Od integracji do unifikacji europejskiej
„Przed wojną staliśmy na brzegu przepaści, a gdy po wojnie władzę objęła Polska Partia Robotnicza – zrobiliśmy ogromny krok naprzód”. To zdanie z dowcipu o przemówieniu Gomułki przypomina mi się, gdy patrzę na przekształcanie europejskiego Wspólnego Rynku w Unię Fiskalną. W tym roku – wykorzystując jako pretekst kryzys finansowy – Unia zrobiła ogromny krok od integracji europejskiej ku unifikacji europejskiej. Przejmowanie przez dominujące państwa i unijną biurokrację kontroli nad budżetami państw narodowych – to fakt o znaczeniu najzupełniej historycznym. Zmienić polityki innych państw bezpośrednio nie możemy, ale możemy odmówić deklaracji o wyrzeczeniu się samodzielności budżetowej i zawrócić z drogi, której etapem była traktatowa promesa przyjęcia euro przez nasz kraj. Zmiana reguł unii walutowej to okazja (która jak każda okazja zaraz się skończy), by powiedzieć, że Polska (tak jak Wielka Brytania, Dania, a w tej chwili również Czechy i Szwecja) przyjmować euro po prostu nie chce. Rząd Tuska prowadzi zupełnie inną politykę, ale jeśli pakt unii fiskalnej zostanie odrzucony w Sejmie (do czego wystarczają głosy Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski) – staniemy wobec zupełnie nowej sytuacji.
W ten sposób zaczynam dziś (tak samo jak rok temu w grudniu) bilans kończącego się roku. I jeszcze jedno, na marginesie dzisiejszego felietonu. Rano pani Beata Michniewicz pytała mnie w Salonie Politycznym Trójki, dlaczego nie zawarliśmy wyborczego porozumienia z PJN. Wprawdzie to sprawa zamknięta, ale skoro wraca – obiecałem Słuchaczom, że na moim blogu będą mogli na ten temat przeczytać relację pisaną bezpośrednio „w czasie rzeczywistym”; co niniejszym czynię.
Podejrzewam,że “gajowy” nawet nie wie, kto to jest R.Paul…
Ale racja,ok. 40 tys dol.(rocznie)w zupełności powinny wystarczać prezydentowi w Pol.
To jest nawet kwota nieco za wysoka wg mnie.
W ogóle ludzie powinni mieć max. szeroki ogląd wydatków Kancelarii…
A jeśli chodzi o szan.teściów “gajowego”-poczytajcie w wikipedii (anna komorowska)……………
Już teraz wiem,skąd np.na Kongresie Kultury wziął się baumann, były major wojsk. bezpieki (za czasów stalinowskich).
Jakoś tak dziwnie, pod płaszczykiem political correctnes w dużej części krajów zach. nie dopuszcza się “nierdzennych” do kluczowych stanowisk finas., spraw wewn. ,zagr. itp…
“Amatorzy czosnku” mogą w UK gardłować ,krzyczeć, ale kluczowe decyzje podejmuje Cameron…
Tak samo RFN,kraje skandynawskie…………..
Tak, człowiek był przez długi czas trochę naiwny……….
Teraz niektóre rzeczy jakoś składają się w jedną całość , nie chodzi o jakieś teorie spiskowe, ale o zdrowy rozsądek, o wyciąganie wniosków……………
Co tam, człowiek ma tylko maturę………..
Więcej się łopatą machało……….
“Żadna praca……….”, nie to co ZUL. -inteligent……..
U nas społeczeństwo bezklasowe, hihihi z “Sami swoi”…………..
Ale jerzy-jurku, twoi polit. kumple też sporo się dołożyli (swoim działaniem) do “europejskiej unifikacji”, więc do kogo “ta mowa- trawa”???
Zawieźliśmy z mamą dla potrzebujących cały worek dziecięcej odzieży (prawie “nówki”), wysłałem też,w święta charytatywnego smsa…
A pracuję tylko dorywczo…
Może jerzy, polak-katolik-obywatel napisałby nam, maluczkim czy na coś podobnego się szarpnął czy tylko “mielił ozorem”…
Swięta u jerzego…
“Oj, ciężko w umiłowanej ojczyźnie”-powiedział jerzy nalewając do szklanki zimnego wolkera…..
Tak było???hahahahahaahahah
Sztucznie wykreowany pieniądz”euro”jest absurdem,o czym przekonujemy się coraz wyraźniej.Starania o zachowanie absurdu jest absurdem do kwadratu.
“..ale jeśli pakt unii fiskalnej zostanie odrzucony w Sejmie (do czego wystarczają głosy Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski) – staniemy wobec zupełnie nowej sytuacji.”
I co wtedy? Jakiej sytuacji?
“jeśli pakt unii fiskalnej zostanie odrzucony w Sejmie (do czego wystarczają głosy Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski) – staniemy wobec zupełnie nowej sytuacji.”
Ciekawe czy PIS nie wywinie nam teraz jakiegoś fikołka. O Ziobrę jestem spokojny. Ciekawie się robi.
@art1
z tymi teściami dla mnie to jest szok.Ludzie się szczycą rodowodem solidarnościowym ,z zewnątrz wyglądają jak piękne jabłko a wewnątrz są robaczywi.
KTO JESZCZE?
@Art
“Może jerzy, polak-katolik-obywatel napisałby nam, maluczkim czy na coś podobnego się szarpnął czy tylko “mielił ozorem”…”
Gdyby chlapał jęzorem, jaką to jałmużnę dał, wtedy miałbym mu to za złe. Przykro mi, ale my, katolicy, w kwestii jałmużny wyznajemy zasadę “niech lewa twoja ręka nie wie, co czyni prawa”.
@Art
@janusz
Przodkowie mogą wzbudzić podejrzenia, ale bez przesady, nie zawsze wdajemy się w swoich rodziców. A taki Cenckiewicz/Gontarczyk (nie pamiętam, który z nich) ma (miał?) dziadka z UB.