Bez kategorii


Bez kategorii 1 lut 2008

Muszę wrócić do wczorajszego wpisu, by wyraźnie powtórzyć jego zasadniczy motyw. Nie do pogodzenia z porządkiem naturalnym, bronionym przez Kościół, jest ideologiczny koncept „orientacji seksualnych”. Orientacja to wybór kierunku. Orientacja seksualna to nie „skłonność” niezależna – jako skłonność właśnie – od woli. Orientacja to właśnie wola bycia na przykład homoseksualistą; albo biseksualistą, bo to również oficjalnie uznana „orientacja”. A lista zapewne nie jest zamknięta…

Pojęcie „orientacji” i jej praw ma już swą praktyczną wykładnię w prawodawstwie i polityce państw oraz organizacji międzynarodowych. Ostatnio Europejski Trybunał Praw Człowieka w imię „równości orientacji seksualnych” uznał za prawo człowieka adopcje homoseksualne. Może to uświadomi odpowiedzialność ludziom, którzy uważają, że słowa mają takie znaczenie, jakie w danym momencie wygodnie im przypisać.

Bez kategorii 31 sty 2008

Mała ilustracja, jak to działa.

Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim wymaga się od uczonych akceptacji dla nowego Regulaminu, wykluczającego jakąkolwiek dyskryminację pracowników ze względu na „orientację seksualną”. Nowy KUL-owski przepis jest prostą kalką art. 183a Kodeksu Pracy, przyjętego w Sejmie pod presją Unii Europejskiej 14 października RP 2003, głosami SLD (przy jednym przeciw), PSL (przy dwóch przeciw) i Samoobrony (przy trzech przeciw) przy solidarnie jednogłośnym sprzeciwie PO, PiS i LPR; a więc już wtedy wbrew polskiej opinii publicznej. Warto przypomnieć, że przeforsowanie tego przepisu stanowiło pogwałcenie zastrzeżenia przedakcesyjnego, zgłoszonego przez Sejm RP ledwie pół roku wcześniej, który „w obliczu zbliżającego się referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej” oświadczał, że „polskie prawodawstwo w zakresie moralnego ładu życia społecznego, godności rodziny, małżeństwa i wychowania oraz ochrony życia nie podlega żadnym ograniczeniom w drodze regulacji międzynarodowych”.

Pojęcie „orientacji seksualnej” jest całkowicie sprzeczne z porządkiem naturalnym, bronionym przez naukę Kościoła. Katechizm Jana Pawła II w artykułach 2357-59 uczy, że „skłonności homoseksualne” stanowią „trudne doświadczenie”, jednocześnie uznając czynny homoseksualizm za „poważne zepsucie”. Kościół uczy, że taka skłonność zobowiązuje do czystości, a nie uprawnia do wyboru „orientacji”. Choć nawet sama skłonność jest problemem bardzo poważnym, skoro Rzym orzekł, że stanowi obiektywną przeszkodę na drodze do kapłaństwa. Jak teraz o tym będą uczyć na KUL-u?

Bez kategorii 19 sty 2008

W Wielkiej Brytanii podjęto kolejną decyzję o sztucznym poczęciu życia hybryd ludzko-zwierzęcych. Po co?  

- Jak to po co? Dla dobra człowieka. Zawsze byli tacy, którzy nie rozumieją, że na tym polega postęp, począwszy od niejakiego Sokratesa z Aten. I zawsze powoływali się na jakiś humanizm, rzekomo pochodzący od bogów, których nikt nie widział. 

Z pewnością potrzebujemy dziś nowych swobód, bo świat zaszedł daleko od XVIII wieku. I takiej demokracji, która pozwoli nam zachować kontrolę nad naszym życiem. A najpierw potrzebujemy wolności od eksperymentów na ludziach i władzy szaleńców, którzy na to zezwalają.

« Poprzednia strona