<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Prawa wolna – blog Marka Jurka &#187; Euro</title>
	<atom:link href="http://blog.marekjurek.pl/index.php/category/euro/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.marekjurek.pl</link>
	<description>Prawa wolna – blog Marka Jurka</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Dec 2011 07:27:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Euro: moment historyczny</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2011/08/22/euro-moment-historyczny/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2011/08/22/euro-moment-historyczny/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2011 08:19:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jurek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Euro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/?p=988</guid>
		<description><![CDATA[Historia jest nieciągła, momenty historyczne zdarzają się stosunkowo rzadko. Gdy przychodzą –dokonują się zwroty albo mija szansa na ich dokonanie. Tak było cztery lata temu z szansą na konstytucyjne potwierdzenie, że Polska chce być państwem cywilizacji życia – tak jest dziś w sprawie odrzucenia przez Polskę euro. I nie ma żadnego znaczenia jak ten moment [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Historia jest nieciągła, momenty historyczne zdarzają się stosunkowo rzadko. Gdy przychodzą –dokonują się zwroty albo mija szansa na ich dokonanie. Tak było cztery lata temu z szansą na konstytucyjne potwierdzenie, że Polska chce być państwem cywilizacji życia – tak jest dziś w sprawie odrzucenia przez Polskę euro. I nie ma żadnego znaczenia jak ten moment ma się do wyborczych strategii PO i PiS. W polityce zorientowanej na dobro publiczne działania podejmuje się wtedy, gdy wymagają tego okoliczności, a nie gdy odpowiada to planom politycznych liderów. Tymczasem woli politycznej w tych sprawach brakuje, bo w piątkowej debacie ekonomicznej w Sejmie nie zabrakło krzyku, pytano nawet o „rząd ekonomiczny Europy” – ale nie było żadnej jasnej deklaracji przeciw euro. A to przecież stanowi zasadniczy wybór narodowy, który znów wraca. Jeśli jednak nie będziemy działać dziś – jutro zostaniemy z wczorajszymi zobowiązaniami.</p>
<p>Kryzys euro na południu Europy, a także próby wykorzystania go do wzmocnienia władzy instytucji unijnych (czyli w praktyce Niemiec i Francji) ujawniły całkowicie utopijny charakter wprowadzania wspólnej waluty w gospodarkach tak odmiennych jak Niemcy i Grecja. Utopijne były oczywiście obietnice ideologii euro, realne pozostają interesy i koszty związane z aplikacją utopii unii walutowej. Na szczęście dziś – po ogłoszeniu planu wprowadzenia „rządu gospodarczego państw strefy euro” (czyli w praktyce kontroli budżetów, podatków i polityki prorodzinnej) – jasno widać, przed jakim wyborem stoimy. Dlatego właśnie przed trzema dniami w Lublinie Prawica Rzeczypospolitej i Unia Polityki Realnej oświadczyły, że „zapowiedziane przez Niemcy i Francję wprowadzenie «rządu gospodarczego» państw strefy euro oznacza całkowitą zmianę zasad działania unii walutowej, co zwalnia nas z jakichkolwiek zobowiązań w tej dziedzinie” i w konsekwencji wezwały „wszystkie ugrupowania polityczne do jasnej deklaracji o wykluczeniu wprowadzania w Polsce euro i trwałym zachowaniu przez Polskę waluty narodowej. Jeśli chcemy wykorzystać korzyści otwartego europejskiego rynku – musimy zachować naszą walutę narodową, zasadniczy instrument ochrony konkurencyjności naszej gospodarki i ochrony poziomu życia polskich rodzin”. Jeśli jednak dziś nie powiemy, że Polska wyklucza wprowadzenie euro – pozostanie nam już tylko przyglądać się za parę lat wizerunkowym krętactwom w rodzaju sporów o Joaninę kursu wymiany wyższego lub niższego o cztery grosze, albo o ustawę kompetencyjną o likwidacji złotówki czternaście miesięcy wcześniej lub czternaście miesięcy później. Oczywiście –wokół takich „alternatyw” też można rozognić namiętności wyborcze, ale Polska straci swój wybór.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2011/08/22/euro-moment-historyczny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Różnice polityczne i różnice partyjne</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2011/08/20/roznice-polityczne-i-roznice-partyjne/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2011/08/20/roznice-polityczne-i-roznice-partyjne/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 15:07:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jurek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Euro]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/?p=983</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj w Sejmie prezes Szydło pytała premiera Tuska „jakie jest oficjalne stanowisko rządu wobec koncepcji utworzenia tzw. superrządu gospodarczego Europy, proponowanego przez prezydenta Sarkozy’ego i kanclerz Merkel?”. Dobre pytanie, ale my też chcielibyśmy wiedzieć jakie jest stanowisko PiS-owskiej opozycji w tej sprawie. A ściśle biorąc – w sprawie konsekwencji zmian w strefie euro. Bo to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj w Sejmie prezes Szydło pytała premiera Tuska „jakie jest oficjalne stanowisko rządu wobec koncepcji utworzenia tzw. superrządu gospodarczego Europy, proponowanego przez prezydenta Sarkozy’ego i kanclerz Merkel?”. Dobre pytanie, ale my też chcielibyśmy wiedzieć jakie jest stanowisko PiS-owskiej opozycji w tej sprawie. A ściśle biorąc – w sprawie konsekwencji zmian w strefie euro. Bo to nie jest kwestia pytań – ale odpowiedzi. Odpowiedzi jasnych, nie różnic pozornych – w kwestii dat, Joanin, ustaw kompetencyjnych, tego całego wizerunkowego krętactwa zastępującego poważną i konsekwentną politykę. Prawica jest za zachowaniem naszej narodowej waluty i przeciw międzynarodowej kontroli nad polityką gospodarczą Polski.  Nie zgadzamy się na wprowadzenie euro. Uważamy, że art. 227 Konstytucji jest nienaruszalny i nie wolno go zmieniać w żadnej formie. Zapowiedziane przez Niemcy i Francję wprowadzenie „rządu gospodarczego” państw strefy euro uznajemy za całkowitą zmianę zasad działania unii walutowej, co zwalnia Polskę z jakichkolwiek zobowiązań w tej dziedzinie. I dlatego wzywamy wszystkie ugrupowania polityczne do jasnej deklaracji o wykluczeniu wprowadzania w Polsce euro i trwałym zachowaniu złotego. Ale to nie są sprawy, o które spiera się w Sejmie rząd i oficjalna opozycja. I może dlatego, żeby się o to nie spierać – muszą się kłócić tak głośno.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2011/08/20/roznice-polityczne-i-roznice-partyjne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>91</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Albo euro, albo solidarność</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2011/07/14/albo-euro-albo-solidarnosc/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2011/07/14/albo-euro-albo-solidarnosc/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jul 2011 06:20:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jurek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Euro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/?p=940</guid>
		<description><![CDATA[Dziś już nikt nie może mieć złudzeń. To nie jest kryzys grecki. I nie jest to tylko kryzys południowych państw strefy euro. To klęska samego konceptu unii walutowej. Polska powinna animować w Europie (piszę o tym, bo wypowiadając się o państwie należy wskazywać działania, które można podjąć) konferencje państw zachowujących walutę narodową, takich jak Wielka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś już nikt nie może mieć złudzeń. To nie jest kryzys grecki. I nie jest to tylko kryzys południowych państw strefy euro. To klęska samego konceptu unii walutowej. Polska powinna animować w Europie (piszę o tym, bo wypowiadając się o państwie należy wskazywać działania, które można podjąć) konferencje państw zachowujących walutę narodową, takich jak Wielka Brytania, Czechy, Szwecja, Dania. Nasze kraje nie muszą działać w pojedynkę, jedynie recenzując agendę polityczną, inicjatywy i stanowiska państw euro, występujących wspólnie. Możemy i powinniśmy pomagać innym, ale nie możemy finansować ani groźnych utopii pomyślanych przeciw władzy narodów Europy w ich państwach, ani greckich zakupów we francuskich firmach zbrojeniowych, ani niemieckich i francuskich banków udzielających politycznych „dotacyjnych pożyczek”, które mają spłacać narody Unii Europejskiej. Tym bardziej nie możemy wspierać pomysłów przejmowania przez państwa dominujące w Unii kontroli nad polityką budżetową państw słabszych. To wszystko nie miałoby nic wspólnego z solidarnością, gdyby nie to, że – jako ilustracja – pokazuje na czym polega zaprzeczenie solidarności. Tymczasem jedynym sensem współpracy europejskiej jest umacnianie, a nie destrukcja, niepodległości państw uczestniczących w Unii, oraz podejmowanie przedsięwzięć, które służą wszystkim. Działanie przeciw samodzielności jej państw to niszczenie Europy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2011/07/14/albo-euro-albo-solidarnosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>60</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Andrzej Olechowski vs. euro</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2010/05/04/andrzej-olechowski-vs-euro/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2010/05/04/andrzej-olechowski-vs-euro/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 May 2010 17:32:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Euro]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/?p=488</guid>
		<description><![CDATA[Znakomita wiadomość z kampanii: Andrzej Olechowski najwyraźniej przeciwko euro! Wczoraj zaapelował o niezmienianie Konstytucji, więc również art. 227 – gwarantującego nam zachowanie narodowej waluty i narodowej polityki pieniężnej. Zaskakująca deklaracja Andrzeja Olechowskiego to znak, że w kampanii wszystko jest możliwe. Czekam na kolejne głosy kandydatów popierających nietykalność art. 227 i zachowanie waluty narodowej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: Verdana; font-size: small;">Znakomita wiadomość  z kampanii: Andrzej Olechowski najwyraźniej przeciwko euro! Wczoraj  <a href="http://www.olechowski.pl/news/show/id/83">zaapelował o niezmienianie Konstytucji</a>, więc również <a href="http://sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/10.htm">art. 227</a> –  gwarantującego nam zachowanie narodowej waluty i narodowej polityki  pieniężnej. Zaskakująca deklaracja Andrzeja Olechowskiego to znak,  że w kampanii wszystko jest możliwe. Czekam na kolejne głosy kandydatów  popierających nietykalność art. 227 i zachowanie waluty narodowej.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2010/05/04/andrzej-olechowski-vs-euro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konstytucja euro</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2010/01/22/konstytucja-euro/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2010/01/22/konstytucja-euro/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 10:26:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Euro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2010/01/22/konstytucja-euro/</guid>
		<description><![CDATA[Przewodnicy debaty publicznej omijają dziś szerokim łukiem wiele problemów istotnych. Szczególnie tych, które oficjalnie lub milcząco unieważniło państwo PO-PiS. Dominujące media milczą o aferze ETPC. Nikt nie zmusza ani rządu do wyjaśnień, ani opozycji do reakcji. Treść polskiej polityki praw człowieka nie jest sprawą ciekawą, a prawo do życia tym bardziej.  Nikt też nie zwrócił [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; color: black; font-size: 10pt">Przewodnicy debaty publicznej omijają dziś szerokim łukiem wiele problemów istotnych. Szczególnie tych, które oficjalnie lub milcząco unieważniło państwo PO-PiS. Dominujące media milczą o aferze ETPC. Nikt nie zmusza ani rządu do wyjaśnień, ani opozycji do reakcji. Treść polskiej polityki praw człowieka nie jest sprawą ciekawą, a prawo do życia tym bardziej.</span><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; color: black; font-size: 10pt"> </p>
<p></span><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; color: black; font-size: 10pt">Nikt też nie zwrócił uwagi na konsekwencje projektu PiS dla przyszłości polskiej waluty narodowej. Dziś bowiem w art. 227 Konstytucji Narodowy Bank Polski posiada <em>„wyłączne prawo emisji pieniądza”, </em>co powtarza wprawdzie<em> </em>art.<em> </em>161 projektu PiS, ale </span><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt">w tym miejscu zaczynają się zmiany.</span><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt"> </p>
<p></span><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt">W projekcie PiS Bank Narodowy nie ma już bowiem (dziś konstytucyjnego) prawa <em>„ustalania i <span style="color: black">realizowania polityki pieniężnej”</span></em><span style="color: black"> i nie odpowiada (co dziś stanowi jego konstytucyjny obowiązek) <em>„za wartość polskiego pieniądza”</em>. Bo w projekcie PiS NBP może emitować złotego, ale natychmiast po decyzji parlamentarnej większości rządowej – może przystąpić do emisji euro. Oczywiście euro o odpowiednim wyglądzie, ozdobionego przez stosowne symbole – jak mówi art. 28 projektu Konstytucji PiS –</span><em> <span style="color: black">„</span>zgodnie z miejscowymi zwyczajami”</em>.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2010/01/22/konstytucja-euro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rzeczywistość vs. eurofakty</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2010/01/05/rzeczywistosc-vs-eurofakty/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2010/01/05/rzeczywistosc-vs-eurofakty/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2010 09:33:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Euro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2010/01/05/rzeczywistosc-vs-eurofakty/</guid>
		<description><![CDATA[Polska opinia publiczna – po miesiącach sporów – jest dziś wyraźnie przeciwna likwidacji narodowej waluty. Nie zmienia to faktu, że wojna podjazdowa przeciw złotówce trwa. Premier zapowiedział likwidację własnego pieniądza do RP 2015, a więc w przyszłej kadencji Parlamentu. Opozycja PiS milczy, podczas gdy jasne stwierdzenie, że PiS w przyszłej kadencji Sejmu nie zgodzi się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; color: black; font-size: 10pt">Polska opinia publiczna – po miesiącach sporów – jest dziś wyraźnie przeciwna likwidacji narodowej waluty. Nie zmienia to faktu, że wojna podjazdowa przeciw złotówce trwa. Premier zapowiedział likwidację własnego pieniądza do RP 2015, a więc w przyszłej kadencji Parlamentu. Opozycja PiS milczy, podczas gdy jasne stwierdzenie, że PiS w przyszłej kadencji Sejmu nie zgodzi się na zmianę art. 227 Konstytucji (wystarcza do tego 154 głosów w Sejmie) przecięłoby problem i jednocześnie umieściło w centrum debaty publicznej sprawę naprawdę strategiczną dla przyszłości Polski. </span><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; color: black; font-size: 10pt"> </span><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; color: black; font-size: 10pt"> </span><span style="font-family: 'Verdana','sans-serif'; color: black; font-size: 10pt"> </span></p>
<p><span style="font-family: 'Verdana','sans-serif'; color: black; font-size: 10pt"></span><span style="font-family: 'Verdana','sans-serif'; color: black; font-size: 10pt">O ile premier Tusk po roku milczenia (a milczał o euro nawet w Krynicy, gdzie rok wcześniej zapowiedział likwidację złotego) otwarcie powrócił do ataku na narodowy pieniądz, o tyle obóz prezydencko-opozycyjny działa bardziej dyskretnie – choć może bardziej efektywnie, bo na polu opinii publicznej. Bank Narodowy, kierowany przez jednego z najbliższych współpracowników Prezydenta, przygotował właśnie szeroko kolportowaną (jako załącznik do gazet) broszurę propagandową na temat pożytków pożegnania złotego. A TVP (będąca dziś kondominium PiS-SLD) w przedwczorajszych „Wiadomościach” nadała materiał o „korzyściach” płynących z porzucenia korony przez Słowację. Prawda tymczasem jest taka, że Słowacja po wprowadzeniu euro doświadczyła największego w naszej części Europy spadku dochodu narodowego, straciła jedną czwartą eksportu, ponad 3 % Słowaków straciło pracę, a turystykę dotknął kryzys. Ale jeśli zwykłe fakty przemawiają przeciw euro – potrzebne są eurofakty. I tymi będziemy zasypywani tym bardziej – im bardziej Polacy będą obstawać przy zachowaniu naszego pieniądza.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2010/01/05/rzeczywistosc-vs-eurofakty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W sprawie złotego czas na decyzję opozycji</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/07/04/w-sprawie-zlotego-czas-na-decyzje-opozycji/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/07/04/w-sprawie-zlotego-czas-na-decyzje-opozycji/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2009 07:58:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Euro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/07/04/w-sprawie-zlotego-czas-na-decyzje-opozycji/</guid>
		<description><![CDATA[Słowacja ujawniła skalę swego załamania gospodarczego po przyjęciu euro. Na Litwie znane są konsekwencje ograniczenia narodowych kompetencji w polityce pieniężnej i wejścia w korytarz walutowy ERM II. Litwa nie może wykonywać już adaptacji swej waluty do potrzeb eksportu, a eksport i produkcja spadają. O tym, że deklaracja premiera Tuska o porzuceniu waluty narodowej była manifestacją [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt">Słowacja ujawniła skalę swego załamania gospodarczego po przyjęciu euro. Na Litwie znane są konsekwencje ograniczenia narodowych kompetencji w polityce pieniężnej i wejścia w korytarz walutowy ERM II. Litwa nie może wykonywać już adaptacji swej waluty do potrzeb eksportu, a eksport i produkcja spadają. O tym, że deklaracja premiera Tuska o porzuceniu waluty narodowej była manifestacją skrajnej nieodpowiedzialności – mówiłem i pisałem wielokrotnie. Niestety, rząd w tej sprawie natrafił w Parlamencie jedynie na retoryczną opozycję. PiS wyraził zgodę na przyjęcie wspólnej waluty, na wykreślenie z Konstytucji instrumentów narodowej polityki pieniężnej – byle po referendum. A referendum – to okazja zarówno do kolejnej awantury, jak i do podzielenia opinii w ramach układu PO-PiS.</span><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt"> </p>
<p></span><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt">W czasie kampanii rozmawiałem w redakcji Frondy z Arkadiuszem Mularczykiem, moim młodym kolegą z Sejmu i miarodajnym reprezentantem „konserwatystów” PiS. Gdy zarzuciłem PiS gotowość wprowadzenia euro – poprzez referendum – pokazał, że na temat międzynarodowej waluty ma aż dwa zdania, krytyczne i pozytywne. Każde na właściwy etap polityki partii. Czas już na zakończenie tych gier. Dziś cała opinia broniąca naprawdę narodowej waluty (szczególnie jako instrumentu polskiej polityki w czasach kryzysu) powinna domagać się jasnego stanowiska opozycji. Partia, która ma i chce mieć ponad jedną trzecią mandatów w Sejmie, ma obowiązek wykonywać władzę przyjętą od społeczeństwa: władzę ochrony konstytucyjnych praw Rzeczypospolitej. Jeśli PiS jest za zachowaniem złotego, przynajmniej w ciągu najbliższych lat, już dziś powinien powiedzieć jasno – że ani w tej, ani w przyszłej kadencji Sejmu, nie wyrazi zgody na zmianę 227-go artykułu Konstytucji. </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/07/04/w-sprawie-zlotego-czas-na-decyzje-opozycji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prezydenta plusy dodatnie, plusy ujemne</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/05/23/prezydenta-plusy-dodatnie-plusy-ujemne/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/05/23/prezydenta-plusy-dodatnie-plusy-ujemne/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 May 2009 18:33:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Euro]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Wybory europejskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/05/23/prezydenta-plusy-dodatnie-plusy-ujemne/</guid>
		<description><![CDATA[W odróżnieniu od naszych libertarian rozmyślających jak urządzić gospodarkę i zlikwidować państwo na planecie Corvinii – my myślimy o tym, jak pracować dla dobra Polski w świecie realnym.  Dlatego ucieszyłem się, gdy prezydent Kaczyński podniósł sprawę pełnych dopłat bezpośrednich dla polskich rolników, zaznaczając w poprzednim felietonie, że chwaląc deklarację intencji, oczekuję czynów na Radzie Europejskiej. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt">W odróżnieniu od naszych libertarian rozmyślających jak urządzić gospodarkę i zlikwidować państwo na planecie Corvinii – my myślimy o tym, jak pracować dla dobra Polski w świecie realnym.</span><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt"> </span><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt"> </span></p>
<p><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt">Dlatego ucieszyłem się, gdy prezydent Kaczyński podniósł sprawę pełnych dopłat bezpośrednich dla polskich rolników, zaznaczając w poprzednim felietonie, że chwaląc deklarację intencji, oczekuję czynów na Radzie Europejskiej. Niestety, w sejmowym orędziu Prezydent nie tylko nie zwrócił się do rządu o wprowadzenie postulatu pełnych dopłat rolnych na szczyt międzyrządowy – ale w ogóle niczego nie mówił o rolnictwie. To dobra lekcja na temat różnicy między wyborami a polityką, a jednocześnie ważne potwierdzenie potrzeby polityki Prawicy Rzeczypospolitej. My bowiem traktujemy serio to, co inni mówią na pokaz; i mówimy „sprawdzam!”.</span><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt"> </span><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt"> </span></p>
<p><span style="line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt">A wracając do sfery intencji – Prezydent mówił rzeczy w 80 % słuszne: o potrzebie uproszczenia procedur pozyskiwania środków unijnych, o pożytkach zachowania narodowej waluty, o potrzebie ochrony poziomu życia Polaków. Jednak oprócz (słusznego!) postulatu obniżenia VAT zabrakło innych konkretów. Prezydent nic nie powiedział o konieczności obniżenia podatków dla rodzin wychowujących dzieci. Mówiąc o złotym i euro – relacjonował fakty, ale nie padła żadna jasna deklaracja przeciw zmianom Konstytucji likwidującym narodową politykę pieniężną. A tego właśnie należy oczekiwać od tych, którzy <strong>mówią </strong>o obronie złotego.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/05/23/prezydenta-plusy-dodatnie-plusy-ujemne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O polską politykę europejską</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/05/02/o-polska-polityke-europejska/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/05/02/o-polska-polityke-europejska/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 May 2009 09:53:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Euro]]></category>
		<category><![CDATA[Traktat Reformujący]]></category>
		<category><![CDATA[Wybory europejskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/05/02/o-polska-polityke-europejska/</guid>
		<description><![CDATA[Pan Kazimierz z Wielkopolski przeżywa jako tragedię, że wyborcy przeciwni Traktatowi Lizbońskiemu i euro muszą wybierać między Prawicą Rzeczypospolitej, PiS i Libertas. Muszę więc przypomnieć Panu, Panie Kazimierzu, że to rząd Jarosława Kaczyńskiego zawarł traktat lizboński – mimo polityki prowadzonej do wiosny’2007 (czyli do konferencji berlińskiej) i krytyki jego założeń we wcześniejszym oficjalnym programie Prawa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">Pan Kazimierz z Wielkopolski przeżywa jako tragedię, że wyborcy przeciwni Traktatowi Lizbońskiemu i euro muszą wybierać między Prawicą Rzeczypospolitej, PiS i Libertas. Muszę więc przypomnieć Panu, Panie Kazimierzu, że to rząd Jarosława Kaczyńskiego zawarł traktat lizboński – mimo polityki prowadzonej do wiosny’2007 (czyli do konferencji berlińskiej) i krytyki jego założeń we wcześniejszym oficjalnym programie Prawa i Sprawiedliwości. PiS przygotowując się do zawarcia traktatu głosował przeciw zobowiązaniu rządu do upomnienia się o potwierdzenie w traktacie szacunku Unii dla wartości chrześcijańskich. Również PiS wspólnie z PO przegłosował w Sejmie ustawę o ratyfikacji traktatu lizbońskiego. Czy prof. Jacyna-Onyszkiewicz obiecuje skutecznie zmienić politykę Jarosława Kaczyńskiego?</span></p>
<p><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">Przywódca Libertas, Declan Ganley, jest zwolennikiem euro – o czym zapewniał mnie w rozmowie pół roku temu (pisałem o tym 24 września). Nie słyszałem nic o tym, że Anna Sobecka odwiodła go od tych poglądów. Programem Ganleya jest wzmocnienie Unii Europejskiej przez wzmocnienie jej demokratycznych instytucji, przede wszystkim Parlamentu Europejskiego. Tego samego Parlamentu, który odmówił powołania do Komisji Europejskiej Rocco Buttiglione, a we wrześniu ubiegłego roku formalnie potępił Kościół Katolicki. Ganley chce nowej konstytucji europejskiej, w której pozycja Parlamentu („demokratyczna kontrola”) będzie silniejsza, kosztem organów międzyrządowych i delegowanych przez państwa narodowe.</span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </span></p>
<p><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">Prawica Rzeczypospolitej walczy o zbudowanie polskiej polityki europejskiej, działającej na rzecz silnej opinii chrześcijańskiej w Europie i kierującej się zasadą: tyle wspólnych instytucji i kompetencji, ile wspólnych wartości i interesów. Dla nas miarą polityki europejskiej są wartości chrześcijańskie oraz interesy Polski i Europy środkowej – dla Ganleya demokratyczne nastroje Niemców, Holendrów, Francuzów. </span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </span></p>
<p><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">Na pytanie Pana Kazimierza odpowiedź jest prosta: wyborca chcący naprawdę głosować przeciw traktatowi lizbońskiemu, za zachowaniem polskiej waluty i polityki pieniężnej – powinien głosować na Prawicę Rzeczypospolitej.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/05/02/o-polska-polityke-europejska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>28</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kryzys bliski i bliższy</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/04/14/kryzys-bliski-i-blizszy/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/04/14/kryzys-bliski-i-blizszy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Apr 2009 06:40:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Euro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/04/14/kryzys-bliski-i-blizszy/</guid>
		<description><![CDATA[Bez komentarzy (czy kogoś to dziwi?) przeszedł w Wielkim Tygodniu sondaż CBOS porównujący nastroje w krajach Czworokąta Wyszehradzkiego wobec kryzysu. Abstrahuję tu od Węgier, gdzie kryzys ma źródła narodowe, a nie międzynarodowe, wywołane wyborczymi wydatkami premiera Gyurcsány’ego. Węgrzy już czują kryzys i skutki wyborczej łatwowierności, albo raczej (jeśli demokrację i suwerenną władzę wykonywaną przez wyborców [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">Bez komentarzy (czy kogoś to dziwi?) przeszedł w Wielkim Tygodniu sondaż CBOS porównujący nastroje w krajach Czworokąta Wyszehradzkiego wobec kryzysu. Abstrahuję tu od Węgier, gdzie kryzys ma źródła narodowe, a nie międzynarodowe, wywołane wyborczymi wydatkami premiera <span>Gyurcsány’ego</span>. Węgrzy już czują kryzys i skutki wyborczej łatwowierności, albo raczej (jeśli demokrację i suwerenną władzę wykonywaną przez wyborców będziemy traktować poważnie) – wyborczej nieodpowiedzialności.</span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">Ciekawe jest natomiast porównanie naszych trzech krajów beskidzkiego pogranicza. Polacy i Czesi obawiają się kryzysu, ale uważają, że jego skutków w większości jeszcze nie czują. Jednak w powszechnym odczuciu Słowaków – jedynego środkowoeuropejskiego kraju, który przyjął ostatnio euro – kryzys ogarnął całą Słowację. </span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </p>
<p></span></p>
<p style="margin: 0cm 0cm 0pt; line-height: 150%" class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">Jedna uwaga pod adresem fidela. Nie ma żadnych gwarancji, że narodowa polityka pieniężna będzie dobra. Jej narodowy charakter jest tylko szansą na narodową odpowiedzialność, podczas gdy szansa, że Unia Europejska będzie prowadzić politykę solidarności jest bardzo iluzoryczna. Solidarność jest wyzwaniem dla Europy, nie znamieniem jej polityki, szczególnie w kryzysie. <span> </span>Niemcy w dziedzinie pomocy publicznej, zatrudnienia, rolnictwa czy polityki energetycznej nie przejmują się cudzymi potrzebami, nawet, gdy zobowiązują je do tego zasady powszechnie obowiązujące w Unii. Będziemy konsekwentnie powtarzać, że władza i inicjatywa państw narodowych jest koniecznym warunkiem, a nie antytezą współpracy europejskiej.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/04/14/kryzys-bliski-i-blizszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kreatywny konstytucjonalizm, czyli zamach stanu</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/03/17/kreatywny-konstytucjonalizm-czyli-zamach-stanu/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/03/17/kreatywny-konstytucjonalizm-czyli-zamach-stanu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2009 13:53:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Euro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/03/17/kreatywny-konstytucjonalizm-czyli-zamach-stanu/</guid>
		<description><![CDATA[Czytelników bloga przepraszam za przedłużone milczenie, spowodowane między innymi pracami wokół niedawnego Zjazdu Prawicy Rzeczypospolitej, o którym jeszcze napiszę. Tymczasem są sprawy pilniejsze.   W rządzie powstał niewiarygodny pomysł likwidacji złotego i zastąpienia go euro – w drodze zwykłej decyzji ustawowej, bez zmiany Konstytucji. Rząd powołuje się na tezy prawników, sugerujących, że art. 227 Konstytucji Rzeczypospolitej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">Czytelników bloga przepraszam za przedłużone milczenie, spowodowane między innymi pracami wokół niedawnego Zjazdu Prawicy Rzeczypospolitej, o którym jeszcze napiszę. Tymczasem są sprawy pilniejsze. </span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </span></p>
<p><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">W rządzie powstał niewiarygodny pomysł likwidacji złotego i zastąpienia go euro – w drodze zwykłej decyzji ustawowej, bez zmiany Konstytucji. Rząd powołuje się na tezy prawników, sugerujących, że art. 227 Konstytucji Rzeczypospolitej przestał obowiązywać (lub nabrał nowego sensu) w wyniku przystąpienia do Unii Europejskiej. Na razie nie ujawniają, które jeszcze artykuły ustawy zasadniczej przestały obowiązywać lub mają znacznie, o którym wiedzą dziś tylko kreatywni konstytucjonaliści. Mimo otwarcie proklamowanej gotowości użycia władzy przeciw istniejącemu porządkowi konstytucyjnemu – opozycja jedynie sprzeciwiła się tezie o możliwości likwidacji narodowej waluty bez zmiany Konstytucji, ale bynajmniej nie zażądała odpowiedzialności politycznej Ludwika Koteckiego, pełnomocnika rządu ds. wprowadzenia euro, który ten plan osobiście ogłosił. Nie słychać też o jakimkolwiek oficjalnym stanowisku Prezydenta w obronie Konstytucji. Dlaczego? Czyżby straszak wprowadzenia euro po prostu decyzją rządu, zatwierdzoną zwykłą większością Parlamentu, miał być użytecznym instrumentem do uzasadnienia tezy o konieczności referendum i zwolnieniu PiS z obowiązku konstytucyjnej obrony złotego? Bo skoro „podzieleni” są nawet konstytucjonaliści…</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/03/17/kreatywny-konstytucjonalizm-czyli-zamach-stanu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trudne słowa na szczycie</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/03/02/trudne-slowa-na-szczycie/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/03/02/trudne-slowa-na-szczycie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Mar 2009 07:52:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Euro]]></category>
		<category><![CDATA[Międzynarodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/03/02/trudne-slowa-na-szczycie/</guid>
		<description><![CDATA[Unia Europejska odrzuciła węgierski plan pomocy dla Europy Środkowej. Trudno się dziwić, skoro zgłaszał go premier Gyurcsany, który – w sprawach finansowych – oszukiwał własne społeczeństwo. Dziwić mogą inne rzeczy. Przewodniczący José Manuel Barroso oświadczył, że kraje takie, jak Polska i Czechy „mają obowiązek” przyjąć euro, ponieważ się do tego zobowiązały. To samo bez przerwy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">Unia Europejska odrzuciła węgierski plan pomocy dla Europy Środkowej. Trudno się dziwić, skoro zgłaszał go premier</span><span style="font-size: 10pt; color: #020202; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> Gyurcsany</span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">, który – w sprawach finansowych – oszukiwał własne społeczeństwo. Dziwić mogą inne rzeczy.</span><span style="font-size: 10pt; color: #020202; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> Przewodniczący José Manuel Barroso oświadczył, że kraje takie, jak Polska i Czechy <em>„mają obowiązek”</em> przyjąć euro, ponieważ się do tego zobowiązały. To samo bez przerwy mówi Donald Tusk. Szkoda, że ani Barroso, ani Tusk nie powiedzieli – korzystając z okazji szczytu – o obowiązkach wynikających z powszechnych zasad Unii. Na przykład, że Niemcy i Austria <strong>mają obowiązek</strong> otworzyć granice dla środkowoeuropejskich pracowników w imię fundamentalnej zasady wolnego przepływu pracy w Unii. Albo, że w imię zasad uczciwej konkurencji, Unia Europejska <strong>ma obowiązek</strong> zrównać wysokość dopłat rolnych w Polsce i w zachodniej Europie. Dobrze, że premier Tusk występuje przeciw protekcjonizmowi projektowanemu, szkoda, że woli milczeć o aktualnym. </span></p>
<p style="margin: 0cm 0cm 0pt; line-height: 150%" class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt; color: #020202; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"></span></p>
<p><span style="font-size: 10pt; color: #020202; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">A jeśli chodzi o przewodniczącego Barroso, który tak łatwo deklamuje o „obowiązkach” Polski i Czech, choć tak trudno mu mówić o obowiązkach Niemiec, Francji i własnej Komisji – usprawiedliwia go trochę jedna okoliczność, którą już wiele pokoleń temu ujawnił generał Robert Lee: że „obowiązek” bywa najtrudniejszym słowem w języku angielskim. Jak widać – od prawie stu pięćdziesięciu lat nic się nie zmieniło.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/03/02/trudne-slowa-na-szczycie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>23</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ustawka albo… piknik!</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/02/27/ustawka-albo%e2%80%a6-piknik/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/02/27/ustawka-albo%e2%80%a6-piknik/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Feb 2009 09:19:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Euro]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/02/27/ustawka-albo%e2%80%a6-piknik/</guid>
		<description><![CDATA[Szczyt prezydencko-rządowy pokazał dokąd zmierzają wypadki. Sprawa przypomina negocjacje traktatu lizbońskiego. Miała być obrona pozycji Polski do krwi ostatniej („albo śmierć”), skończyło się na uzgodnieniu, że zachowamy swoją pozycję jeszcze na czas jednej unijnej projekcji budżetowej. Teraz znowu negocjacje trwają, tym razem wewnętrzne. Euro-2011 upadło, padają kolejne daty. Prezydenta ucieszyła propozycja Donalda Tuska, by Polska [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">Szczyt prezydencko-rządowy pokazał dokąd zmierzają wypadki. Sprawa przypomina negocjacje traktatu lizbońskiego. Miała być obrona pozycji Polski do krwi ostatniej („albo śmierć”), skończyło się na uzgodnieniu, że zachowamy swoją pozycję jeszcze na czas jednej unijnej projekcji budżetowej. Teraz znowu negocjacje trwają, tym razem wewnętrzne. Euro-2011 upadło, padają kolejne daty. Prezydenta ucieszyła propozycja Donalda Tuska, by Polska zachowała narodową walutę jeszcze przez całe pięć lat. A dziś minister Michał Kamiński zapewnił, że nie ma w tej sprawie poważnych różnic między Lechem a Jarosławem Kaczyńskim. Gdyby Wyspiański żył, pewnie by pił: „powietrze czuć sukcesem!”.</span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </span></p>
<p><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">Pan Marcin Masny (pozdrowienia) pytał mnie skąd wiadomo o udziale ludzi Samoobrony w Libertasie. Stąd, skąd wiedzą wszyscy – <a href="http://www.dziennik.pl/polityka/article309495/Przeciwnik_Lizbony_zaklada_w_Polsce_partie.html">z mediów</a> i od świadków. Media podały, że na spotkaniu organizowanym przez b.wiceministra Daniela Pawłowca (z którego sympatycznego skądinąd zaproszenia nie skorzystałem) znalazły się, ku zaskoczeniu wielu uczestników, czołowe postaci tej formacji. Jeden z dyskutantów na moim spotkaniu w Katowicach zwrócił mi uwagę, że to nie byli już politycy Samoobrony, ale dysydenci. Może i dysydenci. To jednak wystarcza, by się zorientować jakiego charakteru nabiera Libertas, niezależnie od niuansów organizacyjnych czy skomplikowanych relacji między Andrzejem Lepperem a Krzysztofem Filipkiem.</span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/02/27/ustawka-albo%e2%80%a6-piknik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Euro-ustawka</title>
		<link>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/02/24/euro-ustawka/</link>
		<comments>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/02/24/euro-ustawka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Feb 2009 08:05:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Euro]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/02/24/euro-ustawka/</guid>
		<description><![CDATA[Przywódcy PiS – Przemysław Gosiewski i Joachim Brudziński – twardo powtarzają postulat referendum w sprawie euro. Godna zastanowienia jest ta nagła miłość rzeczników państwa partyjnego do demokracji bezpośredniej. Może warto by jej uruchamianie zacząć od referendum na temat przymusowego poboru pieniędzy od podatników na konkurujące o władzę partie polityczne? Stawiam to retoryczne pytanie, by sceptykom [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">Przywódcy PiS – Przemysław Gosiewski i Joachim Brudziński – twardo powtarzają postulat referendum w sprawie euro. Godna zastanowienia jest ta nagła miłość rzeczników państwa partyjnego do demokracji bezpośredniej. Może warto by jej uruchamianie zacząć od referendum na temat przymusowego poboru pieniędzy od podatników na konkurujące o władzę partie polityczne? Stawiam to retoryczne pytanie, by sceptykom wykazać, że w sprawie, którą PiS przeżywa jako naprawdę ważną, nie będzie postulował referendum, ale będzie używał swego mandatu społecznego. </span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </span></p>
<p><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"></span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">Inaczej euro. Zaczyna się kolejna wyborcza ustawka, po której będą siniaki i sporo zniszczeń dookoła, ale – jeśli wszystko pójdzie dobrze – wszyscy uczestnicy bijatyki będą zadowoleni. PO będzie zadowolona jeśli w referendum przepchnie euro. Zademonstruje, że skutecznie płynie w głównym nurcie polityki unijnej. PiS – jeśli za zachowniem narodowej waluty padnie ponad 40 % głosów – też będzie zadowolony, bo to potwierdzi jego pozycję, porównywalną (po ujęciu PSL i SLD) z PO, ale przede wszystkim monopolistyczną na prawicy. </span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"> </span></p>
<p><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"></span><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'"><span style="font-size: 10pt; line-height: 150%; font-family: 'Verdana','sans-serif'">A euro? Dla PiS efektywna opozycja wobec euro to kłopot, bo to wymaga nie hałaśliwych gestów, ale naprawdę konsekwentnej polskiej polityki europejskiej – a to może nieść koszty i międzynarodowe, i te dla partii władzy najważniejsze – wyborcze. Trzeba się na przykład zderzyć z mediami, a PiS może urządzać bojkoty w sprawie swoich interesów partyjnych, ale nie w obronie poglądów jako takich (na przykład bezstronności w sprawie euro). <span> </span>Politycznie to zwyczajny cynizm i nie piszę tego w sensie moralistycznym. Uważam, że sensowne poparcie polityczne może być adresowane tylko do tych, którym zależy nie tyle na poparciu, co na osiągnięciu społecznych celów, które deklarują. A w wypadku narodowego pieniądza – to bardzo proste. Póki w Sejmie nie ma 307 posłów zdecydowanych na jego zniesienie – można go najspokojniej w świecie skutecznie bronić, przypominając innym partiom (i ich wyborcom) o odpowiedzialności za jego zniesienie. I tego należy się trzymać.</span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marekjurek.pl/index.php/2009/02/24/euro-ustawka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

