Parkometry w Norwegii są tylko dla picu, tak naprawdę opłata za parking to w 99 % pieniądze wyrzucone w błoto bo nikt tego nie sprawdza. Jednak jak działają to są bardzo surowi i nikomu nie popuszczą. Więc z jednej strony policja norweska może być niewyćwiczona ale moim zdaniem gdyby chcieli od razu by zareagowali i udaremnili wszystko, najwyżej zastrzeliliby Breivika i “po sprawie” (u nich to nic szczególnego, to prosty prymitywny naród). Moim zdaniem komuś zależało na tym.
@ kom 57
Media podały, że w ramach wymienionego środka będzie można użyć broni palnej przeciw kobietom z widoczną ciążą i dzieciom. Co prawda być może jest to sensacja dziennikarska, ale faktem bo nie wierzę, że nasze władze aż tak zdziczały, ale fakt, ustawa jest obecnie wałkowana. I kompetencje służb mundurowych będą poszerzone.
Jeszcze raz nie na temat.
W Polsce w roku 2010 popełniło samobójstwo 5898 osób. Daje to 16,16 osoby dziennie. I dzieje się co dzień.
Każdy z tych przypadków ma swoją przyczynę. Nawet jeśli jest to depresja i niepoczytalność w czasie tego aktu to też jakieś źródła czy też przyczyny ma. Czasem są to stany emocjonalne, rodzinne, ale są również przyczyny ekonomicze i czy też nękanie psychiczne przez środowisko.
Ilość samobójstw ma tendencję zwyżkową. w ciągu ostatnich 20 lat zwiększyła się prawie dwukrotnie. Z tym że w ciągu ostatnich 3 lat zdecydowanie przyśpieszyła.
Myślę, że czynniki poruszone w komentarzu 55 mają w tym wypadku też znaczenie.
I DLACZEGO O TYM SIĘ NIE MÓWI?
PRZECIEŻ SKALA ZJAWISKA JEST ZNACZNIE WIĘKSZA NIŻ W NORWEGII. CZY ZABIJAĆ ŻEBY ZOSTAĆ UKARANYM TRZEBA KONIECZNIE BĄBĄ LUB Z KARABINU? CZY ZANIEDBANIA BĄDZ CELOWE DZIAŁANIA PRAWNE PAŃSTWA TO ZA MAŁO? LUB ZNĘCANIE SIĘ PSYCHICZNE.
@ Julka
Wspomniałaś w którymś z komentarzy że kara dla tego norwega będzie zbyt niska.
Jeśli kara ma być zemstą, proporcjonalną do przewinienia to jestem wogóle przeciwny karaniu. Jeśli ma być elementem resocjalizacji lub ma chronić społeczeństwo przed danym osobnikiem to jestem za. W Polsce zdecydowanie za dużo ludzi siedzi w więzieniach. Np za prowadzenie chodnikiem roweru po pijanemu. Karząc w ten sposób powinno się zamknąć wszystkich mężczyzn w wieku 15-60 lat, bo to potencjalni gwałciciele (mają czym dokonaćtego aktu stwarzają zagrożenie).
Ja jeszcze w sprawie szaleńca z Norwegi. Urodził się takim czy go takim ludzie uczynili. Jego historia jest znana. W wieku dwóch lat rodzice biorą łatwo dostępny rozwód. Ojciec mieszka gdzieś w Francji. On zostaje z matką w Norwegii. Przez całe dzieciństwo miał sporadyczny kontakt z Ojcem. Po 15 roku życia wogóle. Czy przypadkiem nie chciał swojemu Ojcu przypomnieć o swoim istnieniu??? I zrobił to skutecznie. O tym się nie mówi ale nasze rozwodowe i aborcyjne spoleczeństwo może takich szaleńców produkować więcej.
Wracajac na nasze podwórko i do tematu. Proponowałem aby prawica przejęła rolę po Malcie i domagała się zmiany praw rozwodowych w Polsce. Ale oni też się boją narazić aby o tym wogóle wspomnieć. Jeszcze by się zniechęciło któregoś z koalicjantów, których i tak nie ma. Trudno jest podjąć jakieś ryzyko. Ale czasami warto.
Wywiad z Jadwigą Staniszkis http://nczas.home.pl/wazne/scenariusze-wyborcze-prof-staniszkis-anty-polityczny-korwin-mikke/
dziadek, ten gość zabił kilkadziesiąt niewinnych ludzi ze względów politycznych. Powinien dostać dożywocie.
W ogóle prawo w Norwegii woła o pomstę do nieba.
I nie porównuj kary dla zabójcy, z karą dla potencjalnych gwałcicieli, bo to jest absurd.
“Zabijanie w ramach obrony koniecznej i podczas wojny jest usprawiedliwione pod warunkiem że się tego załuje i robi się to z ciężkim sercem.”
a jak zabijanie Roland ma się do Twojej wiary i przykazań?
http://www.rp.pl/artykul/693481-Policjanci-nie-wierzyli-swiadkom.html
to teraz juz wiesz,czemu policja nie zareagowala tak szybko
@Julka
“a jak zabijanie Roland ma się do Twojej wiary i przykazań?”
Właśnie tak jak Ci powiedziałem.
““Zabijanie w ramach obrony koniecznej i podczas wojny jest usprawiedliwione pod warunkiem że się tego załuje i robi się to z ciężkim sercem.””
A co do link w 70. komentarzu to jest to przykładem tego że policja na polecenie fuhrera Stoltenberga robiła wszystko żeby mimo wszystko doszło do tego zamachu “Niech same zadzwonią” nie wierzę żeby Pani Posterunkowa była taka głupia. Nordfuhrer dostał większe poparcie przez to i jest zadowolony.
A zresztą skąd wiesz że bym zabił? Może nie byłoby to konieczne? Ale na pewno nie piłbym z komunistami wódki w Magdalence.
@Kostek
Masz całkowitą rację. Oto kolejny przykład do czego prowadzą rozwody a wcześniej nieodpowiedzialne podejmowanie decyzji o małżeństwie.
Ja jeszcze w sprawie emigrantów. Zagrożeniem nie jest ich wiara, zagrożeniem może być brak naszej własnej, chociarz i z tego Bóg Wszechmogący może zrobić użytek. Może to się nie podoba że na ich tle lepiej to widać. Podam link do filmu z jakiejś parafi w USA. Widać że w tej Eucharystii biorą udział w większości emigranci. Takich to mogę uznać za swoich.
http://www.youtube.com/watch?v=_E_vQz4Vf50&feature=share
Chyba zapomniałeś o jednym Roland:
cytuję ci Katechizm Kościoła Katolickiego
2267 o zabójstwie w obronie własnej,zwłaszcza,jeśli tyczy się dobra wspólnego,jakim jest naród:
“Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczają do obrony życia ludzkiego wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem i do ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób, władza powinna stosować te środki, gdyż ograniczyć się do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej”
A, więc błędem “Solidarności” i tamtejszej władzy nie było bezkrwawe przejęcie władzy ( to był ich niezaprzeczalny sukces,że nie odbyło się to tak samo jak w Rumunii).
Inną sprawą jest natomiast fakt,że komuniści okazali się cwańsi od prostych robotników i zwyczajnie ich zrobili w balona, nie dotrzymując umów. Nie zrobiliśmy też tego,co zrobili Czesi -
nie uchwaliliśmy natychmiast ustawy dekomunizacyjnej – zakaz pełnienia funkcji publicznych dla funkcjonariuszy partii komunistycznej. Myślę,że oni po prostu nie docenili siły i sprytu postkomunistów
(członek tamtejszej “Solidarności” sam mi to oświadczył w ramach własnych refleksji).
Ale tu jest nauka dla przyszłych pokoleń, a obecne pokolenia zajmują się obecnie szeroko pojętą konsumpcją, zaciągniętą na kredyt.
dziadek,odnośnie kar to zacytuję Ci biblię, skoro jesteś wierzący:
“Prawowita władza publiczna ma prawo i obowiązek wymierzania kar proporcjonalnych do wagi przestępstwa”
* tam miało być zamiast biblii KKK
@ Julka
Z jakiej księgi ten cytat? Wydaje mi się że biblię znam a tego sobie nie przypominam.
Odnośnie kar powtórzę: oko za oko, ząb za ząb mineło. Kara ma sens wtedy gdy służy resocjalizacji lub ochronie pokrzywdzonych, jeśli jest elementem zemsty nie ma sensu. w najgorszym wypadku, ukarany będzie się mścił za wymierzoną karę. Przykład paradoksu karania to wykonanie wyroku śmierci weFrancji na człowieku który się nawrócił i jest ogłoszony błogosławionym. Jeśli dalej uważasz, że wykonanie wyroku na nim było uzasadnione wagą jego winy (morderstwo), to chyba nie mamy o czym rozmawiać.
Odnośnie Magdalenki. To nie ona była błędem, Błędem była gruba kreska pana Mazowieckiego. Przebaczyć musimy każdemu i zawsze, bo brak przebaczenia, czy też gotowości przebaczenia ogranicza nie tego komu przebaczamy ale nas samych. Natomiast winny powinien uznać swoją winę i o przebaczenie poprosić. Jeśli tego nie zrobi tak jak w przypadku grubej kreski to przebaczenie a tym bardziej zapomnienie jest zachętą do takich samych przestępstw. To ma miejsce w naszym kraju. I do puki nie rozliczymy przeszłości w tym również ostatniego 20 lecia z ludzmi takimi jak p Mazowiecki czy śp. Gieremek nie ma szans na lepsze. Historie takie jak smoleńska będą się powtarzać.
@ komentarz 75
Ja myślę że w 89 roku nikt nikomu władzy nie przekazał. W ramach tego samego układu przetasowano ludzi. Do odrodzonej solidarności nie wszyscy (uczciwi) starzy przywódcy tego ruchu mogli należeć (np Jurczyk, Gwiazda, śp. Walentynowicz). Wcześniej wprowadzono ustawę o tworzeniu spółek z udziałem kapitału zagranicznego, potworzono fundusze typu FOZZ. Wszystko po to, żeby stary układ mógł przechwycić lwią część mająktku narodowego, gospodarki. Dlatego również weszła reforma pBalcerowicza aby zmusić do bankructwa dobrze prosperujące firmy, zaniżyć ich wartość i za grosze przechwycić, za grosze bezprawnie wcześniej wypompowane z majątku narodowego. Ja to wszystko pamiętam, posiadam nawet materiały szkoleniowe wydane przez solidarność w tej właśnie sprawie. I ja również byłem zdziwiony gdy w roku 1991 JPII przywióżł .do Polski 10 przykazań. Byłem za głupi by to zrozumieć. Wszyscy byliśmy zachwyceni wolnością nie widzieliśmy i większość nas nie widzi że jej wogóle nie odzyskaliśmy. Niemniej odwilż jakaś była. Proszę pani, to nie robotnicy byli za mało sprytni, to ci którym zaufali ich sprzedali. Bo bez wiedzy i zgody WSI nikt we władzach centralnych odrodzonej w 89 roku solidarnoći się nie znalazł. Gdybyśmy jednak przyjeli wtedy dekalog, nieufali własnym siłom i nie wybierali mniejszego zła jeszcze nawet wtedy wszystko mogło być inaczej. Magdalenka sens miała.
pozdrawiam
@ kom 68
nigdzie nie porównywałem tych kar. Porównałem karanie więzieniem pijanych ludzi którzy prowadzili rowery i nie popełnili żadnego wykroczenia drogowego. Do karania mężczyzn którzy mają czym gwałcić, choć nigdy żadnego gwałtu nie popełnili.
pozdrawiam
@ Julka kom 66
Ten człowiek popełnił bardzo zły czyn. Jeśli kara ma być skuteczna powinna spowodować, że on sam to zrozumie i będzie żałował. Jej wielkość, wymiar nie ma znaczenia. Poza tym wydaje mi się, że w swoich wypowiedziach nie odróżniasz człowieka od jego czynów. Człowiek posiada godność dziecka bożego i nie można mówić że jest zły. Bo wszystko co Bóg stworzył jest dobre. Ale człowiek popełnia złe czyny i te mamy prawo oceniać.
Pozdrawiam
“Z jakiej księgi ten cytat? Wydaje mi się że biblię znam a tego sobie nie przypominam”
dziadek ,proszę przeczytać mój komentarz nr. 76.
“Przykład paradoksu karania to wykonanie wyroku śmierci weFrancji na człowieku który się nawrócił i jest ogłoszony błogosławionym”
karze śmierci jestem przeciwna i zawsze to powtarzałam,widocznie Pan nieuważnie czytał moje posty, bo za karą smierci to jestescie Wy- katolicy i Kosciol. To tak bardzo apropo’s.
Co do solidarnosci i transformacji i tego wszystkiego to sie absolutnie z Panem zgadzam.
A co do Breivika to ja uwazam,ze kara ma byc proporcjonalna do przewinienia.
Dla mnie gosc powinien dostac dozywocie za smierc tylu ludzi. Kara musi byc.
Bog tez kaze dozywotnim pieklem i nikt z katolikow sie nie oburza.
@ Julka kom 81
A gdyby zamiast wyroku śmierci było dożywocie. Czy miałoby sens? Jeśli uważasz że tak to wyjaśnij mi proszę jaki?
Przeczytaj proszę zawarte w księdze kapłańskiej, liczb i powtórzonego prawa pięćset pare przykazań Mojżesza. One są wszystkie aktualne, obowiązują nadal. Zastanów się ile razy zgodnie z nimi zasłużyłaś na karę śmierci. A jednak jeśli poprosisz to wszystkie te wyroki weźmie na siebie Jezus. Mało tego on pragnie rzebyś Go poprosiła, pragnie być za Ciebie biczowany, wyszydzany, pragnie żebyś Ty żyła i miała godność dziecka bożego.
Bóg nikogo nie każe. Po, prostu jeśli ktoś nie chce przyjąć proponowanego przez niego zbawienia, sam idzie na wieczne potępienie, sam się skazuje.
Dlatego w komentarzu do poprzedniego postu pisałem że człowiek musi się w życiu nauczyć dawać i przyjmować dary, brać. Inaczej nie będzie w stanie przyjąć daru Boga. Stwierdzi że taki dar jest niemożliwy. i pójdzie na zatracenie.
Dotyczy to również tego norwega. Chyba Kostek pisał, że był wychowany przez matkę, nie doświadczył ojcowskiej miłości. Zatracona prawidłowa relacja z ojcem zawsze rzutuje na charakter człowieka: nie potrafi mieć właściwych relacji z Bogiem, zazwyczaj posiada silny charakter narzucający się innym sposób bycia, lubi walkę, współzawodnictwo, nikogo nie szanuje i z nikim się nie liczy. Z kolei zakłócona relacja z matką rzutuje na kontakty z innymi ludzmi, taki człowiek jest samotnikiem indywidualistą, nie potrafi znaleźć się w grupie a zwłaszcza współpracować z grupą. Wiele z tych zachowań się na niego nakłada. Może zamiast go karać należy go ratować? Dlaczego mamy go porzkreślać, jeśli Bóg go nie przekreślił(jeszcze żyje)? A dopóki żyje ma czas na poprawę.
Dobrze, że nie jestem sędzią w sprawach karnych.
Pozdrawiam
“A gdyby zamiast wyroku śmierci było dożywocie. Czy miałoby sens?”
uważam ,że dożywocie za zabicie ok. 60 paru ludzi jest właściwe. To w kwestii kary.
Co do kary śmierci jestem jej przeciwna z tego względu,że nikt nie ma prawa drugiej osoby pozbawiać życia.
“Bóg nikogo nie każe. Po, prostu jeśli ktoś nie chce przyjąć proponowanego przez niego zbawienia, sam idzie na wieczne potępienie, sam się skazuje”
to doktrynerska demagogia propagowana przez KK ,powtarzana przez każdego zindoktrynowanego katolika. A brak wolnej woli i brak wolności wyboru był szeroko omawiany w poprzedniej notce, proponuję ,by Pan się cofnął,bo limit mojej cierpliwości na dziś dobiegł końca.
“zastanów się ile razy zgodnie z nimi zasłużyłaś na karę śmierci”
proszę mnie nie obrażać – to raz.
A dwa- ja nie jestem wierząca i nie wierzę w te wszystkie brednie przez Pana wyznawane.
“Mało tego on pragnie rzebyś Go poprosiła, pragnie być za Ciebie biczowany, wyszydzany, pragnie żebyś Ty żyła i miała godność dziecka bożego”
mam go gdzieś,dla mnie może nawet wystrzelić się w kosmos ;]
A co do tego,że usprawiedliwia Pan mordercę ok. 60 osób ( liczba,co chwila zmieniana przez tamtejszą policję) to już pana sprawa.
Ja nie będę niczyich morderstw usprawiedliwiać. Znam ludzi,którzy byli sierotami i trafili do zastępczych rodzin,gdzie byli katowani. Nie byli wierzący , a jakoś wyszli na porządnych ludzi. Ja również wiele w życiu doświadczyłam i nigdy nikogo nie zabiłam,ani nie okradłam, sama byłam okradziona dwa razy w życiu( raz w miejscu pracy, raz we własnym mieszkaniu). Nie palę, nie piję, zdrowo się odżywiam, do tej pory zarabiałam uczciwie, obecnie nie pracuję,ze względu na stan zdrowia.
Więc wsadź sobie, za przeproszeniem Pan te usprawiedliwienia dla patologii. Z tego,co wiem Breivik nie miał zaburzeń psychicznych,no,chyba,że nagle policja norweska z takim komunikatem wyskoczy- do tego czasu dyskusja na ten temat z mojej strony jest zamknięta.
@ Julka
Wyrok śmierci wykonano nie na mordercy 60 ludzi tylko na wspomnianym wcześniej w pełni zresocjalizowanym francuzie. Moje pytanie dotyczyło zastąpienia wykonania wyroku śmierci na nim wyrokiem dożywocia. I sensu trzymania człowieka który mógłby zrobić wiele dobrego na wolności w więzieniu.
Jeśli Panią uraziłem- przepraszam
Pozdrawiam
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Szokujace-slowa-Sikorskiego-w-Polsce-jest-wielu-Breivikow,wid,13635389,wiadomosc.html?ticaid=1cbcb
Min. Sikorski do dymisji.
jestem bardzo zawiedziony tym co on teraz wyprawia. jako minister obrony narodowej sprawował się doskonale a teraz… co się z nim stało?
Rozumiem JE Prezydenta trzeba szanować z tym że on też nie szanował poprzedniego Prezydenta więc nie powinien się teraz z taką hipokryzją wypowiadać. Ale że ktoś nie szczędzi słów nawet wulgarnych obecnemu rządowi to nic mu do tego.
SKANDALICZNA WYPOWIEDŹ!!! Podobnie jak premier Norwegii wykorzystuje tą tragedię do celów politycznych.
Tak ten czeski pomysł że komuniści przez 10 lat nie mogli pełnić funkcji publicznych to był dobry pomysł. I oni to ustalili już przy ich tzw. Trójkątnym Stole.
Ale nie zmienia to faktu że Magdalenka była zdradą narodową. Magdalenka to było luźne picie wódki z komunistami i tajne negocjacje. W Czechosłowacji różnica polegała na tym że tam negocjowano podczas oficjalnych obrad a u nas Okrągły Stół był tylko teatrem wyreżyserowanym w Magdalence.
Dlatego nie można mówić że Magdalenka nie była zdradą bo BYŁA. Magdalenka była przejawem tchórzostwa lub lenistwa że się walczyć nie chciało.
Poza tym dla mnie jako chrześcijanina nie można negocjować ze złem tylko należy z nim walczyć. Negocjacje ze złem i oswajanie złych duchów to domena religii wschodu (zwłaszcza hinduizmu).
“jako minister obrony narodowej sprawował się doskonale”
raczysz kpić? jako minister obrony narodowej tak świetnie się sprawował,że olał notę dyplomatyczną i nie potrafił zapewnić bezpieczeństwa Prezydentowi.
Roland – czemu obrażasz Strzembosza ?
Bez sensu , nieładnie i grzech .
Netanjahu przyjeżdża do Polski wyłudzić 65 mld dolarów albo euro , ile się da .
@ikc
Rzeczywiście grzech, nieładnie być może, a czy bez sensu? no nie wiem? A jak p. Strzembosz zachował się w stosunku do Pana Mirka Grębskiego twierdząc że albo celowo działa na szkodę Prawicy albo jest głupi? Czy to nieładne nie było?
Ja bym chciał żeby Prawica się w końcu dostała do Sejmu a nie zamieniała się coraz bardziej w organizację pozarządową. Mam wrażenie że działania Prawicy coraz bardziej przypominają działania instytucji pożytku publicznego.
A w Norwegii sytuacja robi się coraz gorsza; niedługo kto nie będzie w jakiejś młodzieżówce politycznej nie będzie prawdziwym Norwegiem. Co to się robi?
A poza tym co to za włażenie polityków do szkół? Gdybym był dyrektorem szkoły to każdego “harcerzyka” z młodzieżówki politycznej co by prosił o wpuszczenie na lekcje czy na “marketing” ym potraktował z wiatrówki.
Ups zapomniałem poodać linka w komentarzu 92; oczywiście chodziło mi o ten link
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Zupelnie-nieoczekiwany-skutek-zamachow-w-Norwegii-tego-nie-bylo-nigdy-w-historii,wid,13635503,wiadomosc.html?ticaid=1cbcd
I jeszcze raz tekst napiszę
“A w Norwegii sytuacja robi się coraz gorsza; niedługo kto nie będzie w jakiejś młodzieżówce politycznej nie będzie prawdziwym Norwegiem. Co to się robi?
A poza tym co to za włażenie polityków do szkół? Gdybym był dyrektorem szkoły to każdego “harcerzyka” z młodzieżówki politycznej co by prosił o wpuszczenie na lekcje czy na “marketing” ym potraktował z wiatrówki.”
@ Art32:
Mam takie to oto pytania do Ciebie, naszego blogowego ŚWIATOWCA:
-> Czy to nie ‘totalny obciach’, że premier Norwegii i Rodzina Królewska obejmują się w katedrze w Oslo? Nie byłoby ‘nowocześniej’ i mniej obciachowo, gdyby tak spotkali się przy piwku w jakimś barze???
-> A czy nie do ‘obciachu na skalę europejską’ zaliczyć należy te znicze i kwiaty w Oslo? Może pojedziemy tam z ‘zimnym Lechem’ i ułożymy sobie coś fajnego z puszek przed katedrą???
-> Dziś w telewizji słyszałem, jak Norwegowie śpiewali stojąc przed tymi kwiatami i zdjęciami…TOTALNY OBCIACH, bo brzmiało to, jak jakaś pieśń kościelna! Czy oni wstydu nie mają??? EUROPA przecież na NICH patrzy!!!
Art, napiszmy może jakiś list w tej sprawie do Ambasady Norwegii!!! Prawda, że się dołączysz???
* * *
ps.:
Dla wszystkich, których powyższy tekst i pytania bulwersują: To jest gorzka ironia…bardzo gorzka ironia!
Czy teraz WSZELKIEJ MAŚCI WYKSZTAŁCIUCHY zaczną coś w końcu rozumieć, czy dalej będą urządzać happaningi i flash moby z puszkami ‘zimnego Lecha’ na Krakowskim Przedmieściu??? Ja wątpię w jakąś przemianę, bo rozumienie świata i elementarny szacunek zarówno do świata, jak i do ludzi, obce są MŁODYM, WYKSZTAŁCONYM, z WIELKICH MIAST.
Ach….zapomniałem dodać:
Urządźmy sobie jutro DZIEŃ BEZ TRAGEDII na wyspie UTOYA (albo może w weekend? idźmy na grilla, tzn. Norwegowie niech idą sobie w końcu na grilla)!!!
ps.:
Ten tekst powyżej, to też gorzka ironia…bardzo gorzka.
Ironia GORZKA i SMUTNA…bo smutno mi jak cholera, jak pomyślę sobie o tych MŁODYCH, WYKSZTAŁCONYCH z WIELKICH MIAST. Kto ich wychowywał???
Kto ich wychowywał jest pytaniem retorycznym: postKOMUNA ich tak właśnie przez te ostatnie 22 lata wychowywała…i ci, co tę KOMUNĘ i postKOMUNĘ kultywują do dziś.
trochę gówniarskie, ale w sumie prawda.